pablo.85
19.09.11, 19:51
Mam dosc duży problem. Zakochałem się w osobie, która odwzajemnia moje uczucia. Jest to osoba znacznie dojrzalsza i bardziej ułożona ode mnie. Chodzi o to, że mam ze sobą problemy natury schizoidalnej. Chcę byc w związku, ale boję się uzależnienia od drugiej osoby. Poza tym to mój pierwszy związek.
Moje pytanie brzmi: czy pomimo moich problemów, powinienem zamieszkac z tą osobą, która nalega? Mówi, że razem przezwyciężymy moje problemy. Zastanawiam się czy już z tą osobą zamieszkac czy dac sobie czas i pójsc do psychologa po pomoc. Problem jest też taki, że dzieli nas odległosc 2000km.
Jest też taka opcja, że przez najbliższych 9 miesięcy będziemy osobno. Oczywiście będą odwiedziny w międzyczasie, tylko nie chcę, aby przez to ucierpiała nasza relacja. Albo zostaję te kilka miesięcy w kraju i porządkuję się wewnętrznie, albo lecę do ukochanej osoby z moimi lękami i tam próbuję dojsc do ładu ze sobą...
Z góry dziękuję Wam za każdą radę i opinię.