Dzikie dzieci

27.05.12, 09:13
Wszczynam watek, bo mnie mency jedna rzecz :-) Taka mianowicie,yyy, nie wiem jak to ujac w slowa, to moze ja zaczne od poczatku. Tak bedzie najlepiej.
Mam tyle lat ile mam, w glowie pewnie caly czas 20, ale ktos, kto popatrzy na jedrnosc polikow zadnich moze spokojnie dodac nastepne 20. Znaczy to, ze czasy mojego wycia do ksiezyca i robienia calkowitego burdelu na prywatkach mam juz za soba. Nawet nie myslalam o tym zanadto, I'm cool, myslalam, tu cos nagrzmoce na forum, tam cos przyfarmazonie....
Ale zdarzylo mi sie byc ostatnio w sytuacji pracowniczej, gdzie bylam ha! najstarsza w towarzystwie. I teraz tak, po pierwsze, zauwazylam, to co ja zapewne cwiczylam latami, czyli rezerwe w stosunku do ludzi parenascie lat starszych ode mnie, teraz jest cwiczone na mnie. WOW! bardzo zbilo mnie to z pantalyku. Zdziwko kompletne, ze znalazlam sie po drugiej stronie
!
Ponadto, taka bardziej generalna obserwacja - cos co kiedys mialo miejsce tylko na imprezach, czyli calkowity brak hamulca, te momenty odwetu na swiecie, ze jest taki porypany..Dzieciaki juz nie czekaja na dzampre, sa dzikie od rana do wieczora non-stop, nie wiem jak sa w stanie wyskubac w sobie politury zeby w pracy nie narobic balaganu :-)
cos co znalazlam kompletnie zaskakujacym to jest to, ze klejenci kupuja to, po swoich strasznie sformalizowanych pracach w Bardzo Waznym Centrum Finansowym Swiata chca po robocie napawac sie dzikoscia dzieciakow.
no dobra, skoro tak jest, to nastepny u drzwi dostanie u mnie fange w nos i pasaz maly. Takie czasy :-)

a teraz, pozwolicie panstwo, ze zajme sie ogladaniem mojego ulubionego serialu Louie, o starym facecie z dziecmi hehe. polecam
    • shachar Re: Dzikie dzieci 27.05.12, 10:55
      Nie wiem, czy ktos zauwazyl, ze ten watek mial tylko za zadanie wypromowac Louisa :-) odcinek' country drive' odpuscilam bo widzialam juz , ale 'subway; pamela' nastawilam na ogladanie. tez to juz widzialam, okazuje sie, ale ciesze sie, ze dzis rano jeszcze raz zobaczylam najpiekniejsze wyznanie milosne telewizyjne :-)
    • rzeka.suf Re: Dzikie dzieci 27.05.12, 18:17
      to ja zareklamuje 'windows of the world' beigbedera. ciekawia mnie twoje refleksje na temat tej ksiazki.
    • paco_lopez Re: Dzikie dzieci 27.05.12, 21:09
      mhm. u mnie jest taki zonk jak sie zorientuje , że ci co myślę , ze są moi rówieśnicy , to mają 10 lat mniej, a ci co są moi rówieśnicy , to w większości juz straszne balasy. mam ostatnio dyżurne określenie dla człowieka, który mnie nie podchodzi. po powrocie z synaju strasznie dużo podejrzanych typów widzę. i w sumie to jest tak, że gdzieś tam wskocze i jestem dziadek, a gdzie indziej young mann. takie to jest. w sumie wali mnie to.
      • voxave Re: Dzikie dzieci 28.05.12, 16:18
        To starośc nadchodzi,to starość----nieuniknione.
        Nastepny etap to przeźroczystość----nikt was nie zauwazy, nikt rozmawiac z wami nie bedzie chciał.....
        To dopiero duże ździwienie :)
        • baryhomo Re: Dzikie dzieci 29.05.12, 09:23
          Jaki kontakt z rodzicami taki i z ludzmi starszymi. Chyba zawsze bedziemy ludzi w wieku rodzicow postrzegac przez ich pryzmat. Jesli nie rodzicow, to jakis bliskich znajomych. Jesli mama i tata niezadowolonie to cale ich pokolenie niezadowolenie, itp....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja