Gość: zielona
IP: 62.89.99.*
14.03.02, 13:23
Mam problem. Może mało poważny, ale dla mnie jest bardzo duży.
Byłam z kims kilka lat, rozmawialismy o ślubie, zaręczyliśmy sie, szukalismy
mieszkania. Myślałam że jesteśmy bardzo szczęśliwi. Byliśmy dla siebie pierwsi.
Kochałam go i ciągle kocham jak wariatka, a on od kilku miesięcy spotykał się z
inną dziewczyną. Zostawił mnie dla niej, powiedział, że nigdy mnie nie kochał,
że to powinno być tylko jak wakacyjna przygoda.
A ja za nim tęsknię. Czuję się bardzo samotna i zdruzgotana - nie mogę być
wiele warta, skoro po tylu latach gdy byliśmy razem nie potrafił mnie pokochać.
Nigdy nie byłam ładna ani bardzo madra, ale myślałam, że nie to jest
najważniejsze. Teraz nie wiem co mam ze sobą zrobić. Tak naprawdę to chyba nie
chce żyć...
zielona