roseanne
14.03.02, 15:26
No, nie atakujcie - wiem, ze temat nie zwiazany z psychologia, ale nie moge sie
oprzec.
Jak powstal swiat?
Byl chaos i bylo jajo. Z jaja wyklul sie olgrzym i odepchnal gorna skorupe
wysoko i powstalo niebo. Dolna skorupe silnie dociskal stopami i powstala
ziemia. Stal tak dlugo, az minelo niebezpieczenstwo, ze skorupy sie polacza
spowrotem. Umeczony ta praca polozyl sie i zasnal. Byl tak zmeczony, ze sen
stal sie wieczystym. Z jego kosci powstaly gory, z zyl -rzeki, z wlosow drzewa
i kwiaty. Z pasozytow utrzymujacych sie na jego skorze - zwierzeta. (!!!)
No niezle musial miec tego talatajstwa.
A ludzi stworzyla inna bogini - ulepila kilka laleczek z gliny i tchnala w nie
zycie, potem jednak sie zmeczyla i pomnozyla reszte figurek za pomoca swej
boskiej mocy. Dlatego sa teraz ludzie, ktorym sie lepiej powodzi - ci lepieni
recznie i ludzie biedni -powielani magicznie.
no to juz nie nudze
pa pa
ide czytac dalej
roseanne