Dodaj do ulubionych

Chinska Mitologia

14.03.02, 15:26
No, nie atakujcie - wiem, ze temat nie zwiazany z psychologia, ale nie moge sie
oprzec.

Jak powstal swiat?
Byl chaos i bylo jajo. Z jaja wyklul sie olgrzym i odepchnal gorna skorupe
wysoko i powstalo niebo. Dolna skorupe silnie dociskal stopami i powstala
ziemia. Stal tak dlugo, az minelo niebezpieczenstwo, ze skorupy sie polacza
spowrotem. Umeczony ta praca polozyl sie i zasnal. Byl tak zmeczony, ze sen
stal sie wieczystym. Z jego kosci powstaly gory, z zyl -rzeki, z wlosow drzewa
i kwiaty. Z pasozytow utrzymujacych sie na jego skorze - zwierzeta. (!!!)

No niezle musial miec tego talatajstwa.

A ludzi stworzyla inna bogini - ulepila kilka laleczek z gliny i tchnala w nie
zycie, potem jednak sie zmeczyla i pomnozyla reszte figurek za pomoca swej
boskiej mocy. Dlatego sa teraz ludzie, ktorym sie lepiej powodzi - ci lepieni
recznie i ludzie biedni -powielani magicznie.




no to juz nie nudze
pa pa
ide czytac dalej
roseanne
Obserwuj wątek
    • malwe Re: Chinska Mitologia 14.03.02, 16:08
      Hej, Roseanne, ja tez najchetniej wchodze na ten /jak to nazwac?/ watek, część,
      wydział katalogu Forum i pewnie tez temat nawet niezwiazany tak scisle z psycho-
      logia poruszyłabym tu, wiec nie gniewam sie za dywagacje. Zreszta watki uboczne
      bywaja ciekawsze niz głowny.
      • Gość: Andrzej Re: Chinska Mitologia IP: *.unl.edu 14.03.02, 17:06
        malwe napisał(a):

        > Hej, Roseanne, ja tez najchetniej wchodze na ten /jak to nazwac?/ watek, część,
        >
        > wydział katalogu Forum i pewnie tez temat nawet niezwiazany tak scisle z psycho
        > -
        > logia poruszyłabym tu, wiec nie gniewam sie za dywagacje. Zreszta watki uboczne
        >
        > bywaja ciekawsze niz głowny.

        Niczym sie to nie rozni w swej istoscie od doktryny zydowskiej czy jej
        pochodnych. Czy od jakiejkolwiek innej. Przyczyna tego jest, ze ludzie nie umieja
        myslec o czyms, co nie ma poczatku i konca. Wedlug mnie zycie istnialo wiecznie,
        ot tak po prostu, od zawsze.
        Pozdr, Andrzej.

        • roseanne Re: Chinska Mitologia 14.03.02, 18:17
          porownaniu z opowiesciami zydowskimi to chinskie sa proste jak drut.
          Mam ksiazke " Legends of the Bible" - ile tam jest pomieszania z poplatancem,
          te wszystkie demony, duchy, uosobienia, zazdroscie - kto blizej kto dalej, kto
          lepszy kto gorszy.

          A ja mam dwa krokusy na ogrodku ha
          roseanne
          • Gość: dodo Re: Chinska Mitologia IP: 209.226.65.* 14.03.02, 18:35
            roseanne napisał(a):

            > A ja mam dwa krokusy na ogrodku ha
            > roseanne

            a jak bylo na canada blooms?
            moj syn dzis idzie ze swoja girlfriend tzn. on sie daje zaciagnac a ona sie
            doczekac nie moze :-) moze i ja cos z tego bede miala, bo ich potem zapedze do
            dbania o moj ogrodek - ha, jaka sprytna dodo, prawda!
            oby tylko tam biedny "syneczek" gdzie pod drzewem nie zasnal jak ten potwor
            chinski, bo kto to wie, co sie potem moze zdarzyc:-)
          • Gość: Andrzej Re: Chinska Mitologia IP: *.unl.edu 14.03.02, 18:36
            roseanne napisał(a):

            > porownaniu z opowiesciami zydowskimi to chinskie sa proste jak drut.
            > Mam ksiazke " Legends of the Bible" - ile tam jest pomieszania z poplatancem,
            > te wszystkie demony, duchy, uosobienia, zazdroscie - kto blizej kto dalej, kto
            > lepszy kto gorszy.
            >
            > A ja mam dwa krokusy na ogrodku ha
            > roseanne

            Na ogrodku, czy w ogrodku ? Ha ?
            A z ta Biblia ? To dalekie echo tego co naprawde zaszlo na Ziemii. Znieksztalcone
            jak wiadomosc wysylana w znanej zabawie w gluchy telefon. Ale dla tych, ktorzy
            chca szukac prawdy jest to pewnie niezla kopalnia, ale nie jedyna.
            Pozdr, Andrzej.
            • Gość: roseanne Re: Chinska Mitologia do Andrzeja IP: *.sympatico.ca 14.03.02, 18:59
              krokusy na ogrodku ha -(ha=okrzyk dumy i radosci z oczywistej oznaki przyjscia
              wiosny. W ogrodku mam posadzonych ich wiecej, dwa kwitna :)

              ze stylem w pisaniu zawsze mam problemy

              Co do Biblii, tez mam wrazenie, ze to zlepek wielu opowiesci z roznych kultur
              itd. Sama ksiazka, ktorej tytul podalam ,jest skrotem 12 tomowego cyklu.
              pozdrawiam
              • Gość: Andrzej do raseanne IP: *.unl.edu 14.03.02, 20:39
                Gość portalu: roseanne napisał(a):

                > krokusy na ogrodku ha -(ha=okrzyk dumy i radosci z oczywistej oznaki przyjscia
                >
                > wiosny. W ogrodku mam posadzonych ich wiecej, dwa kwitna :)
                >
                > ze stylem w pisaniu zawsze mam problemy
                >
                > Co do Biblii, tez mam wrazenie, ze to zlepek wielu opowiesci z roznych kultur
                > itd. Sama ksiazka, ktorej tytul podalam ,jest skrotem 12 tomowego cyklu.
                > pozdrawiam

                U nas w Nebrasce jeszcze pewnie ze dwa, trzy tygodnie zanim cos sie ruszy
                ku zwiesnie. Teraz dopiero dostrzeglem ze piszesz z Californi. Bardzo zadko
                patrze na czyjes IP. Napisz mi cos o tych kwiatach. Tak najprosciej jak tylko
                mozna. Kocham rzeczy proste.
                Pozdr, Andrzej.
                • Gość: roseanne kwiatki IP: *.sympatico.ca 14.03.02, 20:50
                  nie z Kaliforni, z Kanady.
                  zolciutkie kwiatki, poprostu sa - sama radosc.
                  pozdrawiam
                  • Gość: Andrzej Re: kwiatki IP: *.unl.edu 14.03.02, 22:41
                    Gość portalu: roseanne napisał(a):

                    > nie z Kaliforni, z Kanady.
                    > zolciutkie kwiatki, poprostu sa - sama radosc.
                    > pozdrawiam

                    sorry, sama widzisz jak ja sie znam na tym kto i skad pochodzi.
                    Andrzej.
    • Gość: roseanne Krokusy do DODO IP: *.sympatico.ca 14.03.02, 18:53
      jade w sobote
      w zeszlym roku mi sie podobalo, te kilkuletnie drzewka dwa poziomy pod ziemia,
      kwiatuszki, potoczki, elfy w zamglonych ogrodkach :)

      sprytne DODO :o)
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka