13.12.12, 21:32
Dobry wieczór.

Postanowiłem, że jednak napiszę, zdobyłem się na odwagę. Mam dziwnie niepokojący problem.
Od dłuższego czasu słyszę w swojej głowie głosy. To nie są takie głosy w stylu...
:idź zrób coś,
To jest całkiem coś innego słyszę taki bełkot tak jak by taśma była puszczana w zwolnionym tempie. Ocknę się, próbuję zasnąć jeszcze raz a tak na prawdę nie mogę bo boję się że znowu będzie to samo. To dzieje się głównie wtedy kiedy nad czymś intensywnie myślę bądź zasypiam, to jest ten moment przejścia w stan uśpienia, słyszę czyjeś głosy. Nie wiem co to do końca znaczy. Boję się że mogę mieć objawy schizofrenii. W ciągu dnia jest wszystko dobrze. Chyba, że tak jak wspomniałem... zamyślę się i już jest tak, że słyszę w głowie "głosy". Głosy czasami są mi znane. Raz jest ten bełkot a innym razem właśnie słyszę te głosy.
Rok temu miałem robione badania u neurologa, wcześniej jeszcze rezonans głowy z kontrastem i po tych badaniach nic nie wykazało.

Proszę doradźcie mi co mam zrobić bo na prawdę nie wiem. Boję się powiedzieć o tym komuś.
Nawet nie wiem czy bym się odważył, nie chcę aby ktoś pomyślał, że coś jest ze mną nie tak.
Obserwuj wątek
    • lifeisaparadox Re: Głosy... 13.12.12, 21:58
      Pewnie najprościej będzie dobrać leki i poeksperymentować na których lepiej się czujesz u psychiatry.

      Na pewno to zjawisko wiąże się ze stresem, jakimiś trudnościami które można załagodzić na psychoterapii tak że i to jest wskazane.
      • martas1983 Re: Głosy... 06.03.13, 13:16
        Tak jak pisał poprzednik - jestem zdania, że trzeba się wybrać najpierw na terapie psychologiczną.
        Ja chodziła to dobrego psychologa - ale nie z tego typu problemem...jeśli Cie interesuje podaje namiary
        psycholog poznań
    • mk26a głosy w głowach 13.12.12, 23:24
      jeżeli chodzi o wszelkie głosy w waszych głowach, to problem możecie rozwiązać poprzez poproszenie danego głosy czy osoby w Twojej głowie żeby do Ciebie zadzwonił i przedstawił się jako Bil jeżeli myślisz że to nie jest Twój własny głos - żeby zadzwonił pod pretekstem jakiejś strasznej rzeczy, np. apokalipsy jeżeli nie zadzwoni. Nikt do was nie zadzwoni.... to są tylko urojenia.
    • szaman.ka Re: Głosy... 14.12.12, 00:45
      To mogą być łagodne zaburzenia psychopatologiczne - tzw.omamy hipnagogiczne.
      Wielu ludzi zdrowych słyszy głosy.
      Przede wszystkim postaraj się uspokoić i nie denerwować tym.
      Najlepiej idź do psychiatry.Do psychiatry nie potrzebujesz skierowania i nie musisz nikomu mówić,że się tam wybierasz ,jeśli się wstydzisz,ale nie ma się czego wstydzić.
      Nie bój się też,że masz schizofrenię,bo nic na to nie wskazuje.
      • golota33 Re: Głosy... 26.02.13, 19:06
        Jako dziecko miałem coś takiego, że podczas dłuższej ciszy słyszałem tykanie zegara jakby w zwolnionym tempie. Podobnie było z głosami dochodzącymi z innych pomieszczeń w domu; zamykanie drzwi, przesuwanie czegoś. Było to dla mnie bardzo fascynujące i ciekawe. Nie bałem się tego. Gdy sam wydobyłem głos stan ten przemijał. Z wiekiem całkowicie mi to przeszło.
    • kitajka.online Re: Głosy... 17.12.12, 23:35
      Tak sie wlasnie sklada,ze pracuje z ludzmi ,ktorzy slysza glosy.
      Moja rada to jak najbardziej wizyta u lekarza psychiatry,trzeba dmuchac na zimne,to tak jak z rakiem,czym wczesniej tym wieksza szansa na wyleczenie.
      Nie wahaj sie,idz do lekarza,poczujesz sie o wiele pewniej i bezpieczniej,i samo uczucie ze robisz cos w tym celu daje bardzo duzo.
      Glosy moga byc upierdliwe,moga mowic przykre rzeczy,lub kazac ci robic cos glupiego. Nie mozna teg bagatelizowac,uwierz mi.
    • jedr-ek28 Re: Głosy... 27.02.13, 12:32
      To jest rezultat odczuwanego silnego lęku. Idź z tym do psychiatry.
      • paris-texas-warsaw Re: Głosy... 27.02.13, 12:40
        To może być też jakieś zaburzenie z zakresu neurologii. Ja bym udała się i do neurologa i do psychiatry.
    • kropidlo5 Re: Głosy... 27.02.13, 15:40
      wyeliminuj tez szumy uszne i choroby ucha wewnetrznego.
      ja w momencie zasypiania tez miewam tak, ze 'slysze glosy' sam nie wiem, to jest ten stan gdy zaczyna sie zapadac w sen i wyobraznia senna sie uruchamia.czesto wtedy sie wybudzam, jak uslyze taki glos- podobnie jak z innym przysenym zaburzeniem, czyli kiedy w czasie zasypiania szarpie jakis miesien, np noga, i tez jest przebudzenie.
    • jan_stereo Kazdy slyszy glosy n/t 03.03.13, 21:57
      ...
    • paco_lopez Re: Głosy... 05.03.13, 12:28
      o matko kochana, a ja słyszę głosy i widzę ludzi jak zasypiam. wszyscy mają sny.
    • croyance Re: Głosy... 06.03.13, 04:45
      m.onet.pl/wiedza-swiat/strefa-tajemnic,qgfxd
    • goofi.vp Re: Głosy... 08.03.13, 10:07
      zabawne:)
    • adrianna_wozniak Re: Głosy... 08.03.13, 13:55
      Ja tez slysze glosy i nie mam bynajmniej schizofrenii. Siedzimy sobie wieczorem i slyszymy jak kot brzuchomowca mowi "Jedrek... Jeeeeedrek, Jeeedrek, Jedreeeeek, ty, tyyyyyy, tyyyyyyyyyyyy skuuuuuuuuu...synie". I to nie zarty, to juz swiat do gory nogami stanal.
      • goofi.vp Re: Głosy... 08.03.13, 16:25
        Bo podobno koty to najlepsi pośrednicy pomiędzy światem żywych i umarłych. I razem ze "słyszącymi" są baardzo niebezpieczni bo..mogą wygadać kto im pogrzeb sprawił:)
        • adrianna_wozniak Re: Głosy... 09.03.13, 13:10
          goofi.vp napisał(a):

          > Bo podobno koty to najlepsi pośrednicy pomiędzy światem żywych i umarłych. I ra
          > zem ze "słyszącymi" są baardzo niebezpieczni bo..mogą wygadać kto im pogrzeb sp
          > rawił:)

          Po sprawionym pogrzebie raczej juz nie wygada;)
          A tak btw. ja slysze, bo ja to jestem "diabel wcielony";)))
          • goofi.vp Re: Głosy... 09.03.13, 18:16
            To ciekawe. I przebierasz się w ornaty, i na mszę ogonem dzwonisz?
    • 3misia78 Re: Głosy... 09.03.20, 22:48
      mam głosy i wszystko w głowie chcem pozbyć się najemców czyiś rodzin własności zgrabności w tym że nie rozumiemy kiedy przychodzi ostatni raz te głosy możę są głosno i wiecznie tak głupie jak pan ad i oczywiście chodzi głosom zazdrościć i przedostawać do naszej dobrej strony serc i dusz zamiast może jesteś przyjacielu żonaty i masz latorośle życzmy sobie przy tym zawszę dobro musi pokonać zło ta dobra dusza wie okim mowa lady bb i ażeby wytrzymała każde moje i nasze psychiatry takie drugie dobro na bardzo złe nasze drugi medal na tej puenty tego mecie drogi przyjacielu pozdrawiam twoje psychiatry jestem dumna z kogoś takiego jak ty przyjacielu ja też cierpię aż na sphisofreniczną często z no nie ciekawie alę życzę ci dużo wyrozumiałości i szczęścia biegnij przyjacielu do doktór /tora swojego od duszy a niech nam lepiej będzie dziękuję ci że są tacy pocieszyciele jak ty pisz kiedy chcesz nara pamiętaj nie wykonuj żadnych rzeczy mówionych przez głosy nie miej tego co ja dziękuję naszym doktorom przyjaciołom rodzinie i naszych futrzaków hey nara /
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka