t-oni
13.12.12, 21:32
Dobry wieczór.
Postanowiłem, że jednak napiszę, zdobyłem się na odwagę. Mam dziwnie niepokojący problem.
Od dłuższego czasu słyszę w swojej głowie głosy. To nie są takie głosy w stylu...
:idź zrób coś,
To jest całkiem coś innego słyszę taki bełkot tak jak by taśma była puszczana w zwolnionym tempie. Ocknę się, próbuję zasnąć jeszcze raz a tak na prawdę nie mogę bo boję się że znowu będzie to samo. To dzieje się głównie wtedy kiedy nad czymś intensywnie myślę bądź zasypiam, to jest ten moment przejścia w stan uśpienia, słyszę czyjeś głosy. Nie wiem co to do końca znaczy. Boję się że mogę mieć objawy schizofrenii. W ciągu dnia jest wszystko dobrze. Chyba, że tak jak wspomniałem... zamyślę się i już jest tak, że słyszę w głowie "głosy". Głosy czasami są mi znane. Raz jest ten bełkot a innym razem właśnie słyszę te głosy.
Rok temu miałem robione badania u neurologa, wcześniej jeszcze rezonans głowy z kontrastem i po tych badaniach nic nie wykazało.
Proszę doradźcie mi co mam zrobić bo na prawdę nie wiem. Boję się powiedzieć o tym komuś.
Nawet nie wiem czy bym się odważył, nie chcę aby ktoś pomyślał, że coś jest ze mną nie tak.