bayaderka
29.12.12, 16:37
Muszę przyznać, że jestem zdumiona tym, że mój wpis sprzed prawie roku jest dotychczas ostatnim. Co się stało, że zainteresowanie kompulsywnym forum wygasło ? Czy wszyscy pomarli z przejedzenia, czy może cudem wyzdrowieli? Byłam przekonana, że po moim pierwszym "odejściu" reszta "forumowiczek" będzie intensywnie się udzielać.
No, jak tam u Was chudzinki się dzieje ?
P.S. i pomyśleć, że niedługo minie prawie 5 lat odkąd otwarcie, aczkolwiek naiwnie poprosiłam tutaj o pomoc