28.02.13, 21:05
Przez ostatnie około dwudziestu lat miałem koszmarne sny. Najczęściej czułem zbliżającą się śmierć; a to w niezindywidualizowanej, niekonkretnej, abstrakcyjnej wręcz, nieuchwytnej fizykalnie, katastrofie lub też w formie bezpośredniego, namacalnego zagrożenia, np. chcę wyjść z piwnicy i na schodach z góry schodzi mój kat. Wiem, że zabije mnie. Wiem, że za chwilę umrę. W jednym i drugim przypadka panicznie się boję. Chcę uciec i nie mogę. Prześladowca podchodzi coraz bliżej. Chcę krzyczeć i nie mogę. Wreszcie- trwa to długo - budzę się. Wydaje mi się, że trwa to wieczność. Wychodzeniu z tej sytuacji towarzyszy mój okropny krzyk, pewnie zwierzęcy strach. To jednak złudzenie. Nikt nie słyszy żadnego krzyku. Wokół mnie hjest niczym niezmącona cisza. Długo potem boję się zasnąć.
Co to może znaczyć? Zaznaczam, że raczej nie boję się śmierci, oswoiłem się z nią około siedmiu lat wstecz, traktuję ją jak część mojego życia.
Obserwuj wątek
    • szaman.ka Re: śmierć 28.02.13, 23:31
      Nie wiem co to może znaczyć.Jest to na pewno objaw jakiegoś silnego lęku.
      Może byłoby dobrze byś poddał się hipnozie.Jeśli będzie ją przeprowadzał doświadczony terapeuta-hipnotyzer,to powinien wydobyć z Ciebie jakie przyczyny stoją za tymi snami.Chodzi o kogoś kto zajmuje się głęboką hipnozą.
    • kim-ja-jestem Re: śmierć 01.03.13, 08:05
      To czego jesteśmy w stanie zaprzeczyć na jawie ujawnia się we śnie. Sen daje nam wiadomość tego co jest w nas głęboko. A głęboko zawsze będzie lęk, przyczyna wszelkiego nieszczęścia. Piszesz że nie boisz się śmierci, ale piszesz że boisz się zasnąć. Od kiedy to śmierć jest mniej przerażająca niż sen? Czy ktoś, kto naprawdę nie boi się śmierci, może bać się swoich własnych wyobrażeń? Czy nie oszukujesz sam siebie? Czy nie jest tak, że stłumiłeś w sobie lęk, który w ciąż tam jest? Im bardziej tłumisz lęk, tym silniejszy on się staje, gdyż dodajesz mu energii. Jest to oszukiwanie siebie samego, życie w swoich wyobrażeniach, życie przeszłością i lękiem przed przyszłością, życie w ciągłym poczuciu winy. Jeśli jest w Tobie wina, obwinianie siebie i innych wówczas lęk musi być obecny. Co się stało siedem lat wcześniej, skoro twierdzisz że oswoiłeś się ze śmiercią?
      To czego Tobie trzeba to głęboka obserwacja siebie. Poznaj siebie. Dowiedz się, kim jesteś. Gdy będziesz w pełni świadomy tego kim jesteś, gdy tego doświadczysz, wówczas lęk od Ciebie odpadnie, zniknie jak ciemność gdy zapali się światło.
      Proponuję bardzo dobrą książkę, by poznać swoje lęki i siebie samego, jest nią Kurs Cudów. Na stronach internetowych krąży jej bezpłatna wersja. Niektórzy wybitni psycholodzy również ją polecają.
      Pozdrawiam z miłością
      • aqua48 Re: śmierć 01.03.13, 15:04
        Po pierwsze nie objadaj się przed snem - dobrze byłoby w ogóle zmienić dietę na lekkostrawną. Po drugie śpij w dobrze przewietrzonym i chłodnym pomieszczeniu, na wygodnej poduszce. A po trzecie zastanów się nad tym czy nie masz w codziennym życiu za dużo stresów, które przekładają się na te koszmary nocne. Jak uporządkujesz swoje życie to powinny minąć same.
        • szaman.ka Re: śmierć 01.03.13, 15:38
          To nie jest takie proste jak wynikałoby z powyższych postów.Jeśli autora prześladują te koszmary od dwudziestu lat,to pewnie sprawa jest poważniejsza niż objadanie się przed snem.Jeśli lęk jest nieświadomy,to można długo myśleć i nie wymyślić niczego.
          To może być lęk nawet z okresu płodowego,lub okołoporodowego,który w snach się ujawnia.
          Dlatego sugerowałam skorzystanie z hipnozy.
    • lifeisaparadox Re: śmierć 01.03.13, 16:01
      Przebija się temat bezradności wobec zagrożenia.
      Masz jakieś cechy charakteru, które są przesadzone pod tym względem? Np. potrzeba kontrolowania, zaradności we wszystkim, braku umiejętności poddania się okolicznościom na które nie mamy wpływu, odpuszczenie tego co jest poza naszą kontrolą?
    • esteraj Re: śmierć 06.03.13, 15:09
      A co stało się dwadzieścia lat temu?
      Może było to jakieś zdarzenie, które odcisnęło takie piętno...
      Zwykle w snach wychodzą z nas lęki lub coś co staramy się wyprzeć z naszej świadomości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka