lune
26.07.04, 13:46
mysle ze w przypadku osoby ktora czuje sie bezradna / zdenerwowana /
przerazona / zagubiona / wsciekla lub itd. forum spelnia role podobna do
telefonu zaufania (wysluchac)lub rozmowy "w podrozy" (wysluchac)oczywiscie ze
wszystkimi ograniczeniami; rady nie sa najwazniejsze :) opowiedzenie o swoim
problemie,nazwanie go "po imieniu" jest krokiem do rozwiazania problemu ;
rady, wskazowki, wlasne przyklady ? moga byc rodzajem wsparcia, inspiracja,
szansa na refleksje ;
zdarza sie przeciez ze osoba, ktora opowiada o problemie - pyta o zdanie,
rade - ale rozwiazanie juz dawno "nosi" w sobie ; potrzebuje jedynie
potwierdzenia ze ta decyzja jest dobra ;
i zwykle znajduje ;)) wybiera po prostu te posty ktore sa jej nablizsze, inne
pomija ; zupelnie jak w zyciu realnym :)
nie warto sie irytowac gdy ktos drazy i drazy temat pomimo ze "juz wszystko
powiedziano" ; widocznie jeszcze nie ma pewnosci ze decyzja ktora sie w
nim "wykluwa" jest dobra ;
lune