Gość: Pastwa
IP: 172.17.15.*
26.03.02, 03:27
Mam częstokroć potrzebę kojących dla mych oczu perspektyw, gdy wyglądam przez
okno,najchetniej zobaczyłbym ośnieżone wyskokie góry lub śliczne jeziora z
zielonymi wysepkami. Stado przelatujacych nagich nimf w słonecznych okularach,
ciągnących sieć pełną skruszonych facetów, a może gigantyczny słonecznik
stojący i świecący mi w twarz, o każdej porze roku,najlepiej na tle żywego
poblaskiem słonecznym księżyca, albo kosmiczny spodek z napisem "promocja
ptasiego mleczka na Drodze Mlecznej"...(ja mam takie właśnie widoki).
No, a Wy, jakie macie?