tantal.seo
09.08.04, 08:04
Gardze wiekszoscia mezczyzn - nie potrafiacymi ukryc, ze nawet pod pozorami
tzw. przyjazni chodzi tylko o zerzniecie dupy. Prymitywnymi polglowkami, bez
widocznych oznak samodzielnego myslenia, niezdolnymi do jakiejkolwiek
sensownej dyskusji, z emocjami na poziomie dziesiecioletniego dziecka.
Kobiety ? Wcale nie lepsze. Nieliczne tylko intelektualnie wyrastaja ponad
poziom blota.
Ogolnie, jedno gowno. Nienawidze i nie jestem lubiany. Bo ja zly jestem.