adlol
07.12.13, 14:00
Ojciec na stanowisku w szpitalu, wlasciciel prywatnej kliniki do tego, ma corke. Corka byla w ciazy i panicznie bala sie porodu, do ostatniego momentu byla pewna, ze rozwiazanie odbedzie sie przez cesarke. Zostala oszukana, pojechala na porodowke i miala spartanski porod bez znieczulenia, przy ktorym malo co nie zmarla, a ojciec w tym czasie spokojnie pil kawe i czytal gazete. Pozniej jak go pytali dlaczego, to powiedzial, ze nie ona pierwsza i nie oststnia tak rodzila i moze cos w koncu nauczy ja pokory. Gdyby moj ojciec cos takiego zrobil, to bym znienawidzila i nie odezwala sie juz do konca zycia.