Dodaj do ulubionych

Co o tym myslicie...?

IP: *.dialup.mindspring.com 15.08.04, 15:10

"Podejrzewam, że zabójcy z pociągu mieliby u Ciebie wolną drogę ku następnej
zbrodniczej podróży. Z pewnością mają jakieś problemy. To zapewne dobrzy
ludzie, jeno bez hamulców."

Tym zdaniem Az, ktorego skadinad cenie bardzo,uraczyl mnie podczas dyskusji.
Prosilem o wyjasnienie, alem sie nie doczekal...


Wiem, ze to morderstwo wstrzasnelo Polska,
bylo to bestialstwo...
Czy przyklejanie mi, podczas dyskusji,
zabojcow z pociagu nie jest naduzyciem...?

Co o tym myslicie...?
Czy w dyskusji mozemy posuwac sie do takich wybiegow...?
Mam jakis wewnetrzny opor przyjac ten sposob dyskutowania
za cywilizowany...

Zrobilem z tego watek, bo wszystkim przyda sie taka rozmowa...
Sporo nowych na forumie...

Azie czekam na Twoje wyjasnienia...:)
Obserwuj wątek
    • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 15.08.04, 16:08
      Cytat pozbawiony kontekstu ma czasem małą moc.
    • majteczkii Re: Co o tym myslicie...? 15.08.04, 17:03
      Gość portalu: Luty napisał(a):

      >
      > "Podejrzewam, że zabójcy z pociągu mieliby u Ciebie wolną drogę ku następnej
      > zbrodniczej podróży. Z pewnością mają jakieś problemy. To zapewne dobrzy
      > ludzie, jeno bez hamulców."

      Chcialabym sie odniesc tylko do tego zdania. Uważam, że gdyby taka zbrodnie
      popelnil ktos mi bliski, moje dziecko, moi rodzice, moj brat... ktos kto dal mi
      sie poznac ze swoich dobrych stron, moglabym wyglosic podobne zdanie, ze byl to
      dobry czlowiek , jeno zabraklo mu hamulcow.
      Mordercy wychowuja sie w jakiejs rodzinie, mysle, ze zawsze znajdzie sie jakas
      osoba ktora dazyla takiego morderce cieplejszym uczuciem i DLA NIEJ zle jest
      to, ze zabil to jak sie zachowal w danym momencie i zawsze postara sie
      znaleźć dla takiego mordercy okolicznosci lagodzace.
    • melanie Re: Co o tym myslicie...? 15.08.04, 20:14
      Masz racje. Trudno dyskutowac przy takich argumentach. Musisz sie tlumaczyc,
      zes nie wielblad. AZ'ie, tak lubisz rozdzielac wlos na czworo, czemuz to teraz
      tak lakoniczna wymowka?
    • Gość: Moni Re: Co o tym myslicie...? IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 21:21
      Wolno - nie wolno.
      Każdy rozmawia jak umie. Jesli podejmujesz dyskusję z kimś, kto i tak nie
      zamierza zmieniać zdania które już ma, to czego oczekujesz?
    • komandos57 Re: Co o tym myslicie...? 15.08.04, 21:59
      Gość portalu: Luty napisał(a):
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Ano mysle zes pierdolnieta Ziutka!
      • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 00:19
        No co Komek, gdzie ta koscielna piesn, ktora mi obiecales...?
        Cale forum przelecialem... i nima...
        Nie szczaj Ty mi Komus do herbaty prosze, bo ja lubie mocna, a nie takie siki...
        Widzisz, jakie ciezkie zycie ludzie dzieki Tobie maja...? widzisz...?
        Ucaluj braciszka, fajny gosc...
        • komandos57 Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 00:23
          Gość portalu: Luty napisał(a):
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Jak go ucaluje od ciebie to, pewnie sie porzyga.Masz ciagota do malych dzieci?
          Juz mi tu nie plec pederasto ty jeden sliczny ty moj.
          Ktos z Polski ma mi slowa podeslac.Cierpliwym badz,tak jak w tropieniu swych
          ofiar.
          • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 00:37
            Faktycznie Ofiara jestes, a dzieci pozeram zywcem...zwlaszcza w mlodszych
            braciszkach gustuje...
            Czekac bede cierpliwie, bo czuje, ze slowa te dzwigna mnie ze swirostwa mego
            i nawroca na droge, ktora maszeruje Karolka...Boze mniej mnie w opiece swojej...
            • caorle Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 00:39
              o. to dobry znak jak cię mniej w opiece swojej...
              :-)))
            • komandos57 Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 00:40
              Gość portalu: Luty napisał(a):
              Boze mniej mnie w opiece swojej..
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              MNIEJ juz cie Bozia w opiece miec nie moze.Kapiesz sie w swoim
              uposledzeniu.Buzka.Papapapapa
    • havlo Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 00:50
      Gość portalu: Luty napisał(a):
      > Czy przyklejanie mi, podczas dyskusji,
      > zabojcow z pociagu nie jest naduzyciem...?

      To nadużycie.
      Tego rodzaju argumentacja to przejaw bezradności w dyskusji.
      I małości...
      Szczególnie, że dyskusja błahych spraw tyczyła.
      • komandos57 Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 00:55
        havlo napisał:
        > Szczególnie, że dyskusja błahych spraw tuczyła.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Cos mi sie tak wydaje zes niedawno opuscil instytut w Tworkach.Czy Forum
        zaproponowano ci jako forme resocjalizacji?
        • havlo Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 01:02
          Komku drogi, czyżbyś poczuł się dotknięty, żem Cię błahostką ochrzcił?
          • komandos57 Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 01:14
            havlo napisał:

            > Komku drogi, czyżbyś poczuł się dotknięty, żem Cię błahostką ochrzcił?
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            Nie pisz mi "drogi".Wkurwiasz mnie.Wiec jak se chcesz.Nie mozesz mnie niczym
            dotknac.Zem nie......dotykalny.
            Czemu zes sie przelogowal?To tylko tak na marginesie bo..............
            Zes stary juz i w pampersach,co?
            • havlo Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 01:47
              komandos57 napisał:
              > Nie pisz mi "drogi".Wkurwiasz mnie.Wiec jak se chcesz.Nie mozesz mnie niczym
              > dotknac.Zem nie......dotykalny.
              > Czemu zes sie przelogowal?To tylko tak na marginesie bo..............
              > Zes stary juz i w pampersach,co?

              Komku drogi, "drogi" cię dotyka?
              Wszak żeś niedotykalny - parias...
    • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 13:00
      A ja otrzymałem w jednej z rozmów takie coś:

      "Ja mysle o Tobie zes zwichrowany"
      "Swirniecie jest OK."
      "A kto winien Twojego swirniecia...?"

      Czy przyklejanie mi, podczas dyskusji,
      ześwirowania nie jest naduzyciem...?

      Co o tym myslicie...?
      Czy w dyskusji mozemy posuwac sie do takich wybiegow...?
      Mam jakis wewnetrzny opor przyjac ten sposob dyskutowania
      za cywilizowany...

      Szczególnie ciekaw jestem opinii havla, a ściślej odniesienia powyższych
      cytatów do jego słów: "Tego rodzaju argumentacja to przejaw bezradności w
      dyskusji. I małości..."
      • havlo Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 13:44
        Gość portalu: az napisał(a):
        > A ja otrzymałem w jednej z rozmów takie coś:
        > "Ja mysle o Tobie zes zwichrowany"
        > "Swirniecie jest OK."
        > "A kto winien Twojego swirniecia...?"
        > Czy przyklejanie mi, podczas dyskusji,
        > ześwirowania nie jest naduzyciem...?
        > Co o tym myslicie...?

        ...że to prowokacja, w sumie niegroźna :)

        Spytaj Lutego co rozumie pod pojęciem "zwichrowany",
        jeśli rodzaj skrzywienia, które jest wynikiem subiektywnych doświadczeń, to ja się zgadzam - każdy człowiek jest mniej lub bardziej skrzywiony.
        W tym Ty, i ja także.

        Poza tym
        Luty mianuje siebie świrniętym, Ty AZie nie.
        Jeśli świrnięty nazywa Ciebie świrniętym,
        w czym widzisz problem?
        • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 15:09
          > ...że to prowokacja, w sumie niegroźna :)

          A nie ma tu tego?:
          "Tego rodzaju argumentacja to przejaw bezradności w
          dyskusji. I małości..."

          > Jeśli świrnięty nazywa Ciebie świrniętym,
          > w czym widzisz problem?

          A widzę?
      • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 14:25
        "Ja mysle zes zwichrowany,
        Ty myslisz zem zwichrowany,
        a ktos trzeci pomysli, ze obaj jestemy... (zwichrowani)"


        To sa tylko nasze opinie, ktore odnosza sie do ludzi naszym zdaniem odstajacych
        od naszych upodoban...
        Kazdy w kazdej chwili moze byc uznany za swirnietego i byc poproszonym o
        zejscie z tego forum...
        Rozmowa o swirnieciu, to rozmowa o naszej innosci, ktora innym nie musi sie
        podobac...
        W sytuacjach ekstremalnych (Komek) jestesmy postawieni przed problemem daleko
        idacej tolerancji, dla niektorych za daleko...
        Ja obstaje przy tym, ze jest to forum psycho... i kazdy psycho ma prawo tu byc,
        nawet gdy jest nam z tym (nim) niewygodnie...
        Nie czuje sie obrazany czyims swirnieciem...tym bardziej, ze przez innych
        spostrzegany jestem jako swirniety...prawda Azie, zem dla Ciebie swirus...?



        T
        • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 15:19
          > Ja obstaje przy tym, ze jest to forum psycho... i kazdy psycho ma prawo tu
          byc,
          > nawet gdy jest nam z tym (nim) niewygodnie...

          Każdy ma prawo bywać w publicznych miejscach. Ale też ma obowiązek szanowania
          pozostałych w tym miejscu.
          Zaś tolerancja dla wulgarnej inności czyni nas współodpowiedzialnymi za czyny
          owych tolerowanych.

          > prawda Azie, zem dla Ciebie swirus...?

          Tak jest w istocie.
          Ale to wyłącznie z powodu Twojego stałego tak się określania.
          • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 15:33
            > prawda Azie, zem dla Ciebie swirus...?
            >
            > Tak jest w istocie.
            > Ale to wyłącznie z powodu Twojego stałego tak się określania.

            Zawsze znajdzie sie jakis powod, zeby pomyslec o kims - swirus...
            • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 16:07
              Prawda.
              A z braku powodu można go sobie zmyślić.
              Trudno jednakowoż lekceważąco traktować czyjeś stałe zapewnienia o swoim świrze.
              • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 16:14

                Gość portalu: az napisał(a):

                > Prawda.
                > A z braku powodu można go sobie zmyślić.
                > Trudno jednakowoż lekceważąco traktować czyjeś stałe zapewnienia o swoim
                świrze
                > .



                Azie do diabla, czy na prawde nie rozumiesz co chce Ci przekazac...
                Mozesz nie myslec o sobie, ze jestes swirem, ale i tak ktos, wczesniej lub
                pozniej, zidentyfikuje Cie jako swira ...z rozniastych powodow...
                • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 16:23
                  Luty,
                  Wiem, że są tacy którzy za świra mnie uważali, uważają i będą uważać.
                  Przeważnie pokornie olewam te opinie. Zastanowię się nad nią, gdy zapoda ją
                  ktoś ważny dla mnie, znający mnie, mądry, itd.
                  Twoje zdanie, że wszyscy są świrnięci budzi mój sprzeciw. Pisałem kilkakrotnie
                  o tym dlaczego tak na to reaguję.
                  • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 16:28

                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > Luty,
                    > Wiem, że są tacy którzy za świra mnie uważali, uważają i będą uważać.
                    > Przeważnie pokornie olewam te opinie. Zastanowię się nad nią, gdy zapoda ją
                    > ktoś ważny dla mnie, znający mnie, mądry, itd.
                    > Twoje zdanie, że wszyscy są świrnięci budzi mój sprzeciw. Pisałem
                    kilkakrotnie
                    > o tym dlaczego tak na to reaguję.



                    Azie, ale kazdy jest swirniety w jakims temacie...
                    dlatego jestem tolerancyjny...bo jakze bym nie mial byc,
                    gdym sam swirniety jest...
                    dobranoc...
                    • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 16:31
                      Mam swoje świry i też jestem tolerancyjny.
                      Świrnięcie w temacie, to zasadniczo coś innego niż świrnięcie globalne.
                      • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 16:38
                        Ale ktos moze Cie potraktowac jako globalnego swira...
                        i nic nie mozesz na to poradzic... hihi
                        • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 16:40
                          O tym jak traktuję traktowanie mnie za świra już pisałem, tu przed chwilą.
                          • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 17:44
                            O czym MY wlasciwie rozmawiamy...?
                            doranoc
                            • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 18:05
                              Ja wiem.
                              • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 18:07
                                To powiedz.
                                dobranoc
                                • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 18:19
                                  Rzadko żartuję na tym forum.
                                  Teraz też nie chcę obracać tej naszej dyskusji w żart.
                                  • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 18:23
                                    A ja myslalem, ze wlasnie o to Ci chodzi - obrocic w zart to, co dotyczy
                                    Ciebie...ale wcale smieszne nie jest...
                                    • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 18:43
                                      To błędnie myślałeś.
                  • havlo Re: Co o tym myslicie...? 16.08.04, 17:44
                    Gość portalu: az napisał(a):
                    > Zastanowię się nad nią, gdy zapoda ją
                    > ktoś ważny dla mnie, znający mnie, mądry, itd.

                    Tymczasem Tyś jedyny MĄDRY i SPRAWIEDLIWY...
                    Tyś jedyny AZ WIELKI.
                    My wszyscy płotki jeno parszywe...
                    • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 18:01
                      Bóg zapłać.
                      Ty to rzekłeś.
                      • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 18:06

                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > Bóg zapłać.
                        > Ty to rzekłeś.


                        Moze dolacze do grona tych madrych, ktorzy Ci dobrze znaja, bo takiej wlasnie
                        odpowiedzi sie spodziewalem...
                        No, a moze nie dolacze...?
                        dobranoc
                        • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 18:15
                          Sporo tu już przegadaliśmy razem. Jeszcze więcej napisałem bez Twojego udziału.
                          Trochę mnie tu znają.
                          Rób co uważasz.
                          • Gość: Luty Re: Co o tym myslicie...? IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 18:19
                            Wymigujesz sie, szkoda...
                            Nie bede Cie przyciskal, ani niczego udowadnial,moze nie rozumiesz, trudno,
                            przyjdzie czas, zrozumiesz.
                            dobranoc
                            • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 18:44
                              Dołączam swoje życzenia dla Twojego zrozumienia.
    • Gość: ryb Podejrzewam... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 16.08.04, 21:05
      Ze sie kompletnie nie rozumiecie...pomimo ze mam slabosc do Lutego, to mysle ze
      Az dostaje za nic...Oto slowo ryba...
      • Gość: Luty Re: Podejrzewam... IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 21:12

        Gość portalu: ryb napisał(a):

        > Ze sie kompletnie nie rozumiecie...pomimo ze mam slabosc do Lutego, to mysle
        ze
        >
        > Az dostaje za nic...Oto slowo ryba...


        Twoja przenikliwosc rybie jest zdumiewajaca, ale popsules mi szyki,
        zarzucilem wedke na Aza...nie zlapie sie teraz na moj haczyk...eeeeee

        Azie, pobite garnki...
        • Gość: ryb Re: Podejrzewam... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 16.08.04, 21:17
          Eeeeeeee, zarzuciles haczyk na zaz i ryb sie zlapal, eeeee, glupi ryb :)
          • Gość: Luty Re: Podejrzewam... IP: *.dialup.mindspring.com 16.08.04, 21:22
            No nie taki on glupi ten ryb...
            Nastepnym razem, siec zarzuce, to moze jakiego wilo(ryba) chyce...
        • Gość: az Re: Podejrzewam... IP: *.magtel.net.pl 16.08.04, 22:52
          Pora mi przyznać rację komandosowi odnośnie Twojej forumowej postawy.

          EOT
          • komandos57 Re: Podejrzewam... 16.08.04, 22:53
            Gość portalu: az napisał(a):

            > Pora mi przyznać rację komandosowi odnośnie Twojej forumowej postawy.
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            Kiciu z dupa psa aza,kocham ccie.Podobasz mi sie.Nawet mimo swego
            uposledzenia,podworka mozesz pilnowac,conie!
          • Gość: Luty Re: Podejrzewam... IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 01:22

            Gość portalu: az napisał(a):

            > Pora mi przyznać rację komandosowi odnośnie Twojej forumowej postawy.
            >
            > EOT



            To przyznaj, tylko wpierw wyjasnij o co chodzi...
            • Gość: az Re: Podejrzewam... IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 01:24
              Wisisz na własnym haczyku.

              EOT_2
              • Gość: Luty Re: Podejrzewam... IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 02:14
                ,

                Moj haczyk, czyli ten watek, byl po to, by wyciagnac Cie z iluzji na Twoj
                wlasny temat...


                Twoje dobre wychowane jest godne podziwu...
                lecz nie obchodza Cie uczucia innych...
                Komka tez nie obchodza...
            • Gość: Luty Re: Podejrzewam... IP: *.dialup.mindspring.com 17.08.04, 13:10

              Gość portalu: Luty napisał(a):

              >
              > Gość portalu: az napisał(a):
              >
              > > Pora mi przyznać rację komandosowi odnośnie Twojej forumowej postawy.
              > >
              > > EOT
              >
              >
              >
              > To przyznaj, tylko wpierw wyjasnij o co chodzi...


              hej...hej... czekam...
              • Gość: Luty Re: Podejrzewam... IP: *.dialup.mindspring.com 18.08.04, 16:28
                ...i czekam...
    • Gość: Ann Re: Co o tym myslicie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 18:06
      Ja mysle, ze to pluniecie w twarz bliskim tej dziewczyny i przy okazji
      wszystkim ludziom, ktorych tamto wydarzenie gleboko poruszylo.
      • havlo Re: Co o tym myslicie...? 18.08.04, 20:05
        Gość portalu: Ann napisał(a):
        > Ja mysle, ze to pluniecie w twarz bliskim tej dziewczyny i przy okazji
        > wszystkim ludziom, ktorych tamto wydarzenie gleboko poruszylo.

        Marny trud... AZ tego nie pojmie.
        • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 18.08.04, 20:43
          > Marny trud... AZ tego nie pojmie.

          Ty pojmujesz?!
          Plunięcie?
          Nie pojmuję.
          • havlo Re: Co o tym myslicie...? 18.08.04, 21:20
            Gość portalu: az napisał(a):
            > Nie pojmuję.

            ech... po prostu szkoda czasu.
            • Gość: az Re: Co o tym myslicie...? IP: *.magtel.net.pl 18.08.04, 22:03
              > ech... po prostu szkoda czasu.

              Jak sobie życzysz.
              Pozostaję w niewiedzy i zadziwieniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka