Dodaj do ulubionych

pewność siebie

IP: *.zas.pl / 193.19.105.* 13.09.04, 12:33
...zastanawiam się jak mam zacząć... Nie mam wielkich problemów, radze sobie
w życiu, powoli odzyskuje szczęście i pokój ducha, ale... Dlaczego tak czesto
pojawia się "ale"?... Mój brak pewności siebie powoduje, ze jestem słaba...
Mam swoje zdanie, wypowiadam je, ale gdy chodzi o coś bardzo ważnego
najlepiej schowałabym się i odczekała do momentu aż ktoś pofjałby za mnie
decyzję, bo najnormalniej na swiecie boję się, boje się, bo tak się
nauczyłam, bo tak mnie nauczyli?...
Obserwuj wątek
    • qwerty36 Re: pewność siebie 13.09.04, 15:34
      brak Ci pewności siebie, ale kto powiedział, że wszyscy muszą być pewni siebie?
      • j_ar Re: pewność siebie 13.09.04, 15:37
        bo brak pewnosci siebie ogranicza w dzialaniu, a szkoda czasu na ograniczanie
        sie
        • Gość: Agata Re: pewność siebie IP: *.futuro.pl 13.09.04, 15:44
          Nie cierpię takich osób za które trzeba decyzję podejmować. To jest b.męczące
          zapewniam Cię, myśleć za kogoś. Takie osby sprawiają wrażenie jakby im było
          wszystko jedno. Do tego chowaja się jak tchórze- tak ja to odbieram.
          To jest naprawdę uprzykrzające. Nie jestem w stanie tego zrozumieć.

          Dziewczyno, jesteś już dorosła, nie jesteś juz dzieckiem. Jestes odpowiedzialna
          za swoje życie. Może byc przyczyną tego stanu rzeczy nieudane dziecinnistwo.
          Ale przeciez tak żyć się nie da. Nie chcesz sama stanowić o sobie? Chcesz się
          uwieszać na kimś i byc ciezarem? Zapewniam Cię to jest duzy balast.
          • Gość: nosek do Agaty IP: *.acn.waw.pl 14.09.04, 10:06
            Co ty robisz na forum psychologia dziewczyno? zero wyczucia, zero empatii, po
            prostu zero
            • Gość: Agata Re: do Agaty IP: *.futuro.pl 14.09.04, 14:51
              Chłopaku, takie są moje odczucia i mówię o nich .
    • cossa Re: pewność siebie 13.09.04, 15:39
      ale czego sie boisz?

      pozdr.cossa
      • Gość: olia Re: pewność siebie IP: *.zas.pl / 193.19.105.* 13.09.04, 16:23
        Rodziców się boje...
    • Gość: ppp Re: pewność siebie IP: *.home.cgocable.net 13.09.04, 15:52
      ja mam tak samo, dobre pytanie - czego sie boisz? Moja mama cale zycie mnie
      krytykowala...ja tego sie boje i nie ma sily przebicia. Boje sie ze palne
      glupstwo.
      • Gość: olia Re: pewność siebie IP: *.zas.pl / 193.19.105.* 13.09.04, 16:21
        Dziękuję, dziękuję za strzał w dziesiątkę... Moi Rodzice... Kochani, wyjatkowi,
        niepowtarzalni a jednak... Mam 21 lat, przez te 21 lat mój Tata zawsze mówił,
        ze chce aby Jego dzieci były odwazne i pewne siebie, aby potrafiły sobie radzic
        w życiu. Udało Mu się, ale nie tak jak chciał. Ma odwazne dzieci, jestem
        odwazna i nie moge temu zaprzeczyć, ale gdy staję przed powazna decyzja, zwł.
        która dotyczy mnie samej, gdy bardzo mi na czymś zależy nie potrafię walczyc o
        swoje, bo zawsze moi Rodzice, zwł. mój Tata je podjemował nie patrzac nigdy na
        to jak ja się mogę czuć. Wybuchłam niedawno, jest mi lepiej, ale strach
        pozostał, strach przed Rodzicami, przed banalnymi sprawami...co ubrac jak idę
        na rower... jak powiedziec o nowym współlokatorze w mieszkaniu... jak
        powiedziec, ze sobie kupiłam sukienkę... Jakie to chore...
      • glassempire Re: pewność siebie 13.09.04, 16:24
        Mialam tak przez jakis czas. Dopoki nie zrozumialam jak bardzo mnie to ogranicza.
        Palniesz glupstwo? To powiesz przepraszam (jesli bedzie to naprawde glupota)
        albo bedziesz bronic swoich racji. Bo kto powiedzial ze to akurat glupstwo? Moze
        dla Ciebie nie? Moze dla Ciebie to cos bardzo waznego...
        • olia19 Re: pewność siebie 13.09.04, 16:29
          porozmawiamy na GG?
        • olia19 Re: pewność siebie 14.09.04, 08:30
          Masz racje i taki budująca jest Twoja odpowiedź:)... Tak nie pozwalająca się
          zagłębiac w bólu, taka jaką ja bym udzieliła innym... Dziękuję:)... Tylko wiesz
          co... ja się naprawdę staram, ale lęk (w wiekszości moje obawy są
          nieuzasadnione) powoduje, że tak bardzo zamykam się w sobie. Walczę z tym, ale
          nieraz czuję się tak bardzo niezrozumiana. Sama nieraz się zastanawiam co mi
          tak naprawdę jest?...
    • Gość: Hanimka Re: pewność siebie IP: 217.98.127.* 13.09.04, 17:28
      a co kiedy boisz się, że jesteś nudna?
      raczej jestem odważna, ale boję się dłuższego kontaktu,
      odrzucenia ( w końcu to nie pierwszy raz)

      a ostatnio kolega powiedział, że chyba nie mogę narzekać na brak powodzenia

      a ja się tak panicznie boję,
      bo nawet jak się chcesz bardzo zmienić, to
      ludzie nie chcą powiedzieć co im przeszkadza tylko znikają,
      albo odchodzą,
      chyba mam doła
      • olia19 Re: pewność siebie 14.09.04, 08:27
        Cześć Hanimko:)!

        Boje się bardziej tego, ze jestem głupia i to mnie tak bardzo przeraża.
        Wiesz...myslę, że w większości to my sami sobie nałożyliśmy jakieś blokady,
        żylismy w swoim swiecie i dlatego teraz tak trudno jest namz tego wyjść nawet
        jeżeli się pragnie tego z całego serca... Chyba potrzeba Nam duzo rozmów, dużo
        uspakajających rozmów...
        • glassempire Re: pewność siebie 14.09.04, 09:35
          Kazdy myslacy czlowiek boi sie ze jest glupi - ze ta jego "madrosc" to gra, lut
          szczescia... Nawet ten bardzo pewny siebie.
          W gruncie rzeczy nikt z nas nie jest madry do konca. Ja sie za takowa nie uwazam
          i nie jest to falszywa skromnosc czy kokieteria - nie wiem wszystkiego i nie
          bede wiedziec bo to niemozliwe; nie poradze sobie ze wszystkimi sytuacjami w
          zyciu bez pomocy bo to tez niemozliwe. Jestem zwierzeciem stadnym i mam innych
          do pomocy jak rowniez inni maja mnie. Pewnosc siebie (chocby podstawowa) jest
          niezbedna we wspolpracy miedzyludzkiej bo czesto MUSISZ kogos poprosic o
          przysluge (on moze odpowiedziec "nie" i tez bedzie w porzadku - ale czlowiek
          malo pewny siebie moze odebrac to jako odrzucenie jego samego podczas gdy jest
          to jedynie opinia o gospodarowaniu czasem i checiami osoby pytanej). Osoby o
          malej pewnosci siebie wszystko interpretuja na wlasna niekorzysc i wpadaja w
          lekka paranoje.
          Praca nad tymi "blokadami" moze byc zmudna i czesto zniechecajaca bo czasem
          jakies niepowodzenie, ktos palnie glupstwo i nasza szklana wieza sie zawali...
          Dlatego jesli juz zdobywamy pewnosc siebie to nie budujmy fasady ale solidna
          budowle. Niech to trwa 10, 20 lat - warto. Warto sie pozbyc tego chwastu na
          osobowosci.
          • empeka Re: pewność siebie 14.09.04, 10:45
            glassempire napisała:
            > Osoby o malej pewnosci siebie wszystko interpretuja na wlasna niekorzysc i
            > wpadaja w lekka paranoje.
            > Praca nad tymi "blokadami" moze byc zmudna [...] nie budujmy fasady ale solidna
            > budowle.

            Bardzo, bardzo słusznie.
            Jak pracować samodzielnie nad takimi blokadami?
    • mskaiq Re: pewność siebie 14.09.04, 09:21
      Strach jest bardzo powszechna sprawa. Mysle ze caly czas trzeba udowadniac
      sobie ze potrfisz ze mozesz. Mysle ze nie ma innej drogi. Musisz wierzyc ze nie
      ma rzeczy niemozliwych, moge Cie zapewnic ze majac takie podejscie nie ma
      ograniczen. Jestes w stanie osiagnac cokolwiek tylko sobie wymarzysz ale musisz
      sie przelamac i dzialac wbrew temu strachowi. Ten strach zwykle odchodzi kiedy
      sie nie poddajesz. W przeciwnym przypadku nasila sie i potrafi paralizowac
      zycie i w innych dziedzinach.
      • olia19 Re: pewność siebie 14.09.04, 20:26
        :):):)
        Masz rację, wszystko to jest racja i chyba takich słów potrzebowałam. Zresztą
        słowa wszystkich są szalenie dla mnie ważne, szalenie mądre. Wiem, że muszę się
        bardzo starać, muszę pokonać blokady i dziekuję, że nie jestem sama:)...Wiem,
        że potrafię, że moge i muszę pozwolić sobie na swoja niezależność i po prostu
        zielone światełko odżyło z podwójną mocą:)...
    • Gość: nosek Re: pewność siebie IP: *.acn.waw.pl 14.09.04, 10:10
      Szczerze myślę że żadna prosta rada nie ma w takim przypadku zastosowania,
      poczucie wartości nie pojawia się z dnia na dzień. Można jednak nad nim
      pracować, najlepiej pod okiem specjalisty.
      • Gość: nosek Re: pewność siebie IP: *.acn.waw.pl 14.09.04, 10:13
        Powinnam napisać 'pewnośc siebie', ale ..Freudowska pomyłka, pewnośc siebie
        jest ściśle związana z poczuciem własnej wartości
        • empeka Re: pewność siebie 14.09.04, 10:47
          Znajoma doktor psychiatra twierdzi, że kompleks niższej wartości jest nieusuwalny i jest cechą
          osobowości... co Ty na to?
          • Gość: nosek Re: pewność siebie IP: *.acn.waw.pl 14.09.04, 13:00
            Myślę że znależliby się tacy specjaliści którzy się z tym nie zgodzą
          • olia19 Re: pewność siebie 14.09.04, 20:29
            Myślę, że zdrowa niepewność jest nieusuwalna, ale tej chorej należy się
            pozbyć...
      • olia19 Re: pewność siebie 14.09.04, 20:28
        To wiem na pewno. Niektóre rzeczy zbyt głęboko siedzą w człowieku aby mógł
        sobie z nimi poradzić... Ale nie można stracić samego siebie, nie można na to
        pozwolić... Ja będę walczyła:)...
    • mskaiq Re: pewność siebie 14.09.04, 15:21
      Kazdy strach czy kazda negatywna cecha jest usuwalna. Wszystko zalezy od nas,
      od naszej pracy nad tym a przede wszystkim od wiary ze mozna zmieniac siebie.
      Bez wiary nawet nie bedziemy probowac.
      Mam rowniez wrazenie ze bardzo czesto odwolujemy sie do autorytetow w naszych
      wlasnych sprawach. Mysle ze w stosunku do nas samych my jestesmy najwiekszym
      autorytetem, nikt nie zna nas lepiej niz my sami.
      • olia19 Re: pewność siebie 14.09.04, 20:32
        Bardzo madre słowa:). Dają mi naprawdę wiele. Potrafię się szybko podnieść, ale
        nieraz jest trudniej niż zawsze. Muszę z tym walczyć, bo inaczej po co zyć?...
        Nie mam tu oczywiście na mysli zadnych samobójstw, bo to droga do niczego, ale
        nie chciałabym nigdy wegetować... Każdy człowiek jest dla siebie
        autorytetem?... Tak... Wiem czego pragne, wiem czego chcę i musze nawet jeżeli
        bedzie trudno o to walczyc, muszę a przede wszystkim chcę.
    • Gość: Ela Re: pewność siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 20:32
      Zgodzę się z tym jak najbardziej – wszystko zależy od nas samych….
      Trzeba wierzyć, że się i uda i próbować.. jak nie udaje się jedną drogą
      próbować inna..
      Poznaj siebie, swoje pragnienia, co chcesz robić w życiu, wypisz co Ci się
      podoba w sobie a co nie i dlaczego, może to co Ty uważasz za wadę ktoś inny
      może uważać za zaletę..
      Kiedy masz świadomość swoich wad i akceptujesz je – łatwiej znieść czyjąś
      krytykę..
      Z rodzicami czasami jest trudniejsza sprawa – boimy się im przeciwstawić bojąc
      się odrzucenia..(choć b. czesto nieświadomie są przyszyną naszych problemów)
      Ponato:
      Każde niepowodzenie traktuj nie jako porażkę , ale naukę!
      Jeśli cos sie nie udaje - trudno, nikt nie jest doskonały.
      Warto uświadomić sobie, co było przyczyna niepowodzenia - ale
      to wszystko i ruszyć dalej...
      Zacznij doceniać własne sukcesy (każdy je ma niezależnie od jego widzimisię)
      Jeżeli bardzo Ci ten brak pewności siebie przeszkadza w życiu – zapisz się do
      jakiejś grupy terapeutycznej…
      Ja pracuję że tak powiem ze sobą już parę lat i zapewniam, że warto!

      pozdrawiam
    • Gość: kulka Re: pewność siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:42
      Miałam taki problem jak Ty, ale na szczęście dawno temu. Wszystko można
      pokonać, wymaga to oczywiście dużo pracy. Wiem, że decyzje jakie podejmuję są
      moje i jeśli nawet będą nie najlepsze to na pewno będę potrafiła ponieść ich
      konsekwencję. One mnie rozwiną. Mieszkam w zupełnie nowym środowsku(całkiem
      przypadkowo) i jestem postrzegana jako osobę pewną siebie. Nauczyłam się bronić
      własnego zdania.Za mnie też kiedyś decydowano (w dobrej wierze), ale teraz
      wiem, (z perspektywy lat),że było to dla mnie fatalne. Teraz częściej mówię nie
      i przestałam się bać. Przecież życie przede mną!!!!Stałam się silna- nie daję
      sobą manipulpwać!I jest mi z tym dobrze!
      • eligiusz1 Re: pewność siebie 15.09.04, 20:53
        jak to zrobilas?
    • eligiusz1 Re: pewność siebie 15.09.04, 20:51
      Nie jestem zdecydowany jak ci odpowiedziec.Sam teraz jestem w dosc trudnej
      sytuacjii.. moze kazda decyzja wymaga od nas wiary w jej susznosc.
    • ya_bolek Nie osadzaj innych - pozbedziesz sie strachu bycia 16.09.04, 01:55
      osadzana.

      Brak pewnosci siebie, obawa przed wypowiedzeniem wlaanego zdania bierze sie z
      tego, ze osadzamy innych. Nie sadz - abys i Ty nie byla sadzana. Bierz ludzi
      takimi, yakimi sa, nie wnikaj w ich wady, nie probuj wyjac drzazg z ich oczu a
      wowczas strach odejdzie w ciemnosc i yuz nie powroci.


      Gość portalu: olia napisał(a):

      > ...zastanawiam się jak mam zacząć... Nie mam wielkich problemów, radze sobie
      > w życiu, powoli odzyskuje szczęście i pokój ducha, ale... Dlaczego tak czesto
      > pojawia się "ale"?... Mój brak pewności siebie powoduje, ze jestem słaba...
      > Mam swoje zdanie, wypowiadam je, ale gdy chodzi o coś bardzo ważnego
      > najlepiej schowałabym się i odczekała do momentu aż ktoś pofjałby za mnie
      > decyzję, bo najnormalniej na swiecie boję się, boje się, bo tak się
      > nauczyłam, bo tak mnie nauczyli?...
    • Gość: elleni Re: pewność siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 22:14
      Zacznij od drobnych, mniej waznych decyzji, potem te wazniejsze.Mysle, ze tak
      najlepiej odzyskac pewnosc siebie.
      Ja boje sie pokazania przed innymi jaka naprawde jestem, swojego
      prawdziwego "ja".Boje sie wypowiadania sie w wiekszym gronie, tego, ze ktos
      mnie zagadnie a ja bede miala pustke w glowie i spesze sie(a niestety tak sie
      zdaza).Boje sie pokazania, ze jestem osoba wrazliwa, uczuciowa, ciepla, bo ktos
      moze to wykorzystac przeciwko mnie,zrani mnie.Poza tym jestem osoba dosyc
      atrakcyjna, lubie dbac o siebie.Chcialabym miec swiety spokoj jesli chodzi o
      natretna czesc plci przeciwnej, ale nie jest mi to dane;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka