Dodaj do ulubionych

Osobowość unikająca rokowania

21.04.15, 20:25
Moje pytanie jest następujące .
Czy jest to zaburzenie osobowości niemożliwe do calkowitego wyleczenia , bardzo trudne ale jak najbardziej możliwe , stosunkowo nietrudne i zazwyczaj dobrze rokujace , czy też inne opcje sa bardziej prawdopodobne i powszechne .
Wiadomo ze każdy przypadek jest inny , ale moze moznaby choć trochę uogolnic i spróbować np. procentowo określić stopień trudności i skutecznosci leczenia tego typu zaburzenia .
Obserwuj wątek
    • zolza14 Re: Osobowość unikająca rokowania 21.04.15, 20:52
      maximorris napisał:

      > Moje pytanie jest następujące .
      > Czy jest to zaburzenie osobowości niemożliwe do calkowitego wyleczenia , bardzo
      > trudne ale jak najbardziej możliwe , stosunkowo nietrudne i zazwyczaj dobrze r
      > okujace , czy też inne opcje sa bardziej prawdopodobne i powszechne .
      > Wiadomo ze każdy przypadek jest inny , ale moze moznaby choć trochę uogolnic i
      > spróbować np. procentowo określić stopień trudności i skutecznosci leczenia teg
      > o typu zaburzenia .


      Zaburzenie osobowości typu unikającego jest jednym z łatwiejszych do wyleczenia, z pośród zaburzeń osobowości, które są ogólnie dość trudne do leczenia.
      Bez porównania trudniejsze jest leczenie zaburzeń narcystycznych, antyspołecznych, czy borderline.

      Pacjenci z zaburzeniem typu unikającego sa z reguły chętni do współpracy pod warunkiem, że dostaną wsparcie i opiekę terapeuty w trakcie terapii. Są bardzo wrażliwi na krytykę i skłonni do wycofania emocjonalnego na skutek swojej nadwrażliwości- mogą błędnie interpretować słowa terapeuty, czy innych osób.
      Do leczenia takich osób stosuje się terapię zarówno grupową jak i idnywidualną. Pomocny jest też trening asertywności.
      • maximorris Re: Osobowość unikająca rokowania 21.04.15, 21:09
        Dziękuję , a czy czas takiej terapii mozna spróbować w jakieś widelki wrzucić , czy jest to na tyle indywidualna sprawa , ze nie ma absolutnie sensu takich dywagacji prowadzić ?
        • zolza14 Re: Osobowość unikająca rokowania 21.04.15, 21:12
          maximorris napisał:

          > Dziękuję , a czy czas takiej terapii mozna spróbować w jakieś widelki wrzucić
          > , czy jest to na tyle indywidualna sprawa , ze nie ma absolutnie sensu takich d
          > ywagacji prowadzić ?

          To jest indywidualna sprawa, ale proponuję, by poszukać ośrodka wyspecjalizowanego w leczeniu zaburzeń osobowości.
      • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 22.04.15, 00:42
        Ciekawy temat.
        Być może są takie osobowości-sama nad sobą się zastanawiałam i doszłam do wniosku,że depresję wynikającą ze zdarzeń nie da się wyleczyć po prostu jest to nie możliwe.
        Chyba każdy umysł ma swoje granice,przekroczenie tych granic przez zdarzenia,sytuacje,ludzi skutkuje właśnie takim,a nie innym efektem.
        Przynajmniej ja to tak czuję i odbieram.
        ale co tam :)))
        • zolza14 Re: Osobowość unikająca rokowania 23.04.15, 08:52
          ankaskakanka10 napisała:
          .
          > Być może są takie osobowości-sama nad sobą się zastanawiałam i doszłam do wnios
          > ku,że depresję wynikającą ze zdarzeń nie da się wyleczyć po prostu jest to nie
          > możliwe.
          > Chyba każdy umysł ma swoje granice,przekroczenie tych granic przez zdarzenia,sy
          > tuacje,ludzi skutkuje właśnie takim,a nie innym efektem.
          > Przynajmniej ja to tak czuję i odbieram.
          > ale co tam :)))

          Co też Ty opowiadasz?
          Oczywiście, że depresję reaktywną da się wyleczyć, ale trzeba chcieć sę leczyć, a nie wmawiać sobie, że się nie da.
          Tak, masz rację w tym , że przekroczenie pewnych granic może skutkować depresją, ale to nie znaczy, że nie da się nic z tym zrobić.
        • wiolcia29_2 Re: Osobowość unikająca rokowania 23.04.15, 09:05
          Anka, nastawienie do leczenia jest bardzo ważnym czynnikiem. Jeśli z góry zakładasz niepowodzenie, to faktycznie... nie da się wyleczyć depresji "wynikającej ze zdarzeń".
        • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 07:54
          Anka, a może Ty przysłowiowego, solidnego kopa potrzebujesz, by cos w swym życiu zmienić. Taka terapia szokowa w stylu Ledy. Wiem, ze te "terapie" wobec innych budzą twe uznanie.
          • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 09:51
            malwi.4 napisała:

            > Anka, a może Ty przysłowiowego, solidnego kopa potrzebujesz, by cos w swym życi
            > u zmienić.

            tak jedna z opcji-sprzedam chatę i wyemigruję na wyspę bezludną ewentualnie zabierając ze sobą empatycznego idiotę.
            • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 12:52
              A może wyjść do ludzi w realu, jakieś zajęcie znaleźć, pracę choćby na pół etatu, która jest skutecznym wypełniaczem dnia codziennego, przenosi myśli w innym wymiar - bardziej przyziemny. Może Ty masz za dużo czasu na rozmyślania, roztrząsania.
              • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 12:57
                tak,tak malvi będę swoją energię marnować na armię pasożytów he he
                płacić im podatki zadowalając się ochłapami

                dlaczego uważasz mnie za idiotkę ?
                • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 12:59
                  do ludzi nie wyjdę,bo nie zasługują na to w większości wypadków.
                  A na normalność w relacjach straciłam już wiarę :D
                  zwierzęta, kto cwańszy bardziej agresywny,a ja taka nie jestem.
                • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:04
                  ankaskakanka10 napisała:

                  > tak,tak malvi będę swoją energię marnować na armię pasożytów he he
                  > płacić im podatki zadowalając się ochłapami

                  ale to daje pieniądze - na lepsze życie, na przyszłość dzieci, na wizyty lekarskie i limity NFZ nie ograniczają wówczas
                  • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:12
                    malwi.4 napisała:

                    > ankaskakanka10 napisała:
                    >
                    > > tak,tak malvi będę swoją energię marnować na armię pasożytów he he
                    > > płacić im podatki zadowalając się ochłapami
                    >
                    > ale to daje pieniądze - na lepsze życie, na przyszłość dzieci, na wizyty lekars
                    > kie i limity NFZ nie ograniczają wówczas


                    dlaczego mam się zadowalać ochłapami malwi ?

                    dlaczego mam znosić taką pojepana lile malwi i narcystycznego facia.
                    Dlaczego mam znosić psychopatycznego doktorka,któremu płacę za to by był człowiekiem,a nie śmieciem a on i tak ma to w doopie.

                    Daj mi chodź jeden logiczny powód dla którego miałabym takie odpady wyglądające jak człowiek znosić i system,który ma na celu mnie okradać z energii?

                    Ty tak lubisz?
                    • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:18
                      Pracowałam od 10 roku życia - przytłoczona obowiązkami,bo matce sie nie chciało doopy ruszyć nawet do własnego dziecka,a mojego brata o obowiązkach w domu już nie wspomnę plus szkoła - potem ciężko z reguły na szmacie az mi kręgosłup poszedł - a teraz to mi sie juz najzwyczajniej nie chce zwłaszcza mając świadomość,ze będę zapiertalać na bandę nierobów - ich a nie moje wygodne życie.

                      Sa osoby,które są masochistami - ja do nich nie nalezę he he
                      • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:33
                        ankaskakanka10 napisała:

                        > Pracowałam od 10 roku życia - przytłoczona obowiązkami,bo matce sie nie chciało
                        > doopy ruszyć nawet do własnego dziecka,a mojego brata o obowiązkach w domu już
                        > nie wspomnę plus szkoła - potem ciężko z reguły na szmacie az mi kręgosłup pos
                        > zedł - a teraz to mi sie juz najzwyczajniej nie chce zwłaszcza mając świadomość
                        > ,ze będę zapiertalać na bandę nierobów - ich a nie moje wygodne życie.
                        >
                        > Sa osoby,które są masochistami - ja do nich nie nalezę he he


                        Świata nie zmienisz. Ale po części wpływ na standardy masz.

                        Protestować na niesprawiedliwość trzeba, ale nie tak, że na złość babci odmrożę sobie uszy.
                        • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:35
                          malwi.4 napisała:


                          > Świata nie zmienisz. Ale po części wpływ na standardy masz.
                          >
                          > Protestować na niesprawiedliwość trzeba, ale nie tak, że na złość babci odmrożę
                          > sobie uszy.

                          Mnie czy siebie przekonujesz?
                          • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:36
                            i nie jest to złość malwi - dlaczego dodajesz,projektujesz?

                            To jest zmęczenie.
                            • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:41
                              > To jest zmęczenie.

                              To zadbaj o siebie. Zatroszcz się sama o siebie. Nikt tego za Ciebie nie zrobi: ani matka, ani partner.
                              • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:50
                                malwi i Ty o siebie również - powodzenia :D
                    • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:23

                      > dlaczego mam się zadowalać ochłapami malwi ?

                      Ja w znacznym stopniu dostaję to, czego oczekuję.

                      Sto procent zadowolenie nigdy nie będzie. Ale gdzie na świecie jest dobrze? Wiem, gdzie bym żyć nie chciała na pewno. Tu się jakoś odnajduję. Choć mogłoby być lepiej.

                      > Ty tak lubisz?
                      robię co muszę, ale myślę to co chcę
                      • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:26
                        malwi.4 napisała:


                        > > Ty tak lubisz?
                        > robię co muszę, ale myślę to co chcę

                        też kiedyś żyłam w świecie mrzonek i fantazji - i ja nic nie muszę ja tylko ewentualnie mogę chcieć,a nie chce mi się już nic.
                        • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:34
                          ankaskakanka10 napisała:

                          > malwi.4 napisała:
                          >
                          >
                          > > > Ty tak lubisz?
                          > > robię co muszę, ale myślę to co chcę
                          >
                          > też kiedyś żyłam w świecie mrzonek i fantazji - i ja nic nie muszę ja tylko ewe
                          > ntualnie mogę chcieć,a nie chce mi się już nic.


                          Za co przede wszystkim dziękuję lili i jej znajomym ha ha ha - za pokazanie mi tego kim jestem i co znaczę.Szkoda tylko,ze nie jestem w stanie im kulturalnie podziękować he he
    • hansii unikac - to mozna tylko rokowan. 21.04.15, 20:59
      bo rokowania sa czasami trudne...
      moze jasniej ?
      • zolza14 Re: unikac - to mozna tylko rokowan. 21.04.15, 21:10
        hansii napisał:

        > bo rokowania sa czasami trudne...
        > moze jasniej ?


        Chodzi o osoby lękliwe i nieśmiałe, ale jednocześnie pragnące przyjaciół. Unikają kontaków społecznych ponieważ czują się niepewne i z obawy przed odrzuceniem.Są nadwarżaliwe na negatywną ocenę.
        To zaburzenie się tak nazywa.
        • hansii czy o to chodzi, czy o to sie rozchodzi ? 21.04.15, 21:15
          tosz jasne (co napisalas) - merytorycznie

          wspomnialem tylko, ze nie mozna unikac "rokowania".
          w jezyku polskim.
          mozna unikac tylko rokowan :)
          • maximorris Re: czy o to chodzi, czy o to sie rozchodzi ? 21.04.15, 21:19
            Zabrakło kropki w odpowiednim miejscu .
            • hansii Re: czy o to chodzi, czy o to sie rozchodzi ? 21.04.15, 22:33
              maximorris napisał:
              > Zabrakło kropki w odpowiednim miejscu .

              nie tylko.
              ale nie czepiam sie detali.
              zwracam tylko uwage na dyscypline jezykowa.

              koniec (tego) tematu.
    • maximorris Re: Osobowość unikająca rokowania 23.04.15, 10:17
      A czy bez pomocy terapeuty mozna się z tym zaburzeniem uporać ?
      • wiolcia29_2 Re: Osobowość unikająca rokowania 23.04.15, 11:21
        Myślę, że potrzebny jest ktoś, kto wskaże niewłaściwe wzorce i pomoże je zmienić. Czy samemu można to zrobić?
        • maximorris Re: Osobowość unikająca rokowania 23.04.15, 11:39
          Nie wiem ,dlatego pytam .Jakbym wiedział jak sie ugryzc , to bym sprobowal . Nawet za cenę sleczenia nad konkretnymi książkami, jeśli miałoby to mnie jakoś naprowadzic, a następnie poprowadzić .Tyle , ze nawet nie wiem które pozycje bylyby niezbedne lub przynajmniej pomocne .
          • zolza14 Re: Osobowość unikająca rokowania 23.04.15, 20:06
            maximorris napisał:

            > Nie wiem ,dlatego pytam .Jakbym wiedział jak sie ugryzc , to bym sprobowal . Na
            > wet za cenę sleczenia nad konkretnymi książkami, jeśli miałoby to mnie jakoś na
            > prowadzic, a następnie poprowadzić .Tyle , ze nawet nie wiem które pozycje byly
            > by niezbedne lub przynajmniej pomocne .

            Nie tędy droga. Że się tak wyrażę; sam nie podskoczysz wyżej swego pępka !

            Czytanie książek na ten temat niewiele Ci pomoże. Tobie nie tyle potrzeba wiedzy, co zmiany postrzegania siebie w relacjach z innymi i tego z książek się nie nauczysz.
            • raj-ana Re: Osobowość unikająca rokowania 23.04.15, 21:15
              Myslisz, że nie da sie zmienić nastawienia i postrzegania świata bez terapeuty? Wiedza co jest nie tak w naszym zachowaniu też jest bardzo cenna.
              • zolza14 Re: Osobowość unikająca rokowania 24.04.15, 08:23
                raj-ana napisała:

                > Myslisz, że nie da sie zmienić nastawienia i postrzegania świata bez terapeuty?
                > Wiedza co jest nie tak w naszym zachowaniu też jest bardzo cenna
                Tak, tak myślę, że w wypadku zaburzeń osobowości gdzie zaburzona jest sama struktura osobowości jest potrzebna terapia i to terapia bardzo specjalistyczna.
                Sama wiedza też jest potrzebna, ale nie jest wystarczająca. Gdyby to tak działało, że wystarczy książkę przeczytać, to nie potrzebni byliby w ogóle terapeuci i nikt nie miałby problemów. Na rynku pełno jest książek ; jak być zdrowym, bogatym i szczęśliwym .
                • zolza14 Re: Osobowość unikająca rokowania 24.04.15, 08:37
                  zolza14 napisała:

                  > raj-ana napisała:
                  >
                  > > Myslisz, że nie da sie zmienić nastawienia i postrzegania świata bez tera
                  > peuty?
                  Poznać siebie możemy tylko w relacji z drugim człowiekiem. Terapia jest takim rodzajem relacji naprawczej.
                  W w/w wypadku warto się zgłosić do jakiegoś ośrodka na wizytę diagnostyczną i jeśli będzie takie wskazanie- skorzystać z terapii grupowej, która jest rodzajem terapii dostarczającej więcej bodźców do zmian , niż terapia indywidualna i może sszybciej przynieść efekty.
                • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 24.04.15, 13:30
                  zolza14 napisała:

                  i gdzie zaburzona jest sama stru
                  > ktura osobowości jest potrzebna terapia i to terapia bardzo specjalistyczna.

                  skąd taki wniosek?
              • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:02
                Myślę, ze w pewnym stopniu można. Ja widzę różnice w moim zachowaniu, gdy z pewnych mechanizmów mną rządzących, wyuczonych w dzieciństwie udaje mi się choćby częściowo uciec. Wiedza - choćby książkowa - pomaga. Ale dobra jest i praktyka, którą daje psychoterapia ta grupowa na przykład (tak słyszałam).

                Najważniejsze to jest zadbanie o siebie, swoje potrzeby, odpoczynek, refleksja, docenianie drobnych rzeczy - i powoli stajemy się innymi ludźmi. Zadowolenie z życia rośnie, zadowolenie z siebie rośnie, a to podnosi naszą samoocenę i pewność siebie w otoczeniu.

                • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:05
                  to do Rajany napisałam, w odpowiedzi na to:

                  Myslisz, że nie da sie zmienić nastawienia i postrzegania świata bez terapeuty? Wiedza co jest nie tak w naszym zachowaniu też jest bardzo cenna.
                  • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:07
                    odpowiedziałam co ja myślę - mogę?
                    • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 13:25
                      > odpowiedziałam co ja myślę - mogę?

                      a zabroniłam kiedyś?

                      mnie ciekawi, co inni myślą, chętnie czytam
    • malwi.4 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 07:49
      to postawa wypracowana w reakcji na agresywne otoczenie
    • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 10:27
      zołza czekam na Twoją odp. :))
      Ciekawa jestem na jakiej podstawie wysunęłaś taki wniosek?
      • zolza14 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 20:14
        ankaskakanka10 napisała:

        > zołza czekam na Twoją odp. :))
        > Ciekawa jestem na jakiej podstawie wysunęłaś taki wniosek?
        Nie bardzo rozumiem o jaki wniosek Ci chodzi?
        Czy o to ,że napisałam że zaburzenia osobowości dotyczą struktury osobowości?
        To nie mój wniosek , lecz wynika to z definicji zaburzeń osobowości, o których mówimy wtedy, gdy te cechy osobowości nie są podatne na zmianę.
        A druga część mojego zdania dotycząca tego, że zaburzenia osobowości wymagają wysoko wyspecjalizowanej terapii, to też nie mój wniosek, lecz fakt.
        Pierwszy, lepszy terapeuta może nie podołać takiemu zadaniu, bo może go ono przerosnąć. Wynika to z tego, co napisałam powyżej, że te cechy, które identyfikujemy jako zaburzenie nie są podatne na zmiany.
        Dlatego, w przypadku zaburzen osobowości warto się zwrócić do ośrodka, który ma doświadczenie w leczeniu takich zaburzeń.
    • ankaskakanka10 Re: Osobowość unikająca rokowania 25.04.15, 14:26
      bo mi się już nie chce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka