debii19
21.04.16, 12:22
Pragne sie wyzalic.Mieszkam w Angli u brata od kilku lat.Pracowalam narazie dorywczo jednak w tym roku zaczynam umowe o prace.Przez wiele lat cierpialam na bulimie,mam syndrom DDA,przechodzilam depresje i miesiacami nie chcialam wychodzic z domu.Teraz wzielam sie za siebie,wiele wycierpialam,cale zycie do dziecka mialam pod gorke,staly lek i chaos.Pierwszy raz w zyciu zaczelam chciec tak naprawde zyc,do tej chwili moje zycie to bylo pieklo,sama siebie ponadto biczowalam zlymi myslami i nienawidzilam siebie samej.Pojawil sie w moim zyciu chlopak,ktorego pokochalam.On obudzil we mnie milosc do siebie samej,szacunek ktory przepadl w dziecinstwie poniewaz moi rodzice nie potrafili mi tego zapewnic.Poczulam potrzebe bliskosci i bycia z kims.Odrzucilam go bo nie jestem gotowa na zwiazek.Kocham go i chce dla niego jak najlepiej ale wiem ze bym spaprala to w tej chwili.On sie stara jak moze ale przechodze teraz przez bardzo burzliwy moment w zyciu.Odrzucilam go z bolem serca.Brakuje mi jego obecnosci,bardzo go kocham ale wiem ze bedac z nim w tej chwili ranilabym tylko i jego i siebie.Wiem ,ze pomyslicie ze jestem durna i ze powinnam probowac ale cala soba czuje ze tak jest lepiej.Nie rozwiazalam do konca problemow z bulimia a jestem dopiero na poczatku terapii i czuje sie bezsilna i przychodza dni ze nie wstaje z lozka,wiec nie bylabym wstanie z kims na codzien byc.Tak,tylko ze milosc pozostala i wiem ze bede cierpiec bo poczulam ze odnalazlam kogos dla mnie.Powiecie lepiej dla niego,staral sie a ona go odrzucila,zdaje sobie sprawe ze sama podjelam ta decyzje,ale jestem teraz wrakiem czlowieka.Nie powiem mu tego,on uwaza ze mam kogos innego a z nim sie zabawilam.Niech tak mysli bo bedzie mu latwiej zapomniec o mnie :(