tragatha
25.04.16, 15:59
Jestem zerem,nikim.Nie moge na siebie patrzec,nienawidze siebie,swojego zycia i mojej rodziny.Mam ochote ciagle plakac,mam ataki na przemian placzu i smiechu,cale dnie mijaja mi bez celu,baa cale lata,cale zycie.nie wiem kim jestem,nie wiem czego chce,ciagle zmieniam zdanie iwkoncu jest jeszcze gorzej,z kazdym dniem jest coraz gorzej,mam wrazenie ze zaraz umre z bolu,chce odejsc z tego swiata zeby sie juz nie meczyc,nie meczyc innych,to juz jest nie doznieniesia,ciagle odwoluje wizyte u specjalistow,z trudem wychodze z domu.nie wiem juz co robic,po prostu niewiem........