Dodaj do ulubionych

Strach przed odrzuceniem

27.05.17, 10:17
Cześć. Zacznę od początku. Mam 23 lat i poznałem pół roku temu pewną dziewczynę. Ona rok młodsza. Do tej pory mieliśmy 10 randek. Nie jesteśmy jeszcze ze sobą i nie wiem z czego to wynika. Ona trochę nieśmiała i wstydliwa, ja pewnie to samo. Chciałem ją pocałować ale ucieka głową gdy całuję po policzku i zbliżam się do ust. Mówi że NIE. Na ostatniej randce było na prawdę dobrze, trzymaliśmy się za rękę, przytulaliśmy. Wszystko jest na dobrej drodze ale od kilku miesięcy pojawił okropny strach w mojej głowie. Boję się że pozna innego i mnie zostawi. Dlatego tak bardzo na siłę chcę żebyśmy jak najszybciej byli razem. Ona wrażliwa i wiem że nikogo by nigdy nie skrzywdziła. Stąd może moja chęć poczucia bezpieczeństwa jak w końcu będziemy razem i nie będę myślał milion razy dziennie że mnie zostawi. Zrobiłem się bardzo podejrzliwy - nie odpisuje godzinę już myśli w głowie że z ktoś ją podrywa, napiszę z rana smsa i nie dostaję szybko odpowiedzi - znowu że pewnie z kimś romanse. Staram się tego nie pokazywać bo wyjdę na jakiegoś desperata który chce ją kontrolować, chociaż pewnie tak jest. Kiedyś na początku naszej znajomości wszystko było okej, ja ją trochę olewałem, ona mnie, nie kontrolowałem jej w żaden sposób i wtedy byłem najszczęśliwszym chłopakiem na świecie. Czułem że poznaję kogoś wyjątkowego, ale umiałem się nie przejmować nawet jak nie pisaliśmy 3 dni. Nie interesowało mnie czy teraz siedzi z innym, czy pisze z innym, zupełnie odwrotnie niż teraz. To był najlepszy okres i chciałbym do niego wrócić. Potem coraz bardziej zaczęło mi zależeć, bardziej i bardziej. Pojawił się lęk że ją stracę. Sam siebie oszukuję że jestem szczęśliwy. Nie potrafię normalnie funkcjonować, jeśli napisze coś niemiłego to świat od razu wali mi się na głowę. Wtedy nie mogę skupić się na pracy, w domu jestem okropny dla wszystkich, nie odzywam się do nikogo, w pracy to samo przez co czuję że tracę znajomych. Za dwa tygodnie idzie sama na wesele, już boję się że kogoś tam pozna, że z kimś będzie tańczyć i ten ktoś ją zauroczy. Po prostu wszystkim się przejmuję, każdym jej słowem, nie odpisze mi z uśmiechem - już się przejmuję i to analizuję przez co odcinam się od świata i nie mogę skupić się na niczym innym. To wszystko jest jak jakaś nerwica.
Stąd moje pierwsze pytanie do Was. Co mam robić żeby przestać się wszystkim przejmować i zadręczać? Żeby żyć normalnie a nie tylko myśleć o tym czy ona na pewno mnie chce.
Druga sprawa jest taka: co zrobić żebyśmy byli parą. Ona jest naprawdę bardzo bardzo nieśmiała. Mówi że miała kiedyś chłopaka, ale może nigdy się nie całowali? Ja też nie jestem włoskim żigolo że od razu przełożę ją przez kolano i zacznę całować. Co do samych randek staram się wymyślać za każdym razem coś nowego. Mamy swoje miejsce o którym prawie nikt nie wie i tam się spotykamy. Robiłem jej wiele niespodzianek. Nawet znajomych wciągałem w te niespodzianki i starałem się wymyślać coś ciekawego. Jeśli chodzi o jakieś czułości to z jej strony zero. Nigdy nie usłyszałem miłego słowa typu lubię cię albo coś. Czy to wiąże się z jej nieśmiałością? Jak poderwać tak nieśmiałą dziewczynę? Te buziaki po policzku na które pozwoliła to i tak ogromny sukces, czy powinienem być z tego zadowolony? Może przez to że nie okazuje mi czułości pojawiają się moje obawy że nic do mnie nie czuje. Mówi że po prostu nie potrafi mówić miłych rzeczy.
Pomóżcie, zróbcie coś żebym był normalnym człowiekiem a nie zamkniętym w sobie chamem
Obserwuj wątek
    • anonim_ka Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 13:51
      <<<zróbcie coś żebym był normalnym człowiekiem a nie zamkniętym w sobie chamem >>> Z ogromną przyjemnością przeczytałam Twój post.... cieszę się , że istnieją tak wrażliwi i delikatni młodzi mężczyźni . Myślę , że mocno przesadzasz pisząc o sobie "cham" . Przypuszczam , że netowe odpowiedzi nie spowodują zmian w Twojej postawie ,,, jedyną osobą która mogłaby to zrobić jestes Ty sam . Gdybyś wsparł się rozmową z psychologiem lub kimś zaufanym , łatwiej złapiesz dystans i wyłączysz niecierpliwość oraz popracujesz nad brakiem zaufania. Dorastanie /ząbkowanie/czasem boli, dlatego daj czas CZASOWI . Życzę pomyślności .
      • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 16:33
        Oj tak poznałam ta delikatność, a jeżeli istnieją to będę mieli pecha spotykając mnie na swojej drodze. Zresztą komu chciało by się analizować śmieci,którym wydaje się że są ludźmi :) z pewnością nie mi. Każdy następny kop w doope. A okazji nie brakuje. Uśmiałam się ostatnio jeden stwierdził że za moje oczy mógłby gwiazdkę z nieba. Wyruchamy gostka stworzymy iluzję stabilności własności a w odpowiednim czasie pa pa. To śmieciu z multipasko za ciebie, a że któryś trafi się wrażliwy? Oj jak mi przykro lajf yst brutal :D nademna żaden nie miał sentymentu. Zresztą wartosciujac nie mam zdrowa ani kasy i zero widoku aby coś się zmieniło w tym kierunku ale przynajmniej będzie można się zabawić.
        PS myślisz o Amelce i Bogusiu? Dobrze tak ma być :)
      • damian0104 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 18:03
        Dzięki za miłą odpowiedź :P Mi się wydaje że ona jest po prostu wstydliwa i wstydzi się pokazać uczucia, że jej zależy i tak dalej. Czy jest to możliwe?
        • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 18:21
          Dobra,zostawiam Was sam na sam ze swoimi urojeniami,bo ja już wiem, że moje uczucia też nimi tylko były. Iluzją :)
        • mona.blue Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 18:46
          Myślę, że jest to możliwe, że to wynika z jej nieśmiałości, ale powinieneś chyba bacznie obserwować czy tak jest faktycznie, czy przypadkiem to nie wynika z jej braku zaangażowania.
          • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 20:07
            Tak nieśmiałość. Ten co przypomina mi mojego tatę dokładnie taki jest nieśmiały pracowity raczej na boku. I dziwnym trafem obecnie ciągle koło mnie to na zbiórce w trakcie pożaru to system go przelogowal na wieżę na której jestem ( tak tak liluchna muszę ciężko obecnie zapiertalac byle gdzie by mieć podkładkę do sądu, puchną mi nogi pleców nie czuję i jestem ci bardzo wdzięczna, że sama muszę sprzątnąć syf po tej pizdzie wyzartej przez raka i mózg mogłabym sobie 2 dni w tygodniu na czarno i lepszą kasa w Niemczech, a emerytury nie dożyje ) patrzę że zdziwieniem co robi na moim dziale i sam się zaczął tłumaczyć, że system go tu zalogowal. Oczywiście uśmiechy i obietnice spotkania na przerwie, rozczarowanie że się nie zjawiłam. Teraz bardziej on mnie zauważa nawet w pośpiechu wychodząc z szatni jak ja jego he he. Dam mu złudzenia i kopne tak mocno, że nigdy już się mam nadzieję nie otworzy tak mi dopomóż Bóg :) a tak co do moich przemyśleń teraz zdałam sobie sprawę jak bardzo tato mnie okaleczyl traktując inaczej kobiety i ludzi jak standardowo ci którym wydaje się że są ludźmi i nie jestem mu za to wdzięczna.
            • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 20:20
              Potem liluchna ekstra dla ciebie krótki rys Marcina i w jaki sposób jego podejde a w tajemnicy ci powiem, że miał podobnie jak ja w życiu przejebane jak ja i chyba jestem tym światłem w tunelu. A tymczasem Idę Łukaszowi wkleić kaloryfer i Pana który konia batem pogania :) zasiejemy ziarenko :)
            • mona.blue Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 21:02
              Dlaczego chcesz się mścić na niewinnych ludziach?
              • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 21:26
                A co ja komu zrobiłam?
                • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 21:41
                  Że mscili się na mnie?
                  • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 21:48
                    Zresztą trudno nazwać te śmiecie człowiekiem :)
                    • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 22:18
                      Moich granic nikt nie szanował kopał więc teraz i ja będę ścierwem takim prawdziwym jak mi ten sciek z Multipasko napisał i czym więcej upie... tym bardziej będę szczęśliwa i nie ma nie winnych. Co zrobiłaś w sprawie przemocy na mnie od tego ścierwa i przyjaciół ? PS dobrymi radami/chęciami jest piekło wybrukowane :) teraz już jestem stara schorowana i mam wyjebane :)
                      • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 22:31
                        A wracając do tematu jest jedne jeszcze ścierwo w pracy z 60 lat ma,karmi mnie cukierkami jak sam stwierdził aby się podlizac i nie wie po co mu te wszystkie pieniądze z nadgodzin bucha cha cha. Zabawa przednia zobaczymy co z tego wyniknie he he marzy mu się pewnie młodsza dupa w domu. Damy i jemu iluzję niech się pocieszy przez chwilę oczywiście za odpowiednią opłatą :D
                        • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 22:41
                          Przy życiu trzyma mnie tylko krzywda moich dzieci tak bardzo chcę zamknąć oczy i nie widzieć tego. Moja wytrzymałość fizyczną,psychiczną ma swoje granice. Chociaż biały kubeczek jest dalej najbardziej rzucającym się elementem w moim otoczeniu, a wszystko tak długo trwa a ja zmęczona :P
                          • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 28.05.17, 22:44
                            I tak bardzo tęsknię za moim tatą
                            • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 29.05.17, 05:39
                              Nie wspominając już o tym ile związków rozwale. W stosunku do ludzi chorych. Zero współczucia,wsparcia. Oddam to co ja dostałam po i w czasie choroby nowotworowej plus obojętność na przemoc, no może ewentualnie dobre bucha cha cha dobre rady :D a ty multipaskowy śmieciu będziesz o tym czytał. Mam nadzieję, że Cię przebije w Twojej zawziętość podłości braku odruchu ludzkiego. Taka właśnie jestem i chcę być. Ja też nie doświadczyłam odruchu ludzkiego od nikogo nigdy :)
                              • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 29.05.17, 06:47
                                No i dlaczego miała bym łagodzić konflikty. Głupie roszczeniowe śmiecie bez jakiego odruchu ludzkiego, niech się wyrzna w pień. Mogę im tylko ewentualnie pomóc w tym procesie bucha cha cha
          • damian0104 Re: Strach przed odrzuceniem 29.05.17, 23:41
            Jest trochę zaangazowana. Rozmawiamy codziennie całymi dniami i do późna. Nie olewa mnie, raczej rozmawiamy trochę o przyszłości. Może jeśli nigdy się nie całowała to chce zaczekać na idealną chwilę? Albo być pewna że to na pewno ten facet?
            • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 30.05.17, 06:08
              i tak oto stałam się psychopatką. Taki Mariusz Łapiński wydał wyrok na miliony rodaków. Często konają w męczarniach nim doczekają pomocy i chop ma się dobrze,śpi je i nie skończył w psychiatryku w poczuciu winy. Eks mnie zostawił po kilku opakowaniach tabletek,zabrał dzieci i wyszedł z domu o mamusi,kolegach nie wspomnę. No i w odzewie na moją jakże okazało się roszczeniową postawę dostało mi się wyżarta pi... i mózg.Cóż otworzyły mi się nowe możliwości.Dziękuję i Pozdrawiam ;)
              • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 30.05.17, 07:14
                odkryłam,że można się znęcać nad innym bez żadnej wymiernej korzyści dla samej przyjemności,a że byłam katowana przez matkę,ojczyma ru...a itp. cóż i mnie przestały obowiązywać normy,granice drugiego człowieka.
                • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 30.05.17, 07:37
                  będę robić jeszcze gorsze rzeczy jak mi robiono ( prócz dzieci ) a biorąc pod uwagę,że nie ma sprawiedliwości i można bezkarnie jak mamusia,ojczym,liluchna cóz. Pisać o tym już nie mam zamiaru he he raz jeszcze dzięki.
                  Ps nie mam już żadnego szacunku dla innych żadnych autorytetów moralnych nic kompletnie nic. Tak jak mnie tutaj uczono dążenie do własnej przyjemności.
            • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 30.05.17, 06:15
              ps. tylko się nie zaśliń przy wymianie płynów ustrojowych,Fe obrzydliwe !
    • seekup Re: Strach przed odrzuceniem 01.06.17, 01:03
      Hmm, a może dziewczyna nie jest ciebie pewna, ma zasady, chce z czymś więcej zaczekać do ślubu i nie lubi nachalności? Pokaż, że ją szanujesz i nie naciskaj na nic, bądź, kochaj, okaż dojrzałość.
      • damian0104 Re: Strach przed odrzuceniem 03.06.17, 13:01
        no to zrobię jak mówisz, nie będę naciskał z całowaniem ale do takiego sytuacji spróbuję doprowadzić, jakieś romantyczne miejsce itd. Może ona nigdy nie miała chłopaka i dlatego tak się zachowuje. Mi też przed pierwszym całowaniem trzęsły się całe galoty
        • herakles-one Re: Strach przed odrzuceniem 03.06.17, 13:07
          A może najpierw popracuj nad poczuciem swojej wartości, bo wydaje mi się, że nie jest u Ciebie zbyt wysokie.
          • duchswiety6 Re: Strach przed odrzuceniem 05.06.17, 02:33
            generalnie przyjęłam do wiadomości, ze nadawałam się tylko do wyładowania frustracji np. takiego pół idioty jak liluchna, który uprzykrzył mi życie "pi... wyżarta i mózg" i zapłacą za to wszyscy.
            Co do poczucia wartości?
            Następny chętny na amory Pytam debila co ma, bo ja mieszkanie ,auto, wygląd i perspektywę na lepszą pracę .A co on ma prócz c h u j a w spodniach? bucha cha cha cha.
            Mina bezcenna bucha cha cha cha.
            No ale chętnie posłucham szacownych pseudo psychologów ,a raczej poczytam. bucha cha cha cha. W jakąś tam normalność jeszcze wierzyłam póki nie dostałam tekstem wyżej a teraz już jestem za stara i mało potrzebująca.
            • psychooopatka777 Re: Strach przed odrzuceniem 12.06.17, 12:46
              Co do mojego he he romansu.
              Generalnie wykluwa się od tamtego roku od listopada.
              Gościu tak nieśmiały, że szok.
              Sama zastanawiałam się dlaczego akurat na niego zwróciłam uwagę.
              Podobny do mojego taty.
              Ostatnio na przerwie pokazałam mu miejsce koło siebie na przerwie.
              Nie chciał.
              Myślę sobie uj Ci na kapelusz
              ale ale następne przerwy siadał na przeciwko mnie i oglądał he he.
              Obwąchuje jak pies.
              W końcu za którymś tam razem usiadł koło mnie i gatka o pracy.
              Przy końcu pracy tez koło mnie.
              Jaki k u r w a grzeczny jest i kulturalny zaskoczona byłam. Jakie to ckliwe he he
              Myślę, ze jeszcze trochę i wszystko się potoczy według mojego planu.
              Cieszę się na sama myśl jak go wyleczę z miłości he he.
              No ten co ukradł dla mnie czekoladki na piwo chce się umówić. Ciągnął wczoraj na piwo. Niech se poczeka he he a tak swoją droga miłość silniejsza od strachu, że go złapią na złodziejstwie tego jeszcze nie grali. Biedactwo szuka oparcia, pocieszenia bo matka mu jepła na zawał i w szpitalu. Jakie to romantyczne, tragiczne i horrorowate telenowela :D
              Chociaż nie - kiedyś taki jeden wrzucił się pod pociąg :D he he
              Tomek z Przemkiem męczący już Tomek przegina podglądając mnie przez okno. Przemka przetrzymałam i chyba czas nastawić na Tomka skoro jeszcze mu się mnie chce he he.
              Ogółem rzygam już tekstami typu jaka piękna kobieta i ciągłe jakies propozycje zamoczenia.
              Boję się najchętniej zamknęła bym się w domu żeby mnie nikt nie widział i nic odemnie nie chciał.
              Tymbardziej że śmiecie którym wydaje się że są ludźmi nie wiadomo z jakiego powodu wydaje się że mogą sobie brać nawet jak druga strona nie ma na to ochoty.
              • laskabezpaska Re: Strach przed odrzuceniem 12.06.17, 13:29
                psychopatko vel duchświety............. przestań zaśmiecać to forum swoimi niezbyt przemyślanymi wpisami
                przeczytaj sobie jeszcze raz to co tu napisałaś i odpowiedz sobie na pytanie : jak inni mają ci pomóc
                skoro sama wszystkich dookoła traktujesz jak śmieci i wrogów
                Do znudzenia w każdym watku tryskasz jadem........
                niedługo sama ze sobą będziesz pisać, bo ciężko się czyta te twoje wypociny
                mimo wszystko pozdrawiam i zyczę ci miłego dnia baaaaaaaa nawet tygodnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka