mona.blue 09.10.17, 16:18 Czy umiecie akceptować słabości swoje i innych? I jeżeli tak, to jak to robicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wieczornica Re: Akceptacja słabości 09.10.17, 23:47 Piękno człowieka tkwi w niedoskonałościach. Słabości są czymś zupełnie naturalnym. Choć czasem dają się we znaki, nie ma innej możliwości niż zaakceptować taki stan rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Akceptacja słabości 10.10.17, 12:30 No właśnie, słabości dają się we znaki, uprzykrzaja życie, denerwują, więc jak mogą być piękne? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Akceptacja słabości 10.10.17, 12:31 Można próbować zaakceptować czyjeś słabości, ale czy u najbliższych nie warto powalczyć z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczornica Re: Akceptacja słabości 10.10.17, 14:39 Moim zdaniem nie powinno się nikogo na siłę zmieniać. Można co najwyżej rozmawiać z kimś, próbować go przekonać do czegoś, ale zdecydowanie nie naciskać na niego i nie oczekiwać raptownej zmiany zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Akceptacja słabości 10.10.17, 18:16 A jak udaje ci się akceptować cudze słabości? To czasem wydaje mi się ponad siły, szczególnie jeżeli chodzi o rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczornica Re: Akceptacja słabości 10.10.17, 19:46 Podchodzę do tego spontanicznie. Uważam, że każdy człowiek ma wady, więc powinno się to zaakceptować. Jeżeli nie ma możliwości przywyknięcia do wad, to wtedy moim zdaniem powinno się z tym ograniczyć kontakt lub go zupełnie zerwać. Odpowiedz Link Zgłoś
leaf.7 Re: Akceptacja słabości 10.10.17, 10:53 Nie mam czasu na walkę z niedoskonałościami najbliższych. Odpowiedz Link Zgłoś