kasiolda
14.10.04, 14:28
czuje sie dobrze..nie mam napadow..moje zycie jest moze troche nudne,ale
spokojne,czuje sie bezpiecznie,nie mam duzo stresow,nikt mi nie
dokucza,krytykuje,robie co chce..i chcialabym zeby juz tak bylo..zawsze..ale
tak nie da rady...nie moge cale zycie zyc pod skrzydlami rodzicow,chowac sie
w domu i wychodzic raz na jakis czas,nie nawiazywac kontaktow z
ludzmi...przeraza mnie to wszystko szczerze mowiac..czuje sie jak male
bezbronne dziecko...ktore potrzebuje kogos kto by je prowadzil za
raczke,zrobil za nie cos,powiedzial...