Dodaj do ulubionych

Typ mnie przesladuje

23.04.02, 21:34
Nie wiem dlaczego ale snuje sie za mna, jak cien, jakis facet, ktory uwaza, ze
jest wiewiorka. Czerwona wiewiorka w czarne paski. Przychodzi pod moj dom,
luska orzechy i je. Potem pokazuje reka w kierunku mojego okna i 3 razy ziewa
ostentacyjne, drapie sie w zadek i na kolanach oddala sie w kierunku przystanku
tramwajowego. Podszedlem kiedys do niego by wydawalo mi sie, ze jest pedalem,
wiec chcialem mu twarz przeflancowac. A ten piszczy: lilililililililili, nie
zabijaj wiewiorki! Nasyp orzechow do koszyka. Lililililililili. Wiewiora ma
ladne paski. Wiewiorka nie klamie. W tym momencie, nie wytrzymalem i zaczalem
sie smiac na glos. On na to sie szybko oddalil ogladajac sie poza siebie
kilkakrotnie. Kto moze mi powiedziec jak z tym facetem postepowac. Przychodzi
pod moj dom codziennie o 6 po poludniu. Je orzechy przez 15 minute, drapie sie
i odchodzi na kolanach. Trwa to mniej wiecej od 3 miesiecy. Wczesniej go nie
zauwazalem.
Obserwuj wątek
    • mismatch Re: Typ mnie przesladuje 23.04.02, 21:49
      A moze Ty karmisz wiewiorki i typ sie zorientowal, ze moze sie zalapac na
      darmowe zarcie?:)A w ogole to kiedy sie zorientowales, ze facet jest czerwona
      wiewiorka w czarne paski? Hm?
      • jojne Re: Typ mnie przesladuje 24.04.02, 04:52
        Czy nie rozumiesz ze ja naprawde jestem bardzo zdenerwowany i dlatego nie
        potrafie dobrze na to pytanie odpowiedziec. Czy ty jestes to w stanie zrozumiec?
        Gburze? jak mam mowic po polsku? Czy ty tylko po polsku? Ja uczylem sie wczoraj
        islandzkiego i wiesz nawet mi dobrze szlo ale potem zobaczylem te wiadomosc od
        ciebie i wyrzygalem na dywan. A ty co? Czy nie miales do mnie zadzwonic? twoja
        matka sie nawet u mnie zatrzymala i zrobila mi zupe. Rozumiesz? Gburze?


        mismatch napisał(a):

        > A moze Ty karmisz wiewiorki i typ sie zorientowal, ze moze sie zalapac na
        > darmowe zarcie?:)A w ogole to kiedy sie zorientowales, ze facet jest czerwona
        > wiewiorka w czarne paski? Hm?

    • Gość: Melba Re: Typ mnie przesladuje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 22:07
      Dobre,dobre! Pisz dla nas - www.nonpolitan.com Zapraszam serdecznie :)
    • zlakobieta Re: Typ mnie przesladuje 24.04.02, 11:16
      Wczesniej go nie zauwazales poniewaz on przesladowal MNIE!
      Skonczylo sie to, kiedy zauwazyl, ze zaczelo nas laczyc cos wiecej niz tylko
      ukradkowe spojrzenia zza firanki i przypadkowe musniecie futerka.
      Mysle, ze moze to rodzace sie uczucie i zaangazowanie z mojej strony
      spowodowalo, ze wystraszyl sie powaznego zwiazku...
      Nie wiem (nie jestem w koncu psychologiem) ale podejrzewam, ze moze za bardzo
      mu sie narzucalam. Cale noce spedzalam na łuskaniu dla niego orzechow, zeby nie
      musial sam sie meczyc. Łatalam mu rowniez spodnie na kolanach i w ogole robilam
      co moglam, zeby tylko zrozumial co do niego czuje.
      Teraz mysle, ze moze przytloczylo go to moje uczucie (syndrom zaglaskanego
      kotka/wiewiorki). Moze on po prostu musi czuc sie mysliwym, a ja bylam zbyt
      nahalna...
      Nie wiem.
      To takie trudne mowic o tym teraz, kiedy go stracilam.
      W dodatku Twoj post uswiadomil mi jak bardzo skomplikowana jest cala sytuacja.
      Przeciez on nie tylko zmienil obiekt zainteresowania ale jednoczesnie
      orientacje seksualna! Czyzby uraz byl az tak duzy?!
      Nie chcialam. Naprawde.
      Wiewiorko wroc!
      • Gość: czerwony Re: Typ mnie przesladuje IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 24.04.02, 13:42


        tak naprawde to ta wiewiorka byla bez paskow.domalowala je sobie, bo szpanuje.w
        ogole jest wsciekla, tak mysle, bo skoro tak bez strachu potrafi sie zblizyc do
        czlowieka, i potem przechodzi sobie kolo przystanku...
        jestem przekonany, ze to amerykanie testuja nowy rodzaj broni.cos o tym wiem,
        sam przez 6 lat pracowalem u nich w instytucji, ktorej nazwy naturalnie nie
        moge ujawinic.rozumiecie?bo tak naprawde licza sie tylko ruskie pierogi, sa
        swietne.i bigos.nawiaze z wami kontakt, tylko jutro musicie zalozyc czerwone
        skarpetki.po tym was rozpoznam.
        • Gość: Pola Re: Typ mnie przesladuje IP: *.extern.kun.nl 24.04.02, 13:46
          cudowne :))))))))))))))))

          Prosze o cd!!!! :)))))))))))))))))))))))))))))
        • pletwa3 Re: Typ mnie przesladuje 24.04.02, 14:15
          Ja w ogóle nie rozumiem, skąd ten brak tolerancji w społeczeństwie do
          wiewiórek. Zaraz "prześladowanie" ! Dlaczego ?? W czym są gorsze od masowo
          przecież pojawiających się nutrii, od tapirów wygrzewających się w
          piaskownicach ku uciesze dzieci? Że nie wspomnę o wdzięcznych słoniątkach
          przysiadających na parapetach w oczekiwaniu na okruchy. Jakoś nikomu nie
          przeszkadzają opary zupy pomidorowej wydobywające się z ich trąb. A ileż razy
          zdarzyło się Wam niechcący najechać na tren sukni ciągnącej się za przechodzącą
          przez jezdnię strusicę? Czy nieuchronne w takich przypadkach oplucie
          nazwaliście prześladowaniem? NIE! Zrewidujmy swój stosunek do wiewiórek, nie
          wypominajmy im pasków ani podartych spodni - w końcu czy każda musi nosić
          zwyczajowo im przypisany zielony chirurgiczny kitel?
    • Gość: wiewior Typ (?) mnie przesladuje (?) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 13:53
      nie wiewiorka, tylko wiewior
      nie typ, tylko zwierzatko
      nie przesladuje, tylko chce sie zaprzyjaznic
      (jak lis z "malego ksiecia")

      skonczyly mi sie orzeszki .... moze masz jakies? ;-)
    • zlakobieta Jak mozecie byc tak okrutni?! 24.04.02, 14:27
      On nie ma zadnej wscieklizny!
      Zanim do czegos miedzy nami doszlo oboje zrobilismy sobie wszelkie badania oraz
      posiewy. Nawet OB nie mial podwyzszonego! Cholesterol tez w normie. Pan doktor
      powiedzial, ze to dzieki orzechom moze byc, ze te wyniki takie dobre.
      Po co musze o tym pisac?! Rozdrapywac rany... Planowalam dzieci. Mialy byc
      zdrowe i rude. Mialy miec duze zeby... Tak jak on - moj ukochany wiewior.
      Dlaczego dzisiejsi wiewiorowie tak boja sie zobowiazan? Sa tacy slabi
      psychicznie i emocjonalnie...
      Nadal nie moge o nim zapomniec.
      • Gość: czerwony Re: Jak mozecie byc tak okrutni?! IP: *.rz.uni-wuerzburg.de 24.04.02, 15:23


        dlaczego wiewiory boja sie zobowiazan?
        brrrrr, trudny orzech do zgryzienia, ale wydaje misie, ze misie w dziedzinie
        zobowiazan, i dojrzalosci emocjonalnej sa duzo dalej niz wiewiory.ostatnie
        badania wykazaly, ze to poprzez sen misie duzo lepiej sie sprawdzaja w roli
        partnerow.rozumiesz?
        bo tak naprawde to slonce, nie ksiezyc.rozumiesz?jesli tego nie pojmujesz,
        zjedz kisiel.masz ochote na kisiel?ja mam, i zaraz sobie zrobie.czemu nie?
        rozumiesz?
        a dzieci?kurna, przeciez ile on by sie tych orzechow nie nawpierdzielal, to i
        tak jego orzechy sa tak male, ze nigdy by ci nie sprostal.musial wiec odejsc, i
        szanuje go za to.po prostu nie dla wiewiory kielbasa.

        czerowny mis



        • zlakobieta Tak, tak slyszalam... 24.04.02, 15:34
          ...o tych misiach. Ale te misie, to takie jakies... banalne sa. Wszyscy sie w
          misiach kochaja, a ja sie boje konkurencji. Poza tym jak juz raz sie tego
          orzecha z wiewiorem luskalo to sam rozumiesz - zaden kisiel z misiem tego nie
          zastapi (chocby nawet mis byl czerwony jak wiewior). A jakie on mial te
          orzechy... nie zeby tam pistacje czy cos ale bardziej kokosy, a teraz co? Tylko
          wiorki z paczki. Ech...
          • Gość: czerwony Re: Tak, tak slyszalam... IP: *.rz.uni-wuerzburg.de 24.04.02, 15:42


            to dlaczego twoj wiewior sobie poszedl?naprawde go nie rozumiem.wydajesz sie
            byc fajna kicia.
    • jojne Wlasnie stoje w oknie i go widze... 24.04.02, 18:56
      ...znowu luska orzeszki. Chyba fistaszki. Jakie one piekne. O,o,o,o,o,o. Wlozyl
      jednego orzeszka do ust. Jakie ladne usta. A moze jednak nie jest zlym
      czlowiekiem. Moze on naprawde jest wiewiorka? Czy myslicie, ze powinien byl
      ubrac sie w tiul i zejsc na dol zeby moze go w te piekne usta ucalowac. Oh, te
      stany tiulowe. Oh, te usta szminkowe. Jak, jak, jak? Czy moze, czy moze, czy
      moze? A jesli tak, to jak? Czy oddac sie tej wiewiorce? Oddac sie z cala moja
      rozpacza i pasja? Czy tez pogonic dziada?
      • mismatch Re: Wlasnie stoje w oknie i go widze... 24.04.02, 19:28
        To sie wiewior zasiedzial! Mial byc pietnascie minut dziennie. Idz, caluj! Tiule,
        aksamity, satyna!!! Wybacze ci nawet zupe mojej matki i zarzygany dywan, ktory
        musiala czyscic.



        jojne napisał(a):

        > ...znowu luska orzeszki. Chyba fistaszki. Jakie one piekne. O,o,o,o,o,o. Wlozyl
        >
        > jednego orzeszka do ust. Jakie ladne usta. A moze jednak nie jest zlym
        > czlowiekiem. Moze on naprawde jest wiewiorka? Czy myslicie, ze powinien byl
        > ubrac sie w tiul i zejsc na dol zeby moze go w te piekne usta ucalowac. Oh, te
        > stany tiulowe. Oh, te usta szminkowe. Jak, jak, jak? Czy moze, czy moze, czy
        > moze? A jesli tak, to jak? Czy oddac sie tej wiewiorce? Oddac sie z cala moja
        > rozpacza i pasja? Czy tez pogonic dziada?

    • ta_mar_ta Re: Typ mnie przesladuje 24.04.02, 19:56
      No i patrzeć na to wzystko trzeba, bo po sąsiedzku.
      Rzucił wiewór zebrę, choc czerwone szelki miała. A na jej orzechy w końcu
      napluł mówiąc,że spleśniałe I to jest wdzięcznośc wiewióra. Dała skakać sobie
      po głowie, to teraz ma. Rozpacz i koszyk spleśniałych orzechów, których i lis
      nie zje. A wzięla na nie kredyt z BPH i tiulową sukienke pod zastaw dała.
      Inny teraz wiewióra pieści a ona robi z orzechów korale i przemyca w oponach na
      Sycylię.
      Panie, co to się teraz porobiło!
    • ad12 Re: Typ mnie przesladuje 25.04.02, 04:00
      jojne napisał(a):

      > Nie wiem dlaczego ale snuje sie za mna, jak cien, jakis facet, ktory uwaza, ze
      > jest wiewiorka. Czerwona wiewiorka w czarne paski. Przychodzi pod moj dom,
      > luska orzechy i je. Potem pokazuje reka w kierunku mojego okna i 3 razy ziewa
      > ostentacyjne, drapie sie w zadek i na kolanach oddala sie w kierunku przystanku
      >
      > tramwajowego. Podszedlem kiedys do niego by wydawalo mi sie, ze jest pedalem,
      > wiec chcialem mu twarz przeflancowac. A ten piszczy: lilililililililili, nie
      > zabijaj wiewiorki! Nasyp orzechow do koszyka. Lililililililili. Wiewiora ma
      > ladne paski. Wiewiorka nie klamie. W tym momencie, nie wytrzymalem i zaczalem
      > sie smiac na glos. On na to sie szybko oddalil ogladajac sie poza siebie
      > kilkakrotnie. Kto moze mi powiedziec jak z tym facetem postepowac. Przychodzi
      > pod moj dom codziennie o 6 po poludniu. Je orzechy przez 15 minute, drapie sie
      > i odchodzi na kolanach. Trwa to mniej wiecej od 3 miesiecy. Wczesniej go nie
      > zauwazalem.

      Ty nie mowisz tego powaznie co????????
    • zlakobieta Nie rob tego! 25.04.02, 09:21
      Nie caluj, nie podchodz! On jest moj. Tak juz zostanie. To przeznaczenie... te
      orzechy... On nie wie jeszcze, ze tylko ja i on i cale zycie przed nami.
      Bedziemy jesc zolty ser i pyzy, a nasza dziupla bedzie superluksusowa, a ja
      codziennie bede czesac jego ogon, zaplatac warkoczyki i....
      Dlaczego mnie zostawil? Przeciez jestem fajna zaba...
      • ad12 Re: Nie rob tego! 25.04.02, 18:17
        zlakobieta napisał(a):

        > Nie caluj, nie podchodz! On jest moj. Tak juz zostanie. To przeznaczenie... te
        > orzechy... On nie wie jeszcze, ze tylko ja i on i cale zycie przed nami.
        > Bedziemy jesc zolty ser i pyzy, a nasza dziupla bedzie superluksusowa, a ja
        > codziennie bede czesac jego ogon, zaplatac warkoczyki i....
        > Dlaczego mnie zostawil? Przeciez jestem fajna zaba...

        hhhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!1
    • Gość: Andrzej Re: Typ mnie przesladuje IP: 129.93.24.* 25.04.02, 19:57
      jojne napisał(a):

      > Nie wiem dlaczego ale snuje sie za mna, jak cien, jakis facet, ktory uwaza, ze
      > jest wiewiorka. Czerwona wiewiorka w czarne paski. Przychodzi pod moj dom,
      > luska orzechy i je. Potem pokazuje reka w kierunku mojego okna i 3 razy ziewa
      > ostentacyjne, drapie sie w zadek i na kolanach oddala sie w kierunku przystanku
      >
      > tramwajowego. Podszedlem kiedys do niego by wydawalo mi sie, ze jest pedalem,
      > wiec chcialem mu twarz przeflancowac. A ten piszczy: lilililililililili, nie
      > zabijaj wiewiorki! Nasyp orzechow do koszyka. Lililililililili. Wiewiora ma
      > ladne paski. Wiewiorka nie klamie. W tym momencie, nie wytrzymalem i zaczalem
      > sie smiac na glos. On na to sie szybko oddalil ogladajac sie poza siebie
      > kilkakrotnie. Kto moze mi powiedziec jak z tym facetem postepowac. Przychodzi
      > pod moj dom codziennie o 6 po poludniu. Je orzechy przez 15 minute, drapie sie
      > i odchodzi na kolanach. Trwa to mniej wiecej od 3 miesiecy. Wczesniej go nie
      > zauwazalem.

      Jojne, a moze byc tak przestal pic ?
      • jojne Re: Typ mnie przesladuje 26.04.02, 12:31
        Jestes metem spolecznym. Jak mozesz tak mowic? Jak ci nie wstyd?
        • Gość: Andrzej Re: Typ mnie przesladuje IP: *.unl.edu 26.04.02, 16:44
          jojne napisał(a):

          > Jestes metem spolecznym. Jak mozesz tak mowic? Jak ci nie wstyd?

          Tak mi wstyd, zem czerwonym az do fioletu, jak ty, po denaturacie, hahahahah.
          Pozdr, Andrzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka