Dodaj do ulubionych

Groby, kwiaty, świeczki

29.10.04, 11:46
1. listopada zwykle nie jestem "na grobach". Nie umiem, nie chcę.

Raz zapaliłam symboliczny znicz w domu.
Fruwały jakieś pyłki (duchy), zrobiło się ciemno w powietrzu, nie radzę
powtarzać tego doświadczenia.

Jak spędzacie ten dzień?
Jest Wam smutno?


Obserwuj wątek
    • Gość: Aśka Re: Groby, kwiaty, świeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:12
      ja lubię cmentarze i często bywam ot tak by "pogadać" z ukochaną Babcią,
      wypłakać się jej czy posiedziec w ciszy i pomysleć
      1 listopada nie lubię chodzic na cmentarz bo wtedy zaczyna się korowód i
      wyścig, a gdzie ładniejsze kwiatki a ile świeczek - brrr i oczywiście ploteczki
      kto jak ubrany i gdzie komu świeczke zapalił - zgroza.

      a 2 listopada to świętujemy - bo w dzień zaduszny urodziła się moja córeczka -
      mój promyczek
      • kvinna aaaaaa...śliczne 29.10.04, 12:26
        Promyczek.

        Lubię przy okazji wakacyjnych wyjazdów zwiedzać stare cmentarze (jak to się
        ładnie nazywa...nekropolie), ale "najazdów na groby (przepraszam) nie...
    • Gość: malgo Re: Groby, kwiaty, świeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:23
      Masz rację,ze nie chodzisz.
      Tez bym nie chodzila,ale jestem
      niewolnikiem konwenansu.
      Chodzi o to,ze trudno tego dnia,
      przemieszczając się między cmentarzami,
      zadumac się,pobyć z nieobecnym.Mi udaje się
      dopiero gdy wrócę do domu.Słucham muzyki ijestem
      z Tatą.
      Z drugiej strony bardzo zle bym się czuła gdybym
      tego dnia nie była u Taty na cmentarzu.Nie chodzi
      o to co inni powiedzą ale o moje wlasne poczucie
      winy.
      Smutno jest mi gdy odwiedzam dziewczyne,ktorej
      prawie nie znalam.Miala 20l, białaczka zabila Ja
      wciągu czterech miesięcy.U niej nawet 1 listopada
      czuję zal.
      A tak ,nie smutek,raczej poczucie straty..nie umiem
      tego nazwać..


      • kvinna Być niewolnikiem konwenansu... 29.10.04, 12:27

        Po co?
        Dla kogo?
        • m.malone Re: Być niewolnikiem konwenansu... 29.10.04, 12:32
          kvinna napisała:

          >
          > Po co?
          > Dla kogo?

          U Małgosi, to chyba dla niej samej. A po co? Ba....

          Ale spacery (jesienne i byle 1 list.) po starych cmentarzach - takich gdzie
          jeszcze marmu z granitem i piaskowcem nie pozabijały wszystkich drzew... Bardzo
          lubię ten urokliwy nastrój:)
        • Gość: malgo Re: Być niewolnikiem konwenansu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:34
          Nie wiem dla kogo?
          Napisalam,ze miałabym poczucie winy wobec...
          zmarłych chyba.Nie wiem.Ale poczucie winy
          jest niemiłe,więc chodzę.Przezywam dopiero
          w domu,(z jednym wyjątkiem ,o którym pisałam).
      • brunonx Re: Groby, kwiaty, świeczki 29.10.04, 12:30
        byle nie w listopadzie.
        czyszczenie nagrobków proszkiem,
        nowe kozaki i futra,
        rodzinne spotkania i najnowsze plotki.
        bleee.

        nie chodzę 1listopada bo jak widzę te spędy to rzeczywiście wieje zgrozą .
        nie ma co być niewolnikiem konwenansu.


        • kvinna Groby, kwiaty, świeczki, nowe kozaki i futra 29.10.04, 12:33
          Nie chciałam się śmiać z pań nowobogackich, ale Ty zacząłeś...

          :)
          • Gość: malgo Re: Groby, kwiaty, świeczki, nowe kozaki i futra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:36
            a dla dzieci panska skórka
          • brunonx Re: Groby, kwiaty, świeczki, nowe kozaki i futra 29.10.04, 12:38
            Kvinna - sama wiesz jak jest he he :)
            jeszcze pieprzą głupoty przy grobach.

            komu i czemu to ma służyć :)

            Ja wolę pójść w jakiś wiosenne popołudnie , posiedzieć na ławce tam gdzie leży
            mój dziadek .
            • kvinna "Obywatelu, nie pieprz bez sensu" 29.10.04, 12:47

              :)
    • yukka Re: Groby, kwiaty, świeczki 29.10.04, 13:18

      ja zazwyczaj nie jadę w ten dzień na cmentarz, bo wszyscy jadą.
      do swoich zmarłych i tak mogę przemówić w dowolnej chwili.
      rzadko odpowiadają, ale przecież nie o to chodzi.

      ps,
      YH

      P.S. Nie jest mi smutno. Smucę się niemal wyłącznie z powodu żywych.
      • kvinna mogę potrzymać Twój 29.10.04, 13:23
        smutek?

        Wszystko mija, yukka, jak żmija.
        • yukka Re: mogę potrzymać Twój 29.10.04, 14:34

          no dobra.
          ale oddaj zaraz.
          przyda mi się jeszcze :-)

          ps,
          YH
    • Gość: roza Re: Groby, kwiaty, świeczki IP: *.aster.pl 29.10.04, 14:18
      dla mnie to bardzo mily dzien. nie ma zadnych dylematow. jedziemy wszyscy
      razem. myjemy grob potem chwile przy nim stoimy. pokojowa atmosfera. draznia
      tylko te bajonskie pieniadze ktore ida z dymem nie wiadomo po co. pozegnalam
      kilka bliskich mi osob ale mnie to nie przygnebia.
    • cossa Re: Groby, kwiaty, świeczki 29.10.04, 14:19
      1 listopada kojarzy mi sie pozytywnie
      nie wiem czy to zasluga rodzicow,
      ktorzy nie przykladali wagi do kwiatow, zniczy
      ale do spotkania z rodzina

      bliskich mam na kilku cmentarzach
      w dwoch roznych miastach
      zazwyczaj trzeba bylo dokonac wyboru
      gdzie w tym roku
      czasem sie dzielimy - jedni tam inni tam :)

      jako dziecko pamietam pierogi u cioci wlasnie 1.XI
      (ktorej teraz rowniez pale swieczke na cmentarzu)

      lubie cmentarze wieczorem, gdy zapadnie zmrok
      wlasnie tego dnia
      zapach, cieplo i swiatlo jest wtedy niesamowite

      nigdy nie scigalismy sie z "sasiadami"
      kto ladniejszy kwaitek da czy wieksza swieczke zapali
      nie widze tez rywalizacji, nowych ciuchow
      bo sie po prostu nie rozgladam

      przychodze tam odwiedzic bliskich
      zapalic swieczke
      zmowic za nich modlitwe
      i spotkac sie z zyjacymi :)
      (alez to brzmi:)

      smutno jest, ze niektorych odwiedza sie juz tylko na cmentarzu
      ale w ten dzien nie czuje szczegolnego smutku
      moze to dlatego, ze jeszcze najblizsi sa przy mnie..
      a moze dlatego, ze dzien ten jest mimo wszystko szczegolny :)

      pozdrawiam
      cossa
      • ivek Do Cossy 29.10.04, 14:36
        cossa napisała:

        > lubie cmentarze wieczorem, gdy zapadnie zmrok
        > wlasnie tego dnia
        > zapach, cieplo i swiatlo jest wtedy niesamowite

        Ach, alez "nasze" miasto w ten dzien wyglada przeciez wyjatkowo ladnie. Dlatego
        mam podobne odczucia, zwlaszcza gora Chelmiec pieknie w ten dzien poznym
        wieczorem wyglada.

        pozdrawiam,
        Ajwek
        PS. Przybywasz i Ty?

        • cossa Ivek 29.10.04, 14:45
          przybywam, a jakze :)
          teraz mam blizej na "naszego" miasta :)


          a po poludniu od razu w pociag powrotny.. :(

          Ty tez bedziesz w okolicy? ;)

          pozdr.cossa
          • ivek pieknie 29.10.04, 14:48
            cossa napisała:


            > Ty tez bedziesz w okolicy? ;)

            oui, oui.

            Tez wracam popoludniem.
            Ciacho, koncze ta nierowna walke. Do zobaczenia (byc moze).
            Ajwek
      • Gość: baba zona Re: Groby, kwiaty, świeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 15:20
        Ja tez...
        :)
      • Gość: tojad Re: Groby, kwiaty, świeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 15:37
        Bardzo ładnie napisane. Też tak czuję, tylko pisać tak nie umiem.
    • Gość: Richelieu* Re: Groby, kwiaty, świeczki IP: 195.117.90.* 29.10.04, 16:04
      nie znosiłam 1 listopada bo wydawało mi się, że związek z bliskimi tego dnia, w
      moim wykonaniu, będzie nawrotem żali, że jednak są nie bliscy, a powinni.
      Wyrzuty sumienia po prostu. Przeszło mi, bo ani wyrzutów nie, ani nie bliskich
      też nie. Co nie znaczy, że są już bliscy. Nic z tego, są doskonale obojętni,
      ale tendencja wzrostowa każe się domyślać, że w przyszłości będę jednak
      odczuwała pozytywne emocje związane z bliskością ze zmarłymi. Nie wiem, czy
      będzie to przejawem zaskorupienia, czy wiedzy o korzyściach płynących z
      przyjęciem nie bliskich z całym niedobrodziejstwem inwentarza, czy upartego
      trzymania się jdnej pozytywnej cechy między 99 negatywnymi. Tak, to pewnie ta 1
      cecha jest przyczyną

      A 1 listopada jest identyko jak dzień matki, dzień babci, dzień strażaka, dzień
      św.walentego. Nakłada na spokojnego i nie wadzącego nikomu obywatela
      konieczność starań. W dniu następnym za to następuje kac nieobdarowanych. Z 1
      listopada nie jest tak źle, bo zmarły liczy jeszcze na 2 listopada, za to 3
      listopada liczy na to, że żyjący uwioerzy we wpływ zmarłych na żyjących kiedy
      za karę nie zmówienia paciorka zrzuci mu cegłę na głowę.
    • Gość: gf Re: Groby, kwiaty, świeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 22:40
      Etap ustawiania sie bokiem do tego 'konwenansu' mam juz za soba. Gdzies od
      polowy liceum :)

      Zawsze jezdze wieczorem. Zwlaszcza cmentarze polozone na wzgorzach wygladaja
      pieknie po zmierzchu 1 listopada. Lubie zapalac znicze na opuszczonych grobach,
      na ktore sie czasem natkne.

      Ja z nieobecnymi nie rozmawiam, bo uwazam to za zludzenie. Mowie do zywych i
      staram sie nie spoznic.

      Lubie tez patrzec jak mija czas - data smierci odplywa i odplywa w historie, a
      moje emocje wygladzaja sie niczym kamien w wodzie.

      Nie mam nic przeciwko zniczom i kwiatom. Lubie kwiaty.
      • vielonick Re: Groby, kwiaty, świeczki 30.10.04, 01:45
        wklejcie tu sobie
        posty gf i cossy
        to bedziecie wiedziec co mysle :)
    • carduus Re: Groby, kwiaty, świeczki 01.11.04, 10:27
      Uwielbiam cmentarze. Nawet 1 listopada. Nawet z tym gwarem i życiem, które
      przeciez nie nalezy do nich. A 1 listopada ma szczególny urok, własnie dlatego,
      że znicze, że kwiaty, że tyle ludzi.
      Nie rozumiem zupełnie waszej niechęci do rewii mody na cmentarzu. Nigdy jej nie
      zauważałam, choc zawsze była. Jesli nie chcecie w niej uczestniczyć, po prostu
      się nia nie przejmujcie. W czym Wam przeszkadza czyjaś chęć pokazania wszem i
      wobec nowego futra? Może to głupie, ale przeciez zupełnie nieszkodliwe:)
      carduus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka