29.12.21, 20:47
Czym objawia się moja pustka i głód emocjonalny? Szukaniem uwagi.

Zbierałam się długo na napisanie tego postu, gdyż dziś głód i pustkę odczuwam rzadziej niż choćby dwa lata temu i trudniej było mi ją opisać. Może przykryły ją inne silne emocje związane z problemami, które pojawiły się od tamtego czasu. A może jednak to efekt pracy nad sobą.

Jeśli to efekt pracy nad sobą, to zastanawiam się co mi pomogło. Być może te wszystkie próby medytacji, jogi, uważności nauczyły mnie opanowywania emocji, które doprowadzały do stanu pustki (?)

Pod wpływem emocji nie panowałam nad potrzebami ducha, ciała. Silne odczuwanie, wymykające się spod kontroli, bywało tak dokuczliwe, że szukałam ratunku w czymkolwiek, aby je uśmierzyć. To był alkohol, jedzenie, szukanie uwagi, podatność na manipulacje za cenę uwagi.

Tak to pamiętam. Nadal taki stan mi się przytrafia, ale rzadziej. Jestem w stanie szybciej nad nim zapanować, uspokoić. Pewnie i świadomość celu mojego życia, jak i sensu, a także skupianie się na tym co tu i teraz, gdy głód się pojawia, zadbanie o chwilę spokojnego oddechu, spacer, muzyka - to mi pomaga. Przydałby się jeszcze wartościowy sen.

Głód, pustka, czarne dziury - tak określam ten stan.
Obserwuj wątek
    • afq Re: Pustka 29.12.21, 21:50
      osobą, której uwaga jest dla Ciebie najważniejsza to.. hana :-)
      i wygląda na to, że hana ma dla Ciebie sporo swojej uwagi :-)
      • afq Re: Pustka 29.12.21, 21:53
        jeśli poprosisz siebie o uwagę, o troskę
        dostajesz to? :-)

        to dobre, widzisz to?
        • afq Re: Pustka 29.12.21, 21:55
          czy dawałaś to sobie kiedyś?
          mam jakieś niczym nie poparte przeczucie, że to właśnie tu się zmieniło najwięcej
          • hana11 Re: Pustka 02.01.22, 17:41
            Musiałabym się nad tym zastanowić. Na pewno z roku na rok dbam o siebie więcej, czuję się bardziej obecna w moim ciele i głowie. Nawet zauważam, ze przy drugim dziecku jestem bardziej obecną matką niż przy pierwszym. Dociera do mnie co konkretnie muszę przepracowac w moim obecnym życiu i ta praca powoli sie toczy.

            Czasem wystarczy po prostu zadbać o otoczenie i zmiany się same dzieją wewnątrz nas.


            • inka.fem Re: Pustka 02.01.22, 18:15
              Przy drugim dziecku jesteś bardziej obecna. Myślę, że po części jest tak, że sytuacja wymusza. U mnie odwrotnie. Starsze dziecko potrzebuje więcej uwagi, czasu. Drugie nauczyło się szybko samodzielność. Mam czasami wyrzuty, że nie po równo jest mój czas rozłożony. Ale rekompensuję córce wspólnym zasypianiem, wtedy mamy czas dla siebie.

              Druga prawda jest taka, że z wiekiem nabieramy doświadczenia i świadomości.
    • inka.fem Re: Pustka 29.12.21, 22:05
      Trochę nie rozumiem. Piszesz na początku "głód, pustka" a potem "silnie odczuwane emocje". To nie jest przeciwieństwo?

      • afq Re: Pustka 29.12.21, 22:13
        zrozumiałem ze kiedys silnie odczuwala
        teraz miewa tego głod, czuje pustke po tamtych emocjach?
        • inka.fem Re: Pustka 29.12.21, 22:25
          Czy może głód (czegoś) wywoływał te silne emocje?
      • mona.blue Re: Pustka 29.12.21, 22:32
        inka.fem napisała:

        > Trochę nie rozumiem. Piszesz na początku "głód, pustka" a potem "silnie odczuwa
        > ne emocje". To nie jest przeciwieństwo?
        >
        Też tak sobie pomyślałam. Dla mnie pustka to bardziej jakaś apatia lub brak uświadamiania sobie uczuć.
        Piszesz też o czarnych dziurach, czy łączy się ten stan że smutkiem?
    • mona.blue Re: Pustka 29.12.21, 22:46
      Fajnie, że praca nad sobą pomaga Ci w opanowywaniu tych silnych emocji. Ja ostatnio usłyszałam takie określenie jak 'zalewanie emocjami', mi to też nie jest obce, ale też zdarza się coraz rzadziej. Od jakiegoś czasu szukam metod radzenia sobie ze zbyt silnymi emocjami, w książkach i w necie.
      Bliskie jest mi określenie WWO lub SP, osoba wysoko wrażliwa lub Sensitive Person, może to też Twój typ osobowości. Dostałam właśnie e-booka 'Tonąc w emocjach', poświęconego radzeniu sobie z emocjami dla osób WWO, jest taki bezpłatny program na fb, który prowadzi fajna psycholog, jak Cię to zainteresuje mogę dać link do strony poświęconej temu tematowi.
    • n4rmoorr Re: Pustka 30.12.21, 05:03
      Nie wiem co Ci napisać Haniu ,naprawdę nie wiem .Dwa wątki różne ,Twoje i Inki .Ty która dawałaś rady wszystkim ,oferowałaś pomoc.To Ty mnie inspirowałaś jak mam postępować wobec Moni ,Afg by go nie urazić .Od początku roku jesteśmy razem na forach GW . Od kwietnia tak naprawdę to się zobaczyliśmy .Ty mnie tu wciągnełaś ,a pisałaś pod innym nickiem .Mówiłaś że nie chcesz być kurą domową ,prawie to wykrzyczałaś . Zawsze byłaś impulsywna ,a temperamentu to można Ci pozazdrościć .Ale tak to pełna uczuć ,delikatna dziewczyna ,która swoje dzieci kocha ponad wszystko.Co Ci mogę napisać Echcierpliwości ,a samo przyjdzie to co na to zasługujesz .
      • inka.fem Re: Pustka 30.12.21, 11:16
        Hano, dziękuję, że się z,nami tym podzieliłaś. Miałam trochę inne wyobrażenie tych dziur, ale to nie ważne. Najważniejsze, że już sobie z tym radzisz.
        • n4rmoorr Re: Pustka 30.12.21, 11:57
          Trochę ponarzeka i przejdzie .Twarda jest .Nie jednego faceta opieprzyła ,a kobitkę też jak jej zaszła za
          za skórę . Pisanie ma we krwi .I pisze pięknie , Potrafi z głowy wyciągnąć taki poemat ,że klękajcie narody.Zamiast być jak wino to trochę pochlipuje .Może pora by pisać jakieś artykuły do gazet lub innych ,jak Wysokie obcasy .Albo bloga, ma doświadczenie jest bystra jak mało kto .Albo do mnie do Salonu,ale tam kasa cienka i bardziej charytatywnie .Mogłabyś pomyśleć Aniu.Teraz to trzymam kciuki za Ciebie Inuś i wstrzymuje oddech za udaną randkę.👍
    • hana11 Re: Pustka 30.12.21, 13:48
      Może źle ten stan nazywam. Dla mnie pustka to nie apatia. Dla mnie pustka, głód to głód uczuć - konkretnych, takich jak miłość, wsparcie, zainteresowanie, troska. Dlatego napisałam: szukanie uwagi.

      A tę pustkę powoduje brak tych uczuć, ale też silne emocje jak zagubienie, przytłoczenie, tęsknota, oczekiwanie.

      Dlatego czasem o sobie pisałam, że bywam wampirem emocjonalnym. Ale i też bywam ich ofiarą.

      Gdy byłam dzieckiem potrzebującym uwagi, moja matka zajmowała się piciem mojego ojca. Zauważam u siebie taki objaw, że jestem uzależniona od stanu oczekiwania, a nigdy nie potrafiłam udźwignąć spełnienia.

      Aktualnie te stany głodu łatwiej mi opanować. Poza tym wiem już, że to co dotychczas na nie stosowałam po prostu nie działa, a nawet powoduje problemy, z których muszę się potem wydostawać. Potrafię chyba po prostu pobudzić korę mózgowa, gdy mnie głód dopada i widząc konsekwencje - rezygnuję.

      Tak sobie myślę, że mnie nie ogarnia zwykły smutek, apatia. Ja od razu czuje żal, ale wtedy od razu działam, aby się podnieść . Raczej nie jestem WWO. Jedynie za bardzo biorę odpowiedzialność za uczucia innych i nie chcę im psuć "planów" nie zważając na to, że w tych planach jestem przedmiotem.


      • n4rmoorr Re: Pustka 30.12.21, 18:40
        Dawno, dawno temu, za górami, za lasami i trzema jeziorami pustka uważana była za nudę.Nawet czerwony kapturek miał przyjaciela wilka i wspólnie wyli do księżyca .Robiłaś listę celów krótko- i długoterminowych. I nic jak widzę .Ćwiczysz jogę fantastycznie .Ale dalej nic.Wszyscy są ważni ,najważniejsi ,ty na samym końcu tej listy .Wampir emocjonalny.Psychologia mówi : Wampir emocjonalny nie tylko uprzykrza życie, ale jest wiecznie niezadowolony, krytykuje wszystkie wybory, a do tego odbiera siły do życia. Nie cieszy się z sukcesów partnera, zazwyczaj powie coś takiego, że samemu zaczyna się wątpić, czy rzeczywiście to, z czego było się dumnym, jest warte radości.
        Przy wampirze emocjonalnym musisz ukrywać swoją prawdziwą osobowość, często musisz kłamać, wypowiadasz się pod jego dyktando, skrywając tym samym własne zdanie. Liczysz się z każdym zdaniem osoby przeciwnej. Oczywiście dochodzi to . do ciebie fakt, że jesteś osobą manipulowaną.Nie do końca to prawda ,ale coś w tym jest .Rób tak dalej to Cię będę szukał w domu gdzie klamki są jednej strony . youtu.be/RUqpY7gXbpk
      • inka.fem Re: Pustka 30.12.21, 21:31
        Wszystkiego masz przemyślane, poukładane w głowie, dlatego też łatwiej z tym walczyć. Nigdy nie odczuwałam tak silnie, jak Ty, ale moje pustki zawsze wypełniały zwierzęta. Ciężko by było mi żyć bez zwierząt. A mój kochany piesio pomógł mi przejść przez ten koszmar o którym pisałam w swoim wątku. Nie wiem, co bym bez niego wtedy zrobiła.
        • n4rmoorr Re: Pustka 30.12.21, 22:43
          Hania o wszystkim myśli tylko nie osobie.O mężu ,o dziecku ,o przedszkolu ,rehabilitacji ,pracy ,domu .Jest pięć w jednym .Dobrze ci tu na psychologii ,uważaj na wszystkich byś ich nie skrzywdził .Tak zawsze mówiła .To nie ma co się dziwić ,że wszystko siada .Skąd czerpie energię nie wiem .
          • bguslawko_1 Re: Pustka 26.06.22, 06:36
            To było twoje forum i Moni .Był spokój i cisza .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka