hana11
29.12.21, 20:47
Czym objawia się moja pustka i głód emocjonalny? Szukaniem uwagi.
Zbierałam się długo na napisanie tego postu, gdyż dziś głód i pustkę odczuwam rzadziej niż choćby dwa lata temu i trudniej było mi ją opisać. Może przykryły ją inne silne emocje związane z problemami, które pojawiły się od tamtego czasu. A może jednak to efekt pracy nad sobą.
Jeśli to efekt pracy nad sobą, to zastanawiam się co mi pomogło. Być może te wszystkie próby medytacji, jogi, uważności nauczyły mnie opanowywania emocji, które doprowadzały do stanu pustki (?)
Pod wpływem emocji nie panowałam nad potrzebami ducha, ciała. Silne odczuwanie, wymykające się spod kontroli, bywało tak dokuczliwe, że szukałam ratunku w czymkolwiek, aby je uśmierzyć. To był alkohol, jedzenie, szukanie uwagi, podatność na manipulacje za cenę uwagi.
Tak to pamiętam. Nadal taki stan mi się przytrafia, ale rzadziej. Jestem w stanie szybciej nad nim zapanować, uspokoić. Pewnie i świadomość celu mojego życia, jak i sensu, a także skupianie się na tym co tu i teraz, gdy głód się pojawia, zadbanie o chwilę spokojnego oddechu, spacer, muzyka - to mi pomaga. Przydałby się jeszcze wartościowy sen.
Głód, pustka, czarne dziury - tak określam ten stan.