anitka392 25.01.18, 22:11 Mój synek popełnił we wrzesniu 2017 samobojstwo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ekspert.grupa_synapsis Re: Mój syn popełnił samobójstwo 25.01.18, 23:27 Czy chciałaby Pani coś więcej napisać, porozmawiać, zapytać o coś? Z szacunkiem Stanisław Porczyk, psychiatra Grupa Synapsis www.synapsis.pl Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 26.01.18, 21:34 Dziękuję za zainteresowanie. Wogole nie spodziewałam się odpowiedzi. Pogubilam się w tym wszystkim. Wypieram chęć rozmowy, nie poszłam na wizytę do psychiatry. Nie wiem czego chcę. Jestem zrozpaczona Odpowiedz Link Zgłoś
lelum3 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.01.18, 21:00 Twoja rana jest bardzo świeża. Nic dziwnego, że jesteś w totalnej rozsypce. Przełam się i idź po pomoc. Ktoś na pewno pomoże Ci uporządkować wszystko, z czym nie dajesz sobie rady. Ból nie minie, bo to wymaga długiego czasu, lecz zaprowadzenie ładu w emocjach i myślach przyniesie Ci ulgę. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 25.01.19, 23:49 Próbowałam kiedyś napisać do Państwa Grupy wsparcia i dostałam odpowiedź że zajmujecie się rodzicami dzieci nienarodzonych i podobne. Nie neguję. Popieram. Ale szukałam innego wsparcia. Nie "wbilam" w wasze wsparcie. Rozumiem. Już nie szukam pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 12.04.19, 20:23 Chciałam napisać że juto mija 1.7 miesięcy od odejścia syna. Nie pogodzilam się. Nadąl chcę do niego pójść ale myślę że tego nie zrobię. Chyba że życie wywinie mi kolejną śmierć w najbliższej rodzinie. Pisze to żebyście się nie martwili. Bałam się iść do psychiatry. Zastapiliscie to w najgorszym okresie mojego życia. On nigdy się nie skończy ale przez to że mogłam pisać moje najprawdziwsze uczucia anonimowo pomógł mi jak psycholog. Dziekuję. Boję się że was niepotrzebnie trudzę i męczę ale dzięki za wsparcie. Anita Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 12.04.19, 23:16 Pomysł z karaniem się jest bardzo bardzo głupi, zaszkodzisz tym sobie a przez to że sobie to i córce. Nie rób z siebie męczennicy, to chora ścieżka. Nie bój się iść do lekarza, myślę że bardzo potrzebujesz choćby chwilowej ulgi a leki na to pozwalają. Powiem wprost, choć nie lubię tego słowa, ty musisz zacząć brać leki, bo sama tylko wpychasz się głębiej w bagno. Twoje poczucie winy nie jest adekwatne, jest przesadzone. Porzuć cierpiętnictwo, dla dobra swojej córki i własnego. Syn nie chciałby żebyś się sama torturowała. Zrozum że decyzja o samobójstwie nie jest skierowana przeciwko komuś, jest ucieczką od własnego cierpienia i w przypadku ludzi młodych często to po prostu chwilowy ogromnie silny impuls, kryzys który osoba starsza przetrwa młody człowiek uważa za "koniec świata" nie potrafi dostrzec innego rozwiązania, emocje biorą gorę i nieszczęście się dzieje. Jaki w tym kontekście ma sens Twoje karanie samej siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 20.03.20, 20:35 Wiesz co. Pisałam do was po śmieci syna. Mówiłam że nie chce terapii.ale że potrzebuje pomocy. L Zostaliście mnie. To forum mnie uratowllo Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Mój syn popełnił samobójstwo 20.03.20, 21:02 No to jeszcze przejdź na dobre czucie. Pozbądź się rozpatrywania, ktoś zostaje z nami jeśli zostaje w nas tylko wdzięczność, że był. Odpowiedz Link Zgłoś
lelum3 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 26.01.18, 10:06 Współczuję z całego serca. Stracić dziecko to największa tragedia, jaka może zdarzyć się w życiu. Współczuję ... Tylko tyle mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda333 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 26.01.18, 10:35 Moze poszukaj dla siebie wsparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 26.01.18, 22:02 Tak wiem. Właśnie w ten sposób szukam. Myślałam że znajdę mamy które spotkała podobna sytuacja. Chciałam dowiedzieć się jak sobie poradziły i czy mają te potworne wyrzuty sumienia. Nie wiem co pisać. Tyle myśli w głowie bez odpowiedzi... ale bardzo dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
megan.k Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.01.18, 05:47 Bardzo proszę porozmawiać o tym z psychologiem, a jeszcze lepiej znaleźć grupę wsparcia dla osób z podobnymi problemami. Psycholog powinien wiedzieć, gdzie w Twojej okolicy znaleźć taką grupę. To może się nazywać np. "Grupa wsparcia dla osób, które przeżyły traumę". Rozumiem, że liczyłaś na to, że znajdziesz na tym forum kogoś, kto przeżył to samo, ale to przecież lepiej, że nikt taki się nie odezwał, bo można mieć nadzieję, że nikt z forumowiczów nigdy nie stracił dziecka w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
lelum3 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.01.18, 08:10 Ktoś z dystansem potrafiłby ocenić zasadność Twoich wyrzutów sumienia. Czasami bywa tak, że przypisujemy sobie winy za rzeczy, na które nie mieliśmy wpływu. Czasami też zamykamy się w błędnym kole udręki, z którego sami nie potrafimy się wydostać. Odpowiedz Link Zgłoś
ekspert.grupa_synapsis Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.01.18, 12:31 Szanowna Pani, pomocy osobom w żałobie, o ile mi wiadomo, rzetelnej pomocy, udziela Fundacja NAGLE SAMI. Są tam profesjonaliści, ale można też nawiązać kontakt z osobami z podobnymi doświadczeniami. Sugeruję skorzystanie z tej pomocy. Strona internetowa: naglesami.org.pl/test.html Stanisław Porczyk, psychiatra Grupa Synapsis www.synapsis.pl Odpowiedz Link Zgłoś
matylda333 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.01.18, 18:43 Dziekuje za tą strone nie znalam jej a będzie dla mnie przydatna. Odpowiedz Link Zgłoś
ekspert.grupa_synapsis Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.01.18, 19:56 O, przez nieuwagę podałem adres do mniej ważnej podstrony, a nie do głównej strony Fundacji. naglesami.org.pl/ SP Grupa Synapsis www.synapsis.pl Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 18.07.18, 09:40 Polecana fundacja prowadzi pomoc ODPŁATNĄ podczas, gdy w takich problemach jak najbardziej przysługuje psychoterapia w PZP refundowana przez NFZ. Inną instytucją z placówkami zlokalizowanymi nawet w mniejszych miastach powiatowych są Ośrodki Interwencji Kryzysowej. Kwestią złej organizacji służby zdrowia jest niestety brak możliwości przyjmowania osób w żałobie poza kolejnością, dzięki czemu na ich nieszczęściu bogacą się takie właśnie fundacje. 130 zł za wizytę w przypadku psychoterapii długoterminowej (minimum rok) jest ogromnym drenażem kieszeni dla osób w żałobie, którzy np. stracili dziecko w wyniku przewlekłej choroby, gdzie NFZ finansuje ograniczoną ilość procedur a reszta wymaga ogromnej mobilizacji finansowej rodziców. Utrata dziecka jest największym ludzkim nieszczęściem. Proszę więc najpierw trochę się zastanowić, zanim poleci Pan następnej osobie tego typu "pomoc", ograniczoną zresztą do Warszawy, Tych i Wrocławia. Odpowiedz Link Zgłoś
ekspert.grupa_synapsis Re: Mój syn popełnił samobójstwo 18.07.18, 20:25 Do Pani/Pana Leda16 Niepotrzebnie atakuje mnie Pani/Pan w obcesowy sposób. Można przecież rozmawiać normalnie. Zachęcam też do brania na bieżąco udziału w rozmowie w danym wątku, rozumie się wtedy lepiej jej dynamikę, zna lepiej rozmówców i nie „wyrywa się” się z kontekstu, po pół roku od jego napisania, jeden z postów. ------------------------------------------------------------------------------------------------------ Podobnie jak Pani/Pan, życzę wszystkim uzyskiwania dobrej i szybkiej pomocy psychologicznej w typowych poradniach zdrowia psychicznego i innych ośrodkach z kontraktem z NFZ. Mogą tam szukać pomocy, i ją faktycznie otrzymać, także osoby w żałobie. Pomoc ta może być wystarczająca, czasem jednak nie. Jeśli osoby po stracie osoby bliskiej szukają węższych specjalistów, np. psychologów od lat poświęcających się pracy właśnie z osobami w żałobie, to znalezienie ich w PZP będzie trudne, o ile w ogóle możliwie. Podobnie trudne będzie znalezienie tam grupy wsparcia dedykowanej specjalnie dla osób po stracie osoby bliskiej. Dobrze jest, że w sytuacji jaka jest (a nie takiej jaka powinna być) ofertę pomocy uzupełnia m. in. działalność niektórych fundacji. Fundacje, takie jak wspomniana w wątku, nie bogacą się. Jeśli wypracowują zysk, mają obowiązek przeznaczyć go na działalność statutową. Oczywiście, poza woluntariuszami, pracują tam osoby, które otrzymują wynagrodzenie. Pani/Pana post zachęcił mnie, i za to dziękuję, do wykonania dziś telefonu do tej fundacji i zapytania o koszt świadczonej pomocy. Okazało się, że informacje, które Pani podała nie są ścisłe: pierwsze spotkanie z psychologiem jest bezpłatne, dłuższa psychoterapia to koszt spotkania nie 130 zł, ale 100 zł w Warszawie, 80 zł we Wrocławiu i Tychach. Oczywiście mogą to być koszty, dla niejednej osoby, zbyt wysokie. Sądzę, że bardzo cenną formą pomocy mogą być grupy wsparcia dla osób po stracie osoby bliskiej. Koszt skorzystania z jednego spotkania grupy wsparcia to 10 albo 20 zł w zależności od miasta. Ze strony fundacji można dowiedzieć się także, że te grupy odbywają się nie w trzech miastach, ale ośmiu. Niech to wszystko nie zabrzmi jak reklama pracy tej fundacji, z którą osobiście nie wiążą mnie żadne więzi, ale niech będzie apelem, aby podawać tu możliwie sprawdzone informacje i nie deprecjonować pracy specjalistów, którzy chcą pomagać osobom w żałobie. Z szacunkiem Stanisław Porczyk, psychiatra Grupa Synapsis www.synapsis.pl Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 19.07.18, 14:58 Przykro mi, że poczuł się Pan atakowany, a moją wypowiedź odczytał jako próbę "nienormalnej rozmowy". Nie takie były moje intencje. Po prostu, pańską wypowiedź związaną nie tyle z konkretnym postem z ubiegłego roku, ile z samą problematyką żałoby uważam za powierzchowną i mało wnikliwą, czemu dałam wyraz w powszechnie akceptowanej formie. Żałoba jest traumą przewlekłą, w której pacjent czuje się podobnie, jak dziecko zagubione we mgle. Bezradny, przerażony, nieszczęśliwy. Typowym dla początkowego okresu żałoby (orientacyjnie 4-6 miesięcy, lub dłużej ) jest głęboka depresja, czasami nawet z elementami psychotycznymi, gdzie konieczna jest hospitalizacja. Wzrasta też wówczas ryzyko samobójstwa. I nie psycholog/psychoterapeuta powinien go wówczas prowadzić, nie grupa wsparcia, z jakiejś fundacji zarabiającej na tych, którym powinna pomagać, ( czyli de facto prowadząca działalność gospodarczą) tylko właśnie psycholog we ścisłej współpracy z psychiatrą. Zaniechanie farmakoterapii jest błędem, ponieważ jakby nie patrzeć, nie da się wyprowadzić pacjenta z tak głębokiej traumy samym "dobrym słowem". PZP jest jak najbardziej przygotowana do radzenia sobie z tą problematyką z uwagi na wymagania NFZ, odnośnie zatrudniania certyfikowanego psychoterapeuty podlegającego obowiązkowej superwizji. W tym kontekście nie wydaje mi się istotne, że pierwsza wizyta jest w owej "fundacji" darmowa, oraz cena wizyt następnych. Ta cena musiałaby być podwójna (psycholog+ psychiatra) + ew.10 zł. za grupę wsparcia. A jeśli te grupy odbywają się bez uczestnictwa psychologa/psychoterapeuty, specjalista nie ma żadnej orientacji na temat procesów w niej zachodzących i nie może w porę ingerować. Na pewno ma Pan rację twierdząc, że w PZP nie pracują "wężsi specjaliści" czyli psychologowie/psychoterapeuci od lat zajmujący się osobami w żałobie. Jednak fakty są takie, że zarówno w psychologii jak i w psychiatrii nie ma specjalistów od żałoby, nie ma certyfikatów "z żałoby" na podobnej zasadzie, jak Pan nie ma specjalizacji "z depresji" czy "ze schizofrenii". U psychologów temat interwencji w kryzysie pojawia się na studiach podyplomowych, w ramach uzyskiwania certyfikatu z psychoterapii. To + superwizja połączone z farmakoterapią w pierwszym okresie żałoby, zazwyczaj jest conditio sine qua non łagodzenia traumy. Nie uważam więc, abym moją poprzednią wypowiedzią "deprecjonowała specjalistów, którzy chcą..." wskazując bardziej efektywne, dostępne i co najważniejsze - darmowe możliwości pracy z pacjentami w żałobie, czyli PZP i Ośrodki Interwencji Kryzysowej. Ps. Leda, postać kobieca z mitologii greckiej rozsławiona przez obraz Leonarda da Vinci, Paula Ce'zanna i in. Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 19.07.18, 15:30 obecny ekspert jest najcierpliwszym jakiego tu kiedykolwiek mieliśmy i dający najbardziej wyczerpujące odpowiedzi jakie zdarzyło mi się słyszeć z ust lekarza przez moje 23 lata leczenia Rozumiem że niosą Cię emocje, ale naprawdę postaraj się trochę zwolnić, bo bardzo potrzebujemy wsparcia pana doktora, a jeszcze nam się spłoszy ptaszyna. Odpowiedz Link Zgłoś
zadz.iora Re: Mój syn popełnił samobójstwo 30.07.18, 12:55 Podpisuję się. Dawno nie czytałam tutaj tak wyważonych i wyczerpujących wypowiedzi ze strony eksperta. Dodatkowo "ludzka twarz" doktora jest, dla mnie osobiście, wyjątkowo cenna, bo o to w internecie niełatwo. @leda - masz wyjątkowo napastliwy, miejscami wręcz agresywny, ton. Dyskutować trzeba umieć, Ty rozstawiasz po kątach. Przeczytaj dwa razy, zanim klikniesz 'wyślij', ok? Odpowiedz Link Zgłoś
1czarnykwiat Re: Mój syn popełnił samobójstwo 28.01.18, 21:51 Witaj.Trzeci raz coś próbuje napisać i nie wiem co...jak..Nie powiem Ci że wiem co czujesz,bo to nieprawda,że rozumiem jak to jest,też nie powiem..że z czasem będzie trochę lepiej...to nieprawda...może po prostu będą chwile,minuty,kwadranse kiedy nie będziesz myśleć,rozpamietywac bo będziesz musiała się skupiać na sprawach codziennych...wiem to bo sama jestem matką córki która popełniła samobójstwo 24-06-2016 roku...na progu wakacji w piękny słoneczny dzień. .,wzięła kilkadziesiąt tabletek i zostawiła cały zły świat poza sobą. ..wiem ze nie jestem w stanie Ci pomóc ale chcę żebyś wiedziała że nie jesteś ...jedyna...pisz jeśli możesz, chcesz czy masz taką potrzebę. .. Odpowiedz Link Zgłoś
lelum3 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 30.01.18, 09:17 Nic, tylko Cię do serca przytulić. Odpowiedz Link Zgłoś
sikora_e1991 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 31.07.21, 22:40 Nie wiem czy ktoś to jeszcze przyczyta, po takim czasie... Mój syn, 10letni, w marcu tego roku miał próbę samobójcza. Znaleźliśmy go po kilku minutach ale już był siny.. reanimowalam go z mężem... Stwierdzono u niego silna depresję. A my nic nie zauważyliśmy.... Odpowiedz Link Zgłoś
maria2020 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 24.06.20, 10:33 Witaj 1czarnykwiat. Jestem matką syna, który w 2017 r. popełnił samobójstwo - miał 18 lat- życie przed sobą. Mój świat zawalił się w jednej chwili. Co chcę powiedzieć ? Otóż czytając wypowiedzi na tym forum zdałam sobie sprawę ze takich rodziców jak ja - jest więcej i tylko my przeżywszy taką tragedię osobiście - wiemy co to znaczy. Nie chcę umniejszać innym ludziom wielkości ich zmartwień życiowych. Jednak widząc swoje dziecko w trumnie a później odwiedzając jego grób... to nie można tego porównać do niczego innego. Odpowiedz Link Zgłoś
nova_33 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 01.02.18, 17:52 Przytulam. Kiedy czytałam co napisałaś płakałam. Moja córka we wrześniu 2017 próbowała popełnić samobójstwo. Na szczęście udało nam się ją uratować. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić jak się czujesz. Bardzo często o tobie myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
queenbrookie Re: Mój syn popełnił samobójstwo 09.03.18, 21:50 Anitko...strasznie mi przykro i bardzo Ci współczuję tej ogromnej i bolesnej straty. Nie wiem co napisać, bo rozumiem,że żadne słowa nie są w stanie przynieść ulgi. Mój mąż rok temu popełnił samobójstwo, do tej pory nie mogę się otrząsnąć:( Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 11.03.18, 21:59 Myślę że może dałybyście radę jakoś się nawzajem wesprzeć? może to głupia rada, ale możliwość porozmawiania z osobą która przechodzi przez podobną traumę czasem potrafi dać dużo wsparcia i siły. Odpowiedz Link Zgłoś
queenbrookie Re: Mój syn popełnił samobójstwo 14.03.18, 15:15 Mardaani 74 nie jest to głupia rada. Łatwiej rozmawiać z kimś kto ma podobne przejścia. Obecnie postanowiłam na terapię wrócić. Przed śmiercią męża zmagałam się ze swoimi demonami, po jego śmierci jest dużo gorzej. Dziękuję,że się odezwałaś do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 14.03.18, 20:30 Grunt żebyś nie była z tym wszystkim sama. Dobrze że napisałaś i dobrze że zebrałaś się w sobie na terapię. To wszystko co człowieka dręczy trzeba najpierw wypowiedzieć, nie zamykać się w swojej głowie. Będzie dobrze, szczerze Ci tego życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
bezradna1234 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 14.03.18, 14:00 mojej Córki kolegi brat popełnił samobójstwo.... Jej pamiętnik też kiedyś znalazłam, chwilowo udało sie pomóc, chwilowo, mysli powracają... Odpowiedz Link Zgłoś
queenbrookie Re: Mój syn popełnił samobójstwo 14.03.18, 15:26 Bezradna, poszukajcie pomocy. Szkoda samemu męczyć się z takimi myślami Odpowiedz Link Zgłoś
lieft Re: Mój syn popełnił samobójstwo 16.03.18, 10:18 Myślę, że podstawowe pytanie, to czy masz sobie coś do zarzucenia. Bo jeżeli nie, jeżeli byłaś dla syna dobrą matką, gdzie czuł Twoje wsparcie, matczyną miłość, zainteresowanie, poczucie, że był dla Ciebie kimś wyjątowym, to nie masz sobie nic do zarzucenia. Inaczej zupełnie mogą się czuć rodzice, którzy dziecku nie dawali siebie, gdzie dziecko było chowane samopas, bez miłości, kontaktu z rodzicami, gdzie było pozostawione samemu sobie ze swoimi problemami, a gdy próbowało pomoc od rodziców uzyskać, dostawało np w twarz, było wyzywane, czy wręcz wyrzucane z domu np w przypadku, gdy rodzice dowiedzeli się, że jest gejem, lesbijką. Tacy rodzice mają to życie na sumieniu i niech cierpią. Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 16.03.18, 11:04 wydaje mi się, że taki rodzic by tutaj nie napisał Odpowiedz Link Zgłoś
eliza106 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 25.04.18, 17:15 6 lat temu założyłam wątek pt: :: Samobójstwo mojego Syna::, można pisać po takiej stracie jak najbardziej, wejdź Anitko na ten wątek, może Ci pomoże zrozumieć i z czasem pogodzić się zs tą ogromną stratą. Przytulam mocno !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 10.03.19, 22:25 Jaki jest link.przepraszam mój mąż nie akceptuję takich stron Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 07.07.18, 01:48 Masz rację. Mam wyrzuty sumienia i nie masz racji. Nie wiedziałam że że go krzywdzę. Uczylam szacunku do ludziś i miłości do rodziny. Niepodziałało . Odpowiedz Link Zgłoś
sikora_e1991 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 31.07.21, 22:43 To nie jest takie czarno białe jakby się mogło wydawać. Ja nie byłam świadoma, że sama od lat choruje na depresję... Nie byłam świadoma, że nie umiem dziecku dać tego, czego potrzebuje, ponieważ sama tego nie dostawałam. Wydawało mi się, że skoro ma lepiej niż ja miałam w dzieciństwie to już jest super... A tu proszę... Będąc samemu chorym, nie jest łatwo ocenić tego co się rzeczywiście dzieje w koło... Mnie się wydawało, że zajmuje się dzieckiem tak jak trzeba... Teraz, po kilkumiesięcznej dopiero terapii i leczeniu farmakologicznym mogę stwierdzić, że jednak dużo rzeczy było zupełnie inaczej niż to widziałam ... Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 01.08.21, 00:02 "Nie byłam świadoma, że nie umiem dziecku dać tego, czego potrzebuje, ponieważ sama tego nie dostawałam." to są mądre i ważne słowa, dobrze że macie drugą szansę od losu, życzę Wam żeby teraz wszystko szło już w dobrą stronę, to nie stanie się z dnia na dzień, ale ważne że proces zmian się rozpoczął. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza106 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 25.04.18, 17:20 Może moja historia choć trochę Ci pomoże ??????????/// Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 25.04.18, 18:46 Myślę że wsparcie drugiej osoby w podobnej sytuacji jest bardzo cenne. Może napisz do Anitki maila, bo ona już tutaj chyba nie zagląda. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.07.18, 23:26 Cały czas zaglądam. Mija czas, czuję się coraz gorzej. Śni mi się. Żegna się ze mną i przytula. To są najpiekniejdze moje chwile i naj gorsze. Blagam boga żeby mi go ododał. Minęło tyle czasu. Przecież wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
odcien_czerwieni Re: Mój syn popełnił samobójstwo 01.05.18, 13:41 Dzień dobry! Poruszany tutaj temat jest dla mnie tak bolesny, że moje oczy wypełniają się łzami....Mój UKOCHANY SYN popełnił samobójstwo 02.04.2018 i był to cios prosto w moje serce /nie tylko moje/:( Miał dopiero dwadzieścia kilka lat i całe życie przed sobą!!!Nic nie wskazywało, że coś go dręczy!!! Zawsze radosny i uśmiechnięty....do dziś nie dotarło do mnie, że to się wydarzyło, że już go nigdy nie zobaczę:( TO NIE JEST MOŻLIWE!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.07.18, 23:55 Wiem jakie to ciężkie i niezrozumiałe. Ja modlę się mimo że mam wątpliwości. Nic ci nie pomoże. Przykro mi że tak piszę. Gdyby nie drugie dziecko zrobilabym to samo. Mam wrażenie ze jest coraz gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 29.07.18, 23:00 Czemu się nie leczysz, choćby dla drugiego dziecka? Ono widzi Twoje cierpienie i cierpi podwójnie. Pomóż mu. Odpowiedz Link Zgłoś
2login Re: Mój syn popełnił samobójstwo 15.08.18, 11:39 Mój przyjaciel popełnił samobójstwo. Jeden z najlepszych ludzi jakich znałam. B. inteligentny, dobrze wykształcony etc. A poza tym o wielkim sercu. Po tym jak się dowiedziałam o tej tragedii, wysłałam kwiaty jego rodzinie, mówiące o tym, jak im współczuję. Podobno, nie powinno się drażnić rodziny kondolencjami w takiej sytuacji, ale ja wiem, że życie bywa b. skomplikowane. Bardzo Pani współczuję. Być może piękna wrażliwosć, której on w Pani otoczeniu się nauczył, jednocześnie stała się dla niego również ciężarem. Tak to właśnie bywa... Z mojej strony mogę Pani napisać że po śmierci tego kolegi przewartościowałam swoje życie. Było mi wstyd że mu nie pomogłam, chociaż widziałam że mógł być zagubiony. Nauczyłam się żeby być bardziej otwartą oraz pomocną. Ponieważ strata tego człowieka była stratą nie tylko dla mnie - to był naprawdę niesamowity człowiek, więc jest go szkoda, żal że właśnie tacy ludzie odchodzą. Proszę się trzymać. Pozdrawiam. Bardzo Pani współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
2login Re: Mój syn popełnił samobójstwo 15.08.18, 11:49 Może napiszę więcej, choć może to być teza ryzykowna. Ten mój przyjaciel albo może tylko mój kolega stał się dla mnie powodem do próbowania bycia lepszym człowiekiem i tworzenia lepszego świata. Mam go w sercu i nie zapomnę o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 06.09.18, 19:59 Bo się wstydzę ze to moja wina i nie nadaję się na matkę Odpowiedz Link Zgłoś
afq Re: Mój syn popełnił samobójstwo 28.09.18, 16:17 anitka392 napisał(a): > Bo się wstydzę ze to moja wina i nie nadaję się na matkę nie wiem czy to cos da, czy rzuci inne swiatlo zastanawiałem się czy to tu napisac.. to trudne tez dla mnie dwukrotnie podejmowałem w swoim życiu samobójcze próby dziś zupełnie nie rozumiem dlaczego tylko takie wyjście widziałem zbyt wiele małych problemów na mnie wtedy spadało żaden z nich nie był wielki, razem wzięte były zbyt duże gdybym nawet wtedy rozmawiał z kims bliskim, z rodzicami nie zobaczyliby w nich zadnej tragedii to po prostu były jakies chwile nieracjonalnego widzenia chwile.. czy okresy do tego skrzętnie ukrywałem przed bliskimi moj spadający na łeb nastrój na prawdę dziwnie sie wtedy myśli, zamiast czuć naturalna potrzebe ratowania siebie robi sie wszystko na odwrót mama potem pytała mnie.. "synu, co my z tatą zrobiliśmy nie tak?" odpowiadałem zgodnie z prawdą, że niczego takiego nie zrobili pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
zwichrowana12 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 09.02.19, 22:07 Moja mama popełniła samobójswto w 2017. Też się obwiniam że byłam zła córką i też trudno mi się z tym pogodzić. Był okres ciężki w moim życiu że odpychałam od siebie ludzi, wszystkich nie tylko mame, tkwiłam w nieudanym małżeństwie a ona wiem jak bardzo się martwiła. Mama miala swoje problemy. Ja bylam zbyt skupiona na sobie. Depresja. Ona tez ja miala na pewno tylko swietnie to maskowala, mam wiele po niej w sobie. Dzisiaj moge tylko prosic ja o wybaczenie i żałować. Mamie wybaczyłam. Zostawiają nas z czymś niewyobrażalnie trudnym i ciężkim i my musimy z tym żyć. Ja mam swoje dzieci już i muszę się podnieść bo nie chce popełnić tych samych błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Mój syn popełnił samobójstwo 12.02.19, 00:15 jak możesz obwiniać mamę o samobójstwo? nie mogę tego zrozumieć. czy akt przeciw naturze, przeciw najbardziej atawistycznym odruchom przetrwania sam w sobie nie udowadnia toczącej jej choroby. pojmuję to jak wypadek, chorobę. ja widzę tu miejsce tylko na współczucie. i bardzo Ci współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
zwichrowana12 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 15.02.19, 23:11 Radziłabym przeczytać jeszczec raz mój wpis jeśli był kierowany do mnie. Ja rozumiem dlaczego ludzie popełniają samobójstwo, potrafie zrozumieć ten psychiczny potworny ból. Sama miałam depresje wiem jak to jest udawać przed światem że wszystko jest w porządku a dusza w środku rozpaczliwie cierpi. Nie obwiniam mamy. Mam pretensje co najwyzej do siebie jak chyba każdy kto stracił bliskiego w ten sposób. Ale to nie zmienia faktu że Ci co zostają dzwigają ogromny ciężar, zmagają sie z różnymi emocjami, był okres że byłam zła, miałam żal pytałam dlaczego nam to zrobiła. Trzeba się pogodzić i wybaczy nie tylko tej co nas zostawia ale i sobie Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 15.02.19, 23:48 wybaczyć samobójstwo z powodu choroby psychicznej to jak wybaczyć że ktoś zachorował na raka wybaczanie jest przereklamowane, co to znaczy wybaczyć Twoim zdaniem? moim zdaniem to zaklinanie rzeczywistości Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 23.01.19, 21:46 'Napisz jak się czujesz i Ci i Ciebie słychać Jak sobie poradziłaś z traumą po odejsciu Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 23.01.19, 23:07 a Ty jak się czujesz Anitko, znalazłaś jakieś wsparcie? Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 25.01.19, 22:32 Wiesz kiedy skończyła się nadzieją... w 1 rocznicę śmierci. W kościele na mszy . Wiesz czemu. Bo myślałam ze on przyjdzie i powie: mamo to był żart, chciałem Was przestraszyć. A on nie przyszedł. ... naprawdę czekałam. I potem uświadomiłam sobie ze nie przyjdzie, nic już nie powie... że nie żyje. Płakałam bardziej niż na pogrzebie. A teraz wiem że każdy dzień to dzień do spotkania się z nim. Czekam codzienne żeby pojechać na cmentarz. Na prawdę nie mogę doczekać się kiedy mąż wróci i pojedziemy. I potem jak tam jestem to nic nie czuję. To nie jest jego miejsce. Nie wierzę że on nie żyje. ... Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 25.01.19, 22:38 Ale wiesz co jeszcze chciałam napisać ze obok tego wszystkiego muszę wieść normalne życie. Mam córkę która wymusza chodzenie do pracy, śmianie się. Normalne życie. i udaje mi się ja oszukać ze wszystko i mnie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 08.03.19, 22:58 A nie znalazłam wsparcia. Żyje mi się chujowo. Jak córka chce iść do sklepu to tak myślę jak ją zabije samochód to się zabije. To moje jedyne myślenie Odpowiedz Link Zgłoś
dowiercial Re: Mój syn popełnił samobójstwo 24.10.20, 10:08 odezwij sie prosze do mnie jaa stracilam mojego ukochanego syna z blizniakow 3 tygodnie temu 4 pazdziernika 2020 blagam niech ktos do mnie napisze cokolwiek zanim zwriuje lub oszaleje moj email kasprzyk4@onet.pl Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
dowiercial Re: Mój syn popełnił samobójstwo 24.10.20, 10:12 dowiercial napisała: > odezwij sie prosze do mnie jaa stracilam mojego ukochanego syna z blizniakow > 3 tygodnie temu 4 pazdziernika 2020 blagam niech ktos do mnie napisze cokol > wiek zanim zwriuje lub oszaleje moj email kasprzyk4@onet.pl Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 24.10.20, 11:31 Musisz iść do psychiatry, jeżeli "czujesz że zwariujesz" to sama rozmowa z kimś obcym nic nie da. Zwłaszcza że osoby w tak trudnej sytuacji same nie mają siły a co dopiero udźwignąć jeszcze czyjś ból. Potrzebujesz wsparcia, koniecznie porozmawiaj z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
dowiercial Re: Mój syn popełnił samobójstwo 10.11.20, 08:51 odezij sie do mnie prosze moj email kasprzyk4@onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jegoimojemalezycie Re: Mój syn popełnił samobójstwo 24.01.19, 08:15 Z całego serca Ci współczuję. Strata dziecka to najbardziej bolesna strata. Mam olbrzymią nadzieję, że znajdziesz pomoc, mądrych ludzi, którzy pomogą Ci przez to przejść. Ale to na pewno nie jest Twoja wina. Tutaj nie ma winy ani winnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 24.01.19, 16:53 zmartwię cię ale może w tym przypadku akurat nie ma winnych i winy ale bardzo często są, i czasami są to rodzice, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 25.01.19, 23:35 Dziękuję za słowa otuchy ale jak zabija się dziecko to jest tylko wina rodziców. Gdyby miał do mnie zaufanie to by tego nie zrobił. To tyko moja wina. Ale nie chcę być hipokrytką. Starałam się. Coś mi nie wyszło. Po prostu byłem zła matką Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.01.19, 01:41 Uważasz, że rodzice dzieci które nie popełniły samobójstwa to są wszyscy dobrzy w swojej roli i nie popełniają błędów i tp dlatego ich dzieci żyją, że oni są jacyś lepsi od Ciebie? Rozejrzyj się, gdzie Ty widzisz to dobro w rodzinach? ja widzę trochę dobra i ogrom zła, tylko przypadek czasem decyduje czy młody człowiek w trudnej sytuacji podejmie próbę czy nie, częściej to jednak instynkt samozachowawczy niż jakiekolwiek wsparcie pozwala wycofać się znad krawędzi. W młodości czasem sprawy banalne potrafią wywołać tak silne emocje że można się targnąć na życie, wystarczy pierwsza zawiedziona miłość. Coś co kilka lat później nie wywołałoby nawet większego załamania potrafi przywieść do samobójstwa. Nie zawsze da się to zauważyć, nie każdy wysyła znaki ostrzegawcze. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 26.01.19, 00:06 Wiesz co. Niepotrzebnie mnie żałujesz. Mam kurwa dosyć. Mój syn nie zyje a ja tu sobie na forum rozmowę uskuteczniam jaka jestem biedna! Nie kurwa nie ja jestem biedna. Tyko mój syn co nie żyje. Powinnam nie żyć. A ja żyję i się mądrze Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.01.19, 01:32 ale co konkretnie sobie zarzucasz? ja nie jestem wierząca, dla mnie życie kończy się śmiercią, i dlatego że jest takie ulotne i kruche i jedyne jakie mamy jest dla mnie cenne. Liczy się każdy dzień, bo nie wiemy co będzie jutro. Nie jest prawdą że żyje się naprawdę tylko wtedy kiedy wszystko jest dobrze, kiedy jesteśmy zadowoleni, szczęśliwi. Życie składa się też z bólu, smutku i rozpaczy i to też są ważne chwile to też jest prawdziwe, ważne życie które też trzeba odważnie przeżyć. Twój syn co nie żyje nie jest biedny, on już nie jest. Biedni są Ci co pozostali ze swoim bólem, wyrzutami sumienia, wątpliwościami które nigdy się nie rozwieją. Taka jest prawda. Biedna jesteś Ty jako matka, biedna jest Twoja córka jako dziecko ocalałe i siostra. Być może też inni ludzie którym Twój syn był bliski, którzy go opłakują. Pozwól sobie na żałobę, na rozpacz, ale walcz o normalność o dalsze życie jeśli na razie nie masz siły dla siebie, to dla twojej córki, bo miej świadomość że ta śmierć może pociągnąć za sobą jej zmarnowane życie. Jeżeli udźwigniesz ten ciężar dla dobra córki to będzie najlepszy dowód na to że jesteś dobrą matką i to będzie bardzo, bardzo ważne i dla takiego celu warto żyć i warto odważnie stawić czoło własnemu cierpieniu. Czy podejmiesz wyzwanie? Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 08.03.19, 22:52 Dziękuję. Naprawdę dziękuję. Tak ja żyję. Dla mojej córki. Ale ja nie mogę się z tym wszystkim pogodzić i odnaleźć. Miałam dom. Rodzinę. Chłopca synka o którym marzyłam bo miałam same siostry. 20 lat z nim żyłam. Udawało mi się. Jak wrząca woda wysłała mu się na męskie sprawy to tylko mi pokazał. I się zabił. Bo mnie zawiódł. Dlaczego? Bo miałam zbyt wygórowane wymagania. Nienawidzę siebie Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 08.03.19, 23:17 Miało być bo ja zawiodlam Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 08.03.19, 23:55 Wielu rodziców ma zbyt wygórowane wymagania. Nie wiem czy słusznie aż tak się obwiniasz. Być może wcale nie popełniłaś żadnego większego błędu wychowawczego i nie z Tobą ani sytuacja w rodzinie to miało związek. Młody wiek, silne chwilowe emocje i nieszczęście gotowe. Nie wiem jak można Ci pomóc, wydaje mi się że bez pomocy możesz sobie nie poradzić, a jesteś bardzo potrzebna. Jak córka się czuje z tą sytuacją, rozmawiałaś z nią o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 10.03.19, 21:40 Tak. Rozmawiamy kiedy tego potrzbuje. Niebzmuszam jej do niczego. Chodzi na cmentarz kiedy chcę. Płacze kiedy potrzebuje. Ale przy niej jestem silną. Bo mi powiedziała. Że nie chcę żebym płakała. I tu jest paradoks. Przy niej lub inaczej dla niej to zło się nie stało. Ona wie ze się stało ale nie chce zebyb to rozstrzasac.chcę żyć dalej tak jak było. Więc ja muszę móc dwie twarze. I czasem pekam. Nie nie potrzebuję psychologa. Muszę wiedzieć kiedy być kim Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 10.03.19, 21:49 Nikt z Was nie wie co to stracić dziecko które zabilo się przez Was. Jestem tak zmęczona ta myślą ze samą chciałabym już nie żyć. Ale żyję po to żeby dowiedzieć się ze on dalej żyje. Że jest życie pozagrobowe. Od kiedy on nie żyje mam wątpliwości. A wy? Wierzycie? Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 10.03.19, 21:57 Ostatnio jak byłam na cmentarzu przyjechał kolego mojego syna. Wanem. Z dzieckiem. Tak się ucieszyłam ze ktoś oprócz nas go odwiedza. Chciałam podejść i nagle zobaczyłam przyszłość bez mojego syna. Zaczęłam płakać i to nie miało końca minęło tyle czasu. Kurwa czas nie goi ran. Właśnie jestem na takim forum jak cofnąć czas.... Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 10.03.19, 22:51 muszę o to zapytać wprost. piszesz że syn zabił się przez Ciebie, co konkretnie mu zrobiłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 06.04.19, 22:50 Byłam zła matką. Wylał wymagająca ciągle go do czegoś zmuszalam. Ale nie o to mam żal. Zawsze krzyczała. Może, albo inaczej czekał żebym się zamknęła. Wiesz nie uwierzysz w tym dniu nie zdał matury dziewczyna to zostawiła i zwolnili to z pracy. No i miał wypadek po pijaku. 5k do zapłaty i moje gadanie Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 06.04.19, 22:52 Wybrał śmierć. Tego nigdy nie wybaczę sobie Odpowiedz Link Zgłoś
136ty Re: Mój syn popełnił samobójstwo 11.03.19, 01:24 Gdyby Bóg chciał być okrutny byłby lepszym skurwysynem niż jest. To naprawde nie jest trudne wyrządzić zlo. Możliwe ze twoj syn zyje. I to nie jest twoja wina ze nie zyje. Mimo swojej miłości warto zauważyc jego indywidualność i to docenić. WIdzenie go ciągle jako element swojego ciała to nie jest to czego oczekuje. Samobojstwo jednak mimo wszystko ma coś z wojownika. Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 10.03.19, 22:50 Nie gniewaj się ale w takiej sytuacji psycholog to za mało, potrzebujesz psychoterapii i prawdopodobnie psychiatry To co piszesz brzmi bardzo niepokojąco. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 06.04.19, 23:06 To jest nie do ogarnięcia. Specjalne piszę oddzielnie. Czy wiesz że mój tato popełnił samobójstwo i powiedziałam o tym synowi. I stało się. Nigdy córcia tego nie powiem pięknie piwek Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 06.04.19, 23:12 Nie wiem. Ale mnie zmotuwowales. Śmiać mi się chce .Ale źle. Że po pierwsze ktoś tak odważnie piszę. A po drugie że się nie boi że się powieszę. Nie nie podejmuje wyzwanie ale oddaliles wizje mojego samobójstwa. Śmieje sie Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 10.11.21, 21:41 Przeczytałam dziś jeszcze raz twoją wypowiedź. Zastanowiła mnie. Tak jestem wierzaca. Ale nie skrajnie. Mam wątpliwości. Ale od kiedy umarł mój syn wierzę w życie wieczne. Jak nigdy. Tak masz racje i tak ułożyli mi się życie. Dla córki musialam przestać szaleć z żałoba po synu. W pewnym momencie zaczęłam ją niszczyć, wciągać w płacz. Musiałam to zatrzymać. Ale nie dlatego że nie ma życia po śmierci bo jest Ale dlatego bo żyjemy też dla innych. To jest miłosierdzie Odpowiedz Link Zgłoś
spokojniejaknawojnie Re: Mój syn popełnił samobójstwo 11.11.21, 12:50 Ciężko się to czyta. Współczuję. Lecz ja jako osoba z depresją miałem kilka prób samobójczych. Pierwsze kilka razy były bardziej zainteresowaniem osób najbliższych. Później mnie z torów ściągnięto na 3 min przed pociągiem. Latwo oceniać. Trzeba zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 06.04.19, 23:20 Bardzo dziękuję za wsparcie. Ale mam dość jak syn. Albo inaczej. Chce do syna. Do widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
lelum3 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 07.04.19, 07:16 Skąd pewność, że spotkasz się z Synem? Z mojej perspektywy przestaniesz po prostu istnieć. Będziesz nicością jak przed narodzinami. Nie wiem, ile masz lat, ale w pewnym wieku wystarczy poczekać, a ostateczne rozwiązanie samo przyjdzie. Wiem, że cierpienie bywa czasem tak wielkie, że zaciera inne perspektywy. Tkwi się w owładnięciu myśli, aby tylko uciec. Pomyśl, czy aby nie warto zdobyć się na wysiłek, aby jeszcze przeczekać. Co przed nami, trudno wyrokować. Być może to lepszy czas, czego Ci z serca życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
136ty Re: Mój syn popełnił samobójstwo 07.04.19, 10:39 Myślisz ze po to jest świat, żeby ludzie zrozumieli ze jak się pozabijają to trafią do nieba? Jeśli istnieją inne światy to sądzę ze ich idea opiera się na tym, że w tym świecie musisz czegoś dokonać, żeby w innym było lepiej. Coś zrozumieć. DOkonać rozwoju moralnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 07.04.19, 19:45 Zabijając siebie, zabijesz swoją córkę. Proszę idź na dyżur psychiatryczny, albo dzwoń po pogotowie i pakuj się na oddział. Samemu bardzo trudno się z bagna za włosy wyciągnąć. Czasem trzeba najgorsze przetrzymać na lekach. Wiele razy wydaje się nam że już nie wytrzymamy, ale potem przychodzą lepsze dni i już znowu da się żyć. Wytrzymaj ten kryzys, wspomóż się lekami i żyj dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
jollapik Re: Mój syn popełnił samobójstwo 08.04.19, 04:21 Anitko, kilka osób poradziło Ci, abyś skorzystała z pomocy psychiatry. Nie dlatego tak radzą, że ich zdaniem 'masz coś z głową'. Te osoby wiedzą z doświadczenia, że odpowiednie leki po części wyciszą Twoją rozpacz i Twoją 'nienawiść' do siebie samej. Pomogą przetrwać trudny czas, poprzez zkagodzenie bólu emocjonalnego. Prawdopodobnie teraz NIE chcesz przestać cierpieć, bo uważasz, że należy Ci się kara, najlepiej jak najsurowsza - za to co się stało, za to, co masz sobie do wyrzucenia. Spróbuj sobie wybaczyć. Nie ma rodziców idealnych. Każdy z nas popełnia błędy. Uwierz mi, że postępowałaś najlepiej, jak wówczas umiałaś. NIE DA SIĘ postępować lepiej, niż się potrafi. Spróbuj spojrzeć na siebie z boku, jakbyś patrzyła na inną osobę ... może swoją przyjaciółkę lub inną (może wymyśloną) osobę, którą lubisz. Wyobraź ją sobie w Twojej obecnej sytuacji. Czy masz pewność, że ta hipotetyczna osoba jest tak winna, jak Ty oceniasz siebie ? Czy nie sądzisz, że za bardzo się obwinia ? Że Ty za surowo siebie obwiniasz ? Proszę, 'wybij' sobie z głowy dążenie do samobójstwa. Co będzie, jeśli próba się nie powiedzie i zostaniesz "warzywem" ? Jakie wtedy będzie życie Twojej córki ? Jeżeli próba Ci się uda - jak wtedy będzie żyć Twoja córka ? Ona prawdopodobnie żyje w strachu, że możesz sobie coś zrobić. Kryje się ze swoim własnym cierpieniem, zamykając się jak ślimak w skorupce i udając, że "niewiele się stało". Ona chce, aby życie było takie jak dawniej - bo wtedy dało się żyć. Bo ona też, podobnie jak Ty, ma poczucie winy. W dodatku prawdopodobnie czuje, że dla Ciebie to jej brat był całym światem, nie ona. Może nawet myśleć, że wolałabyś, aby to ona umarła, nie Twój syn. A przecież tak nie jest. Pamiętaj, że Twoja córka straciła brata. I po części straciła Ciebie, a w swym cierpieniu nadal jest dzieckiem. Nie pozwól, żeby i ona zaczęła myśleć o samobójstwie. Tym bardziej, że macie w rodzinie dwa przykłady autodestrukcji (w mojej rodzinie zdarzył się podobny dramat - naśladownictwo wydaje się wtedy ułatwione). Wybacz, że 'straszę' ... . Wybierz się do psychiatry po leki - dostaniesz coś działającego doraźnie i coś, co zacznie działać po kilkunastu dniach, ale pomoże. Sprawdziłam to na sobie. Choć trudno Ci w to uwierzyć, naprawdę warto przetrwać. Poszukaj pomocy - abyście obie z córką mogły żyć możliwie najnormalniej. Cierpienie całkiem nie zniknie, ale da się z nim oswoić (wiem, że to trochę marna pociecha). Cierpienie co prawda spowalnia bieżący upływ czasu, ale uwierz mi, że ani się obejrzysz, gdy minie kilka lat i np urodzą Ci się wnuki. Ku swemu zdziwieniu, poczujesz jeszcze radość. Wiem, że teraz masz w d....e wszystkie radości świata. Chcesz z powrotem swojego syna. Ale pamiętaj, że MASZ CÓRKĘ. Niech to, co jest nieosiągalne nie spowoduje, że przestaniesz widzieć to, co masz. Pisałaś, że wobec córki okazujesz swoją wersję silnej mamy ... w sensie opanowania i skrywania rozpaczy. Nie wiadomo, czy ona to 'kupuje'. Przepraszam - być może robisz to wszystko, o czym teraz napiszę, ale: przytul, ucałuj codziennie swoją córkę. Powiedz jej, że bardzo ją kochasz, przeproś że jesteś w tak długotrwałym smutku, że rozumiesz również jej poczucie straty. Powiedz, że jest Twoim największym, jedynym skarbem. Może wyjdźcie razem na spacer albo na zakupy. Przeznaczasz czas na odwiedzanie mogily syna - przeznacz możliwie dużo czasu dla żyjących. Jeżeli nie jest to dla Ciebie możliwe/wykonalne - tym bardziej konieczne są leki. Może jeszcze poradzi coś p. Stanisław Porczyk. Mądry, życzliwy psychiatra i człowiek. Wnioskuję to z wielu jego wpisów i innych tematach. Poczytaj wpisy mardaani.74 - dobrze prawi. Wybacz moje wymądrzanie. Współczuję szczerze i przytulam Cię serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 12.04.19, 20:12 Dziękuję za słowa otuchy. Tak mam myśli samobójcze i w tedy tu piszę. Ale to są myśli .A życie i córka wymagają żebym byla i zebym zyla. Przepraszam ze was straszę ale myślę że dopóki moja córka żyje tego nie zrobię. Mam lepsze i gorsze dni. Do was piszę jak mam gorsze. Ale ciągle mam plan awaryjny gdyby los mi ja zabrał. Nie targne się na swoje życie. Nie pójdę do psychiatry. To będzie moja kara do końca życia. Najłatwiej jest wziąć proszki i mieć w dupie świąt. Nie. Ja wezmę odpowiedzialność za źle uczynki ale będę żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jollapik Re: Mój syn popełnił samobójstwo 27.04.19, 22:51 Anitka, ale współczesne piguły nie zrobią z Ciebie emocjonalnego zombi. One tylko spowodują, że będzie Ci trochę mniej trudno przetrwać jeszcze "jakiś czas". Po paru miesiącach kuracji powoli odstawiasz leki pod kontrolą psychiatry i dalej żyjesz już bez 'wspomagania'. Nie chcę i nie mam prawa nalegać ... decyzja należy do Ciebie, ale bardzo chciałabym, aby ulga w cierpieniu stała się Twoim udziałem choć trochę. Elaborat, który wypisałam wcześniej, zawiera parę refleksji związanych m.in.z tym, co napisałaś ostatnio - np o tym, że ' to będzie kara do końca życia'. Pewnie nie miałaś chęci i siły przeczytać moich dywagacji, bo długaśne. Nawet nie potrafię ocenić, czy napisałam mądrze, czy głupio, ale napisałam 'z serca'. Znam ludzi, którzy podobnie jak Ty stracili syna. Została im córka. Po latach, oprócz wyrzutów sumienia dotyczących ostatecznej decyzji ich starszego dziecka, mają dodatkowe wyrzuty sumienia w związku z tym, że młodsze dziecko ponad miarę obciążali (świadomie i nieświadomie) swoją traumą. Czują (słusznie i nie-słusznie), że zaniedbali to drugie dziecko. Powtórzę się chyba: każdy postępuje najlepiej, jak potrafi. Ty też tak postępowałas. Oni również. Obwinianie się jest bezcelowe, bo (wybacz) niczego nie zmieni. Ktoś, kto obwinia samego siebie, nie jest obiektywny. Myślę, że karzesz siebie, bo "pastwiąc się" nad sobą sama czujesz coś w rodzaju "satysfakcji", że "dostałaś za swoje", że właśnie to cierpienia Ci się należy. Ja natomiast czuję, że nie zasłużyłaś ani na stratę, która Cię spotkała, ani na karę za to co się stało. NIE mogłaś temu zapobiec. Pozdrawiam, przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
forbinek Re: Mój syn popełnił samobójstwo 04.05.19, 22:29 Anita jak to boli . Ta bezradnosc niemoc niemozliwosc cofniecia czasu. Brak odpowiedzi dlaczego. Cisza. I poczucie moglam cos zrobic. Zauważyć. Pomoc. Masakra... i ten fakt nie wroci. Nigdy. Nue ma. I znowu dlaczego. Co zrobilam zle. I udawanie ze bedzie ok i ze jest normalnie. Jesli chcesz napisz. Powiem Ci wiecej.forbin@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
lelum3 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 05.05.19, 09:42 Nie można się masakrować obwinianiem się za sprawy, które realnie stanowią już przeszłość. Świetnie rozumiem doszukiwanie się w sobie błędów, jednak mówię wtedy sobie - niczego nie zrobiłam ze złej woli, wprost przeciwnie. Stawałam wobec sytuacji najlepiej, jak potrafiłam. Jeśli popełniłam błędy, wynika to z kondycji ludzkiej. Muszę więc sama udzielić sobie rozgrzeszenia, bo to jedynie jest rozumne. Żałoba nie może ciągnąć się latami. Owszem, niczego nie można przyspieszyć. Jednak powrót do względnej normalności jest naturalny i konieczny. Jeśli tak się nie dzieje, mimo upływu czasu, pomoc z zewnątrz jest konieczna. Choć sama nie jestem zwolenniczą terapii, polecam, bo trzeba spróbować wszelkich dróg, aby się wyrwać cierpieniu. Na ogół nie żyjemy w izolacji, zatem trud powrotu do żywych należy się innym bliskim nam osobom. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 07.11.19, 21:53 Dziękuję Wam wszystkim że byliście że mną w tych trudnych chwilach. One się nie skończyły ale minęło trochę czasu i nauczyłam się z tym żyć. Już nie chce Was straszyć że coś sobie zobie. To zawsze pozostanie w moim życiu. Ale Ta rozmowa. Te moje płukanie dało mi więcej niż terapia. Dziekuję Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 08.11.19, 23:19 Ja też Cię serdecznie pozdrawiam. Cieszę się, że napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
zadz.iora Re: Mój syn popełnił samobójstwo 09.11.19, 00:24 Nie wyobrażam sobie bólu po Twojej stracie, ale to bardzo krzepiące, co piszesz. Trzymaj się ciepło i pisz, kiedy będziesz tego potrzebować - myślę, że tutaj zawsze ktoś życzliwy odpisze. Dbaj o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 09.12.19, 22:17 no to idź, zrób śledztwo, udowodnij a dopiero potem napisz coś pocieszającego, żeby ci się czasem nie zmarnowało... Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 25.12.19, 21:58 Uwierz mi. Oddałabym wszystko żeby to nie była prawda. Nie wiem komu na myśl byłoby zakładanie takiego postu. Cieszę się że to piszesz . To znaczy że nie dostałeś takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 13.03.20, 22:52 Dziś mija 2,5 roku od kiedy go nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Mój syn popełnił samobójstwo 13.03.20, 23:08 I w dodatku wypadło to na piątek, trzynastego. Wie ktoś jak to teraz będzie z jubileuszami smoleńskimi (w obliczu wirusa)? Odpowiedz Link Zgłoś
lelum3 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 16.03.20, 10:57 Masz naprawdę wątpliwe poczucie humoru. Jeśli czujesz parcie, aby komuś dokopać, zrób to mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
katenowik321 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 20.03.20, 09:19 Najgorsza tragedia, która może człowieka dotknąć... Współczuję z całego serce. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 20.03.20, 20:31 Już nic nie czuję. Ale mam córkę. Dla niej żyje. Dla niej jeszcze jestem fajna4 Odpowiedz Link Zgłoś
marlenka79 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 03.04.20, 22:15 Mój przyjaciel 2 miesiące temu popełnił samobójstwo. Powiesił się u siebie w domu. Człowiek który jak mogło by się wydawać nie miał żadnych problemów. Wspaniałe małżeństwo, cudowny syn. Żadnych kredytów, problemów finansowych ani zdrowotnych. Po prostu wszedł do łazienki i się powiesił..... Człowiek z którym 20 godzin wcześniej świętowaliśmy moje imieniny. Nie było żadnych oznak tego co się stało..... 2 godziny przed tym jak to zrobił rozmawiałam z Nim przez telefon... Dziś wiem że był zdenerwowany ale wtedy nie przeszło mi przez myśl że dzieje się z Nim coś złego.... Pozostawił po sobie ogrom smutku i żalu. Przede wszystkim swojej żonie i synowi. Miał tylko 47 lat..... Nie umiem się z tym pogodzić. Nie wiem jak pomóc jego żonie. Dlaczego to zrobił? Co go do tego pchnęło ? Jak mamy żyć po takiej tragedii? Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 04.04.20, 00:28 Jak się pogodzić nie wiem, jak pomóc wdowie, no po prostu pomagając, będąc obecną, najlepiej po prostu pytać czy i jak możesz pomóc. Czasem osobie w rozsypce najbardziej pomaga jak ktoś przyjdzie i umyje garnki i obiad ugotuje, to nie muszą być od razu wielkie gesty. Nie wyrzucaj sobie, skoro on zachował swoje problemy w tajemnicy to była jego decyzja, nic nie moglaś na to poradzić. Niektórzy świetnie grają szczęście do końca. Nie ma niestety złotej rady na taką sytuację, trzeba przeboleć i liczyć na czas i jego łagodzące działanie. Odpowiedz Link Zgłoś
marlenka79 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 05.04.20, 20:40 Dziękuję za oodpowidź Odpowiedz Link Zgłoś
marlenka79 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 05.04.20, 20:40 Dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Mój syn popełnił samobójstwo 06.04.20, 00:57 Wspaniałe małżeństwo, cudowny syn i marlenka79, z którą rozmawiał 2 godziny przed suicidem. Gotowy scenariusz na film z Joasią K. w roli głównej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marlenka79 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 16.04.20, 17:38 Skoro wszystko wiesz to miej odwagę się przedstawić Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Mój syn popełnił samobójstwo 17.04.20, 13:39 do tego potrzebujesz odwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
marlenka79 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 23.04.20, 19:19 Odwagi mi nie brak. Skoro potrafisz drwić z takiej sytuacji to miej odwagę się przedstawić..... Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 03.05.20, 01:47 Wiesz co mi pomogło. To że moja siostra ciągle przy mnie była.najpierw pozwalała mi nie wierzyć, potem płakać, potem oskarżać cały świat pozwoliła mi zamęczac się rozmowami dlaczego... i nigdy nie powiedziała mi że to moja wina. Po prostu pozwoliła mi to przeżyć po mojemu i cały czas przy mnie była. Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 04.05.20, 14:23 Brawa dla siostry, mam nadzieję że Ty też ją teraz wspierasz, bo to duże obciążenie przyjąć na siebie czyjś tak ogromny ból. Tak żeby ona ze swoimi mniejszymi problemami nie zostawała sama, żeby też miała się komu wygadać i wypłakać. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 07.05.20, 21:54 Tak wiem. Staram się. Ale chciałam poradzić ludziom co robić i jak pomóc ludziom w żałobie. Siostrze pewnie nigdy się nie odplacę. Ale teraz wiem że to co mi pomogło to stała jej obecność i wysłuchanie mnie. Codziennie. I to jest to co chciałam powiedzieć żeby pomóc innym Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 08.05.20, 19:13 Myślę że Twoje słowa są dla wielu ludzi bardzo cenne, możesz w ten sposób pomóc komuś komu też przydarzyła się tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
maria2020 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 23.06.20, 21:54 Nie wiem jak zacząć... Piszę na takim forum po raz pierwszy w życiu. Mój syn popełnił samobójstwo również w 2017 r. Świat dla mnie zatrzymał się. Ja nawet nie wiem jak przetrwałam ten czas, jak marionetka czy jakaś obca postać. Trudno to wyjaśnić. Z perspektywy mojego przeżycia i upływu czasu mogę stwierdzić ze czas wcale nie leczy ran, wcale nie jest łatwiej żyć. W tym czasie było wiele osób chcących pomóc. Ale słowami właśnie „ Czas leczy rany, musisz dalej żyć” nie pomagali. Jedyną osoba przy której mogłam i w dalszym ciągu mogę przezywać trudne chwile jest przyjaciółka. Nigdy nie mówiła takich słów jak zacytowałam wyżej, pozwalała mi płakać, denerwować się i na moje słowa że jestem w strasznej sytuacji nie zaprzeczała. I chyba dlatego wydała mi się autentyczna. Po tak strasznej tragedii zmienia się światopogląd, myślenie, odczucia, nic nie jest takie samo. Teraz trwa inne życie.... Gdy żył syn - to było moje poprzednie życie. Czasami po przebudzeniu rano - zastanawiam się które to życie. Jest mi bardzo trudno w ogóle pisać te słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna2525 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 24.06.20, 05:59 Maria2020 na to co napisalas nie ma slow poprostu mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
maria2020 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 24.06.20, 07:03 Martyna2525- bardzo trafna sentencja. Taka jeszcze jedna refleksja z mojej strony.... Mimo ze ma się wokół siebie duża rodzine- męża, rodziców, rodzeństwo, znajomych - to tak naprawdę czasem nie można porozmawiać z nimi o tym problemie. Oni wszyscy cierpią, w jakiś sposób każdego dosięgła tragedia. Dlatego łatwiej „wygadać się” komuś obcemu. A „ pocieszenie” osoby w takim cierpieniu to chyba tez nie lada wyzwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dowiercial Re: Mój syn popełnił samobójstwo 24.10.20, 10:20 Marb lagam napisz do mnie pomoz jak przechodzisz przez ta tragedie ja nie wiem jak zyc moj synus odszedl niespelna 1 mc temu konam z bolu psychicznego chce umrzec Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 04.12.20, 20:00 Dobrze że tu jesteś. Nie ma jednej drogi jak żyć dalej. Jak sobie poukładać świat. Ale przeżyliśmy to samo. Wiemy jak boli, co czujesz.wiemy że już nigdy nie będziesz tym samym człowiekiem. Wiemy że to boli. Pisz do nas. Co czujesz. O czym myślisz. Czego potrzebujesz. Pomożemy. Wysłuchamy. Mój synek nie zyje już 3 lata. Ból nie minął. wręcz odwrotnie. Ale ludzie tu mnie wysłuchali. Byli że mną jak płakałam. Nie krytykował. Odpowiedz Link Zgłoś
maria2020 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 16.03.21, 14:30 Witam, jestem w bardzo podobnej sytuacji. Zgadzam sie w 100 % - nigdy nie bedzie sie juz tym samym człowiekiem. Ja często mòwię: “ W moim poprzednim życiu “.... Czas nie leczy ran, mozna jedynie uczyc sie zyc na nowo. Pròbować. Chcialabym skontaktowac sie z Pania- jesli bedzie Pani mogla prosze napisac na priv: nowydomek123@op.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 30.04.21, 19:41 Przepraszam. Dopiero dziś przeczytałam. Odezwę się do Ciebie. Postaram się w najbliższym tygodniu. Aniya Odpowiedz Link Zgłoś
wlazkotnaplot Re: Mój syn popełnił samobójstwo 29.01.21, 22:50 Bardzo bardzo współczuję, ból zapewne nie do ukojenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 20.02.21, 21:51 ,dziękuję. Nie do ukojenia. Ale w sumie za co... Odpowiedz Link Zgłoś
pan1983 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 09.06.21, 23:46 Spotkała mnie własnie taka tragedia, jak dalej żyć z tym bólem?.... Odpowiedz Link Zgłoś
maria2020 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 11.06.21, 21:26 Trzeba przyzwyczaic sie do myśli ze dobrze nigdy nie bedzie, nie liczyc na slowa ktore ludzie powtarzaja: “Czas leczy rany “. Wcale czas nie leczy! W moim przypadku minelo prawie 4 lata. Wewnetrzny bol jak byl tak jest- trzeba sie nauczyc funkcjonowac. Ciezko tak jest to opisac w paru zdaniach. Świezo po tragedii jest jak w transie. Bardzo wspolczuje kolejnym rodzicom ktorzy musza przez to przechodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
tiaaa Re: Mój syn popełnił samobójstwo 12.06.21, 18:29 A czy wcześniej widzieliście coś co można przeoczyć? Jakieś sygnały? Jak temu zapobiec? Odpowiedz Link Zgłoś
maria2020 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 12.06.21, 20:42 O to chodzi ze nie. W moim przypadku “ kameleon “ do konca. Nikt z otoczenia nie rozpoznal sytyacji. Szok I niedowierzanie. Pozniej po fakcie glowisz sie I zastanawiasz, analizujesz wielokrotnie kazdy szczegol/ na sile doszukujesz sie jakis wczesniejszych znakow. W moim przypadku na prozno. A i tak poczucie winy I beznadzejnosci jest juz we mnie obecne. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 20.06.21, 00:22 Powiem chyba to samo. Piękny uśmiechnięty chlopak. W sumie dziecko. Jak było źle to przychodził. Ja było dobrze to pyskował. Myślałam że normslny nastolatek. A po śmieci dowiedziałam się ile miał problem.oe. zawiodłam jako matka. Przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 20.06.21, 00:33 Próbowałam napisać ale adres e mail jest nieprawidłowy. Mam nadzieję że to nie żart. Ja ciągle oplakuje syna. Odpowiedz Link Zgłoś
maria2020 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 20.06.21, 05:48 Jeszcze raz powtorze adres email: nowydomek123@op.pl Oczywiscie ze to nie zart. Jestem w tej samej sytuacji. Czekam na wiadomosc. Odpowiedz Link Zgłoś
maria2020 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 23.06.21, 11:57 Witam, czekam na wiadomosc od Pani. Moj syn odszedl w pazdzierniku 2017. Jesli bedzie Pani chciala porozmawiac- czekam… Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 04.07.21, 00:20 Tak. Teraz wiem. Mówił o śmierci. Raz. Jak, zerwała dziewczyna. Widziałam że to ważne. Portem nie chciał rozmawiać. A ha nie pytałam. Pierwszy miłość. Pierwsze rozczarowanie. Poradzi sobie. Nie poradził.... Odpowiedz Link Zgłoś
martyna2525 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 30.10.21, 21:07 Nie jestem w stanie sobie wyobrazić bólu straty dziecka. Ktoś bliski z rodziny to zrobił, był dzieckiem. To co czuje rodzina to niewyobrażalne. Bardzo trudno wrócić do równowagi i codzienności po czymś takim. Bardzo trudno też samemu chorując nie sciągnąc się na dno . Odpowiedz Link Zgłoś
malapolnamysz Re: Mój syn popełnił samobójstwo 01.11.21, 09:22 Nie zawsze widac objawy choroby . Na zewnatrz wszystko wydaje sie w porzadku. Niezaleznie od wieku . Ja plyne jeszcze , ale kra nade mna zamarza Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 01.11.21, 11:50 Mieszkasz sam/sama Myszo? Odpowiedz Link Zgłoś
malapolnamysz Re: Mój syn popełnił samobójstwo 02.11.21, 04:12 Sam.Nie mam nikogo.Nie daje rady .Prawie nie spie, Mysle.Przewartosciowuje sobie wszystko w glowie. Czy ktos jest temu winny ? Czy tak musi byc ? . Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 02.11.21, 10:16 Czemu ktoś ma być winny chorobie? Jakbyś miał cukrzycę też szukałbyś winnego? To poczucie winy to też składnik depresji, wiesz o tym prawda? odpowiedź na ostatnie pytanie, nie, tak nie musi być. Teraz jest źle, ale nie ma takiej depresji która w końcu nie ustępuje. Z tego da się wygrzebać, czasem nie do końca, czasem trzeba pogodzić się z braniem leków do końca życia, ale z pewnością nie trzeba tak cierpieć. Z depresją też można żyć w miarę normalnie, ale trzeba poznać przeciwnika i zrozumieć jak to wszystko działa, co jest zapalnikiem w Twoim przypadku, czego robić nie można, a co Ci pomaga a co ciągnie w dół. Pierwsza rzecz, ciągłe rozmyślanie - nie pomaga! Druga rzecz, trzeba naprawdę postarać się o dobrze dobraną farmakoterapię, to podstawa która pozwala wprowadzić w życie inne kluczowe zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
malapolnamysz Re: Mój syn popełnił samobójstwo 02.11.21, 13:10 Wiem , ale wiedza nie pomaga . To nie ustapi. Umre z tym . Teraz mysle o tym kto mnie pochowa . Najgorsze jest to ze przy bezposrednim poznaniu jestem ostatnia osoba ktora mozna podejrzewac o jakiekolwiek problemy z dusza . Tego nie widac .To jest niewidoczne dla oczu . ps. Czy przeszkadza to ze nie pisze polskich znakow ? Odpowiedz Link Zgłoś
mardaani.74 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 02.11.21, 19:19 No, to już doprawdy najmniejsze zmartwienie, pochówek odbędzie się na koszt podatnika :) Jeżeli jeszcze chodzisz na dwóch nogach, jakoś tam w pracy dajesz radę to wbrew Twojemu indywidualnemu odczuciu nie jest jeszcze tak beznadziejnie. Serio, jest dla Ciebie nadzieja i to spora, ale musisz się chłopie na serio wziąć za bary z depresją, bez robienia uników, bez wmawiania w siebie, że już nic Ci nie pomoże, bo jeszcze nie wykorzystałeś nawet 10 procent potencjalnych możliwości poprawy swojego zdrowia. Podejdź do tego zadaniowo, bo masz wiele do zyskania a nic do stracenia. Odpowiedz Link Zgłoś
malapolnamysz Re: Mój syn popełnił samobójstwo 02.11.21, 20:05 Niby tak , ale spokoju mi to nie daje . Jakis czas temu zaklad pracy zafundowal pracownikom spotkania z trenerem personalnym , zebysmy mieli wieksza motywacje do pracy . Ja pracuje ponad 40 lat . Moze dozyje do emerytury . Nie mam nic do zyskania . Jak powiedzial Nogacki " plyne jeszcze , ale kra nade mna zamarza " Odpowiedz Link Zgłoś
anitka392 Re: Mój syn popełnił samobójstwo 10.11.21, 21:08 W sumie to nie wiem co ci napisać. Minęły cztery długie lata jak mój synek odszedł ale ja zastygłam w tym dniu. Umiem żyć dalej bo mam córkę która powiedziała że nie może patrzeć na moją żałobę. Ze ona rozumie ale chce żyć. Musialam wziąć się w garść. Płakać jak nikt nie widzi. Kiedyś miałam wyrzuty sumienia ze mogę o tym choć na chwilę nie myśleć. Teraz proszę o Boga o takie dni. Im dłużej trwa żałoba tym trudniej bo myślisz co mogłem zrobić inaczej...Ale nie zrobisz, nie zmienisz... musisz pomyśleć że żyjesz dla innych i im wynagrodzić (nie wiem jak to napisac) być najlepszym na świecie. Nasze życie się skończyło. Ale oddasz je innym jako rekompensatę albo ... Odpowiedz Link Zgłoś