08.11.04, 18:29
czy wy tu sie wszystkie juz znacie? takie mam wrazenie czytajac wasze posty.
wirtualnie czy na zywo?
w wiekszosci jestescie studentaki chyba. co studiujecie i gdzie?
mostena! co robisz w anglii? w ktorej czesci jestes? bardzo mi to pewnien
etap mojego zycia przypomina...
a tymczasem pieke sobie sernik :)
w nagrode, bo wczoraj bylam normalna i dzis jak dotad tez. moze to malo
logiczne, ale ja nie chce teraz drastycznie przestawac jesc. macie racje ze
duzo latwiej jesc 500 kcal dziennie niz np 1500. ale chce nadal czerpac
przyjemnosc z jednego i robic sobie drobne przyjemnosci. a w domu mam mamusie
i podejrzewam ze na jej oczach uda mi sie nie zezrec calego serniczka... juz
ladnie pachnie...
pozdrawiam was bardzo i tradycyjnie trzymam kciuki
m.
Obserwuj wątek
    • kasiolda Re: pytanka 08.11.04, 18:42
      bardzo dobrze..o to chodzi..jesc normalnie a nie glodzic sie..3mam kciuki..nie
      wiem czy sie znamy..coz..kazda z nas pisze o sobie duzo,o tym co mysli czuje co
      sie dzisiaj wydarzylo..a druga to czyta..tak to wyglada..ale mysle ze tak
      naprawde takie wrazenie moze wynikac z tego ze wszystkie jestesmy do siebie
      podobne..mamy cos wspolnego..wspolny problem..podobne objawy,podobne
      leki,podobne przezycia...
      studiuje turystyke i rekreacje zaocznie..wroclaw..
      aha i uwielbiam sernik ;))
      a ty..co porabiasz..napisz cos wiecej o sobie jesli chcesz..pozdrawiam..3maj
      sie cieplo..
    • mostena Re: pytanka 09.11.04, 15:10
      Przepraszam, ale wole nie pisac takich rzeczy na forum. O tym, co robie w
      Anglii wspomnialam juz wczesniej. Wydaje sie, ze gdy pisze tak duzo, nie
      powinnam juz sie kamuflowac, bo kto mnie zna, rozpozna i tak - ale to
      nieprawda. Poznac mnie na pewno moze dwoch, moze trzech przyjaciol, mysle, ze
      mama. Moze kilka osob wiecej, gdyby przeczytali dokladnie wszystkie watki. Ale
      nikt dalszy nie skojarzy, a gdybym napisala, co, gdzie, etc byloby to juz
      banalne.
      Nie znam nikogo z forum osobiscie (tak mi sie przynajmniej wydaje;)),
      aczkolwiek bym chciala. Z Kasiolda pisujemy maile.
      Pozdrawiam!
      • kasiolda Re: pytanka 09.11.04, 16:58
        wiecie co wlasnie mi sie przypomnialo jak przeczytalam twoj post mostena,ze
        zlapalam sie pare razy na tym ze zastanwailam sie czy przypadkiem ktoras z osob
        ktore widuje na ulicy w innym miescie,w czasie zajec na uczelni nie jest jedna
        z forumowiczek.czasem tez gdy widze kogos z jedzeniem na ulicy zastanawiam sie
        czy ta osoba nie ma tego problemu co ja.zaczynam myslec co sprawilo ze je,jak
        moze jej zycie wygladac,zaczynam jej wspolczuc.dziwne.i troche sie boje.bo
        inaczej rozmawia sie przez neta,inaczej na zywo.co nie znaczy ze nie chcialabym
        sie kiedys spotkac,ale teraz chyba nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka