Gość: jeszcze kochanka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.12.04, 08:24
Od kilku dni czytam wasze forum, jesteście nudni, wasze wywody na temat
kochanki – żony.
Zamiast siedzieć przy komputerze spójrzcie co robią wasi mężowie lub żony.
Jestem kochanką, jest nam cudownie.
A wiecie jak to się stało.
Oboje czuliśmy się samotne w małżeństwie.
Mój mąż zaczął dyskutować na forum, spędza na nim wiele godzin.
I o ironio losu jego żona też pomiędzy wami jest.
To jest zabawne, bo nasi współmałżonkowie piszą jakie to jest podłe mieć
kochankę – kochanka.
Nie interesują się nami – swymi połówkami, co czujemy. Po prostu są aktywni
na forum.
Ono stało się ich życiem.
A my ?
Jesteśmy szczęśliwi. Teraz mamy swoje nowe cudowne życie. Podróżujemy,
zwiedzamy - podarowane przez internet.
Jesteście zgnuśniali jako małżonkowie.
A my choć jeszcze kochankowie po prostu żyjemy, oddychamy tlenem.
W pierwszą rocznicę naszego poznania zdecydowaliśmy oboje powiedzieć naszym
małżeńskim partnerom.
Odchodzimy. Spakujemy walizki, zamieszkamy razem.
Czy będą rozpaczać – przecież na otarcie łez mają komputer i forum. Będą
wieszać psy!!!!!
Na kochanki.
Na kochanków.
A my ?
Będziemy szczęśliwi.
A w naszym domu nie będzie szklanego ekranu.
Po cóż nam skoro sami ze sobą jesteśmy szczęśliwi.
Pozdrawiam wszystkich zakochanych.
Szczęśliwa