Gość: E.I.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.12.04, 13:39
Czy jest jeszcze ktoś, kto jak wejdzie w kałurzę uśmiechnie się że na
szczęście nie trafił gorzej? Jak mu gołąb narobi na wyjściowy płaszcz to
myśli że będzie miał szczęście? Czy znajomi mu mówią że taki optymizm
jest chorobliwy?
Bo ja uwielbiam jak świeci słońce, gdy pada deszzcz patrzę na spływające
krople, kwiaty są cudowne, moja córka fantastyczna a mój mąż jest mistrzem
podnoszenia mi adrenaliny - pewnie dlatago dobrze wyglądam