Dodaj do ulubionych

Coś optymistycznego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 13:39
Czy jest jeszcze ktoś, kto jak wejdzie w kałurzę uśmiechnie się że na
szczęście nie trafił gorzej? Jak mu gołąb narobi na wyjściowy płaszcz to
myśli że będzie miał szczęście? Czy znajomi mu mówią że taki optymizm
jest chorobliwy?

Bo ja uwielbiam jak świeci słońce, gdy pada deszzcz patrzę na spływające
krople, kwiaty są cudowne, moja córka fantastyczna a mój mąż jest mistrzem
podnoszenia mi adrenaliny - pewnie dlatago dobrze wyglądam
Obserwuj wątek
    • alfika Re: Coś optymistycznego 15.12.04, 13:46
      nie wiem, pewnie jest
      tak czy siak, jak wejdę w kałużę, mój Ukochany i Dziecię parskają śmiechem, że
      jestem mistrzynią znajdowania kałuży
      parskam z nimi

      a gdzie pani teraz kwiaty znajduje?
      • Gość: E I Re: Coś optymistycznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 14:11
        Kwiaty ... czasami dostaję od męża
        PS. Moi też parskają jak wejdę w kałużę
        • scylla Re: Coś optymistycznego 15.12.04, 14:36
          ja parskam ze śmiechu jak sam wejdę w kałóże, jak mi gołąb narobi to
          się śmieje i oczywiście moi bliscy śmieją się ze mnie, ja się śmieje
          bo lepiej na wesoło przyjmować swiat.
          • Gość: EI Re: Coś optymistycznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 14:48
            Fajnie że nas więcej
            weznę męza do Pubu na browarka - może uda mi się go nie wylać.
            • scylla Re: Coś optymistycznego 16.12.04, 07:53
              Mam nadzieje że wypite,
              a nawet jak nie,
              to było trochę śmiechu:)
              Miłego dnia.
    • hubkulik Re: Coś optymistycznego 15.12.04, 16:06
      Optymizm jest ok, ale i tak nikomu nie zycze by ptak komus nasral. chyba ze
      ktos sobie tak zyczy.
      A optymizmu gratuluje. Sama sobie budujesz szczesliwe zycie. Popieram!

      Pozdrawiam Hubert
      • morelowo_brzoskwiniowa Re: Coś optymistycznego 15.12.04, 18:39
        Optymizm jak najbardziej; kałuże od czasu do czasu tak, ale gołębie "szczęścia"
        na moim ulubionym płaszczu to niekoniecznie... ;-)
        • hubkulik Re: Coś optymistycznego 15.12.04, 18:48
          O Witaj Morelowa! Dawno Cie nie widzialem! Jak tam - ciagle w pozytywnym?
          :)

          Pozdrawiam Hubert
          • morelowo_brzoskwiniowa Re: Coś optymistycznego 15.12.04, 18:53
            Witaj Hubercie :-)
            Staram się, staram. Pogoda mogła by być ciut słoneczniejsza. Ale w końcu nie ma
            co narzekać, gdyby co jakiś czas nie zmieniała się, większość ludzi nie
            wiedziałaby jak zacząć rozmowę ;-) No właśnie, jaka aura u Ciebie ?
            • Gość: Hubert Re: Coś optymistycznego IP: *.chello.pl 15.12.04, 18:58
              Pogodna. Ostatnio robilem sobie takie cwiczenie polegajace na tym, by wypisac
              sobie na kartce wszystkie skarby jakie dostalem od zycia w tym roku
              (z zaznaczeniem ludzi, ktorzy w tym uczestniczyli). Poczulem duzo wdziecznosci,
              poczucie spelnienia i duzo ciepla w sercu. Chocbym sie wysilal, nie jestem w
              stanie zaczac cierpiec i koncentrowac sie na brakach od tamtej pory.
              Polecam! Fajne cwiczonko.
              :)

              Pozdrawiam Hubert
              • morelowo_brzoskwiniowa Re: Coś optymistycznego 15.12.04, 19:05
                Świetnie :-) I życzę Ci abyś jak najwięcej takich skarbów otrzymywał od życia :-
                ) Kiedyś przeczytałam coś takiego, że najlepszą filozofią jest:
                1. być radosnym
                2. dobrze czynić
                3. wróblom pozwolić ćwierkać
                Coś w tym jest, prawda?
                • Gość: Hubert Re: Coś optymistycznego IP: *.chello.pl 15.12.04, 19:08
                  Jest.
                  Kupe robic tez im pozwalam. Tylko mala prosba - nie na mnie.

                  Pozdrawiam Hubert
                  • morelowo_brzoskwiniowa Re: Coś optymistycznego 15.12.04, 19:11
                    I nie na mnie. Ćwierkanie jest o wiele przyjemniejsze :-)
                    • alfika Re: eeetam :)) 16.12.04, 07:42
                      a Wy zaraz o "życzę sobie - nie życzę sobie"

                      czasem coś się przydarzy niefajnego, a idzie o to, jak się zareaguje na to coś
                      i juszzzzzzz - nie o życzenia
                      :)

                      pięknego dnia
                      • Gość: Hubert Re: eeetam :)) IP: *.chello.pl 16.12.04, 10:16
                        > pięknego dnia
                        >

                        dzieki. nawzajem.
                        :)

                        Pozdrawiam Hubert
    • odett Re: Coś optymistycznego 15.12.04, 20:24
      golebi unikam, bo nie przepadam, jak mi narobia, ale jak narobia to nie
      tragedia. nie smieje sie z tego, ze wpadne w kaluze, bo jesli nie zamocze
      skarpety w bucie to nawet tego nie zauwazam ;)
      a swiat jest piekny, gdy jest obok kochana osoba. a dla mnie swiat jest
      naprawde piekny :))
      • Gość: E I Re: Coś optymistycznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 07:36
        Staram się by moje codzienne radości nie były zależne od nikogo - a
        napewno największym szczęściem jest moja rodzina. I nawet jak ich niema
        przy mnie jest mi dobrze bo wiem że są. I zawsze mogę dzwonić i jest ok
        • ettrich Re: Coś optymistycznego 16.12.04, 07:41
          to banał, ale człowiek nie wystarczy sam sobie
          ani w smutku, ani w radości
          nawet pustelnik swe życie dedykuje komuś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka