desmo74
16.12.04, 09:34
Witajcie!
Temat trochę ograny, ale cóż. Dla mnie na czasie.
Wczoraj byłam na spotkaniu zwanym randką.
Było bardzo interesująco i miło.
Okazało się, że facet jest żonaty.
Co sobie myślą żonaci faceci szukający przygód (przygód w szerokim znaczeniu
tego słowa)?! Gdzie w tym wszystkim miejsce ich małżeństwa?!
A te nowo-poznane kobiałki?!
Mam za małą czapeczkę, jeśli nie jest to dla mnie jasne?!
I jeśli nie zamierzam tego akceptować.
Pozdrawiam wszystkich ciepło
D.
---
"I'm a cosmic girl. And I'm on the wrong planet."