Gość: słowianka
IP: *.chello.pl
27.12.04, 16:17
Więc tak. Jest starszy (DUŻO). Rodzina go nie chciała zaakceptować (jego
przejścia są smutne i niestety świeże).
Jesteśmy razem ponad pół roku, chociaż oficjalnie pokazujemy się razem od 3
miesięcy. Początki były b. trudne, musieliśmy trzymać wszystko w tajemnicy. W
końcu moja rodzina dowiedziała sie o wszystkim od złośliwej koleżanki. Piekło
doprowadziło do mojego wyprowadzenia się z domu, zerwaniem kontaktu na 3
miesiące.
Nie żałuję niczego, ale doradżcie: czy dobrze robię, wiążąc się z facetem,
jeśli on mówi że nie jest w stanie dać mi wielkiej miłości i właściwie to ja
go uwiodłam? Wiem, że on mnie kocha. Ale czasem nie czuję, by ten związek był
przez niego współbudowany. Nie wiem, czy taki jednostronny związek jest
dobry? Co myślicie?
Pozdrawiam.