charmaine
05.01.05, 21:24
Kochanko - sama wiedziałaś w co się pakujesz.
Żono - nigdy nie ma winy po jednej stronie.
Kobiety, do jasnej anielki! Same sobie robicie "dobrze"!
Ulewa mi się czytając teksty:
- - Porzucił mnie, ma inną, dlaczego!?
- - Dlaczego on wraca do żony, przecież tak go kocham?!
A na zakończenie - co mam robić - pomóżcie!
Nic nie robić - co ma być to będzie:)