fleuret 11.01.05, 08:02 Dlaczego jednym z aspektów ludzkiej natury jest chęć odmowy (przyjęcia i czynienia) dobra? fleur Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alfika Re: dobro 11.01.05, 08:39 jak dla mnie - chęć jest zawsze uświadomiona żeby "chcieć", trzeba to czuć świadomie - jak każde pragnienie więc: ludzie odmawiają czynienia dobra, bo: a. go nie znają, b. boja się, że na tym stracą, że dobro jest wyczerpywalne, że nie zostaną zauważeni w swoich wysiłkach - co zresztą prowadzi do punktu a. ? ludzie chcą odmawiać przyjęcia dobra - o ile nie jest to interesowne "dobro", które jednakoż w aspekcie interesowności dobrem byc przestaje - odmawiają więc w pełni świadomosci przyjęcia dobra - bo: a. nie znają go, b. nie czują się godni - bo sobie samemu na ten przykład czegoś nie wybaczyli, c. przeoczają je ? Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: nie sądzę 12.01.05, 08:52 choć przyjęło się tak uważać może na początek jest "łatwiejsze" Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: dobro 11.01.05, 14:14 Mysle ze sa dwie drogi, dobro i zlo. Zwykle wybierajac zlo nie rozumiemy ze wybralismy zlo. Zwykle wierzymy ze to byla sluszna sprawa. Mysle ze wybor determinuje strach, jesli jest go duzo wtedy wybieramy zlo. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: dobro 12.01.05, 06:51 strach? chcesz powiedzieć, że wciąż ludzie są dzicy? fleur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: dobro IP: *.chello.pl 11.01.05, 20:50 Wolna wola, ktora jestesmy obdarzeni to umozliwia. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: dobro IP: *.unl.edu 11.01.05, 20:59 Hubert, z ta wolna wola to bylbym ostrozniejszy. akurat mamy jej tyle ile Malysz po wybiciu sie z progu: mozemy leciec tylko do przodu, mozemy podkurczyc troche nogi, wyciagnac rece, pochylic sie tu i tam. I to wszystko, nie ma juz mowy o powrocie na zeskok, nie zapalisz papierosa od zwyklej zapalki a i w szachy nie probowalbym nawet ... tyle wolnej woli mamy. Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: dobro IP: *.chello.pl 12.01.05, 07:20 Zarowno Malysz jak i mistrz szachow musial duzo cwiczyc zanim stal sie kim sie stal. Takze mistrz odpalania zapalka papierosa. Wszyscy oni przed tym musieli podjac stosowne decyzje. Gdzie jednak wchodzi w gre konkurencja innych osob (np. w sporcie) nie wystarczy rzeczywiscie wlasna wola, np. zeby wygrac w zawodach. Liczy sie np. jeszcze wola innych uczestnikow zawodow, czy nam na to pozwola. W koncu tez maja wolna wole jak my. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: dobro 12.01.05, 07:29 nic nie poradzisz, imagine ma teraz w oczach widmo apokalipsy, co mnie oczywiscie smuci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: dobro IP: *.chello.pl 12.01.05, 08:15 Nie wiedzialem. Ale jak sie mieszka w Stanach, to mnie to osobiscie nie dziwi. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: dobro 11.01.05, 21:00 Przyznaję Ci rację Hubercie. Jestem szczęśliwa, że skorzystałam z wolnej woli, żeby przypomnieć sobie o tym, co dla mnie najpiękniejsze - nieść dobro, czynić dobro - po prostu, bezinteresownie i nie słuchać tych, którzy uważają, że w ten sposób skazuję się na "nieszanowanie siebie" (przez innych). Mam to gdzieś! :)) A Ty F, jak zwykle zadajesz "naiwne", ale NAJWAŻNIEJSZE pytania, w pięknej formie. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: dobro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:42 Uciekam od ludzi, którzy przedstawiają siebie jako dobrych. Dobry człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest dobry. On rozsiewa dobroć wokoł siebie. Ludzie wokół niego żyją szczęśliwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: dobro 12.01.05, 12:09 Jolu, zawstydziłaś mnie, choć nie napisałam o sobie "jestem dobra", chcę być i czynienie malych rzeczy ( bo na wielkie nie mam mozliwości) cieszy mnie. Tyle tylko... A co Ty wyszytałaś między wierszami, to już Twoja interpretacja albo nad... Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: dobro 12.01.05, 06:53 jak myślisz, Back, dlaczego naiwne pytania nie są popularne? fleur Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: dobro 12.01.05, 12:13 Myslę, że dlatego, że sprawiają największy problem, choć odpowiedzi są potencjalnie najprostsze z mozliwych. Zawstydzają nas ludzi, dlatego wolimy od nich uciekac, nie zadawać ich lub na nie nie odpowiadac. A Ty, jak uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: dobro 12.01.05, 12:36 potencjalnie najprostsze, ale niezbyt proste fleur Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: dobro 12.01.05, 06:54 owszem wolna wola umożliwia wybór, ale czemu używamy jej do odrzucenia omawianej wartości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: dobro IP: *.chello.pl 12.01.05, 07:14 > owszem wolna wola umożliwia > wybór, ale czemu używamy jej > do odrzucenia omawianej wartości? Jedna z przyczyn moze byc chec przeciwstawienia sie doskonalemu "dobru" naszych rodzicow, ktore okazalo sie jednak nim nie byc. Jest to jakby faza buntu przeciwko "dobru", wobec ktorego zaczynamy miec powazne zastrzezenia. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: dobro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:10 Bo bywa, że ci, których początkowo uznajemy za dobrych w końcowym efekcie okazują się źli. Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: dobro 11.01.05, 21:22 ..gdyz czegoś oczekują w zamian za swoje "dobro", prawda? A ja wciąz wierzę, że wszyscy są dobrzy, tylko czasem się gubią ( i ja), czasem dają się uwieść ( i ja) pragnieniom, popadają we frustracje ( ja tez). Niektórzy nigdy nie zaznali dobra i w jego obliczu - to może być mała rzecz, maleńka - nie wiedzą, jak się zachować, doszukują się podstępu. Zakładam, że dobro tkwi w każdym, dlatego lgnę do tych, od których wszyscy się odwracają, ulegając pochopnej ocenie, bardzo powierzchownej zresztą. Bo ile czasu trzeba, by "poznać" choć w cześci drugiego człowieka? Ilu ludzi tracimy, nie odkrywając nawet, przypinając kwalifikatory? Sorki, ze się rozpisałam na ten temat, ale to mnie nurtuje, ponieważ próbuje oduczyć się czuć złość na ludzi, którzy myslą inaczej o człowiekach:)) Już jej coraz mniej, bo wiem, że to ich wybór, tak mysleć, jak myslą o innych. Ich wybór, szanuje go, o! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: dobro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:45 back.door napisała: > Zakładam, że dobro tkwi w każdym, dlatego lgnę do tych, od których wszyscy > się odwracają, ulegając pochopnej ocenie, bardzo powierzchownej zresztą. Tak to bardzo szlachetne, sama kiedyś taka byłam. Nazywałam salon odrzuconych "kulawymi kurczętami" od, jak nazwa wskazuje, kulawego kurczęcia, którym opiekowałam się u rodziny na wsi. Wsiowe z miastowej się śmiały i jak tylko wyjechałam zaciukali mojego kulawego kurczaka w myśl zasady, co nie jest przydatne niepotrzebnie żre. Mam koleżankę, którą wychowywał brat, i zawsze był dla niej dobry. Chodził do zoo, kupował lody, odganiał natrętnych chłopaków. Jak miała 15 lat, zgwałcił ją to raz pierwszy. Później znów był dobry, i znów gwałcił. No i właśnie, wszyscy są dobrzy? Czasami się gubię. Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: dobro 11.01.05, 21:47 Dlaczego brat ją wychowywal? Kto wychowywal jego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: dobro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:53 Dzieciaki nawzajem się wychowywały, bo to rodzina z serii "co rok to prorok", rodzice nie zawsze mogli się połapać, który dzień tygodnia i jak które dziecko ma na imię. Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: dobro 12.01.05, 14:03 Kto zatem komplikuje tę potencjalną prostotę? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: dobro 12.01.05, 14:19 może życie? ale przecież nic nie dzieje się samo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: dobro IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 12.01.05, 14:25 fleuret napisała: > Dlaczego jednym z aspektów ludzkiej natury > jest chęć odmowy > (przyjęcia i czynienia) > dobra? > fleur Mysle, ze przyczyna lezy w ocenie dobra i zla... Nie znam czlowieka, ktory nie chcialby czynic dobra, a Ty znasz? Nie znam czlowieka, ktory chcialby swiadomie czynic zlo... nie mowie o patologii... Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: dobro 13.01.05, 11:33 Chcesz powiedzieć, że zło czynimy nieświadomie? Czasem myślę, że w raju było Was dwóch. Adam zjadł owoc z drzewa wiadomości złego i dobrego , i zobaczył, że jest nagi, a drugi z mężczyzn przyjął imię Luty i pozostał w Edenie. Niekiedy przybywa z wizytą na forum i ... fleur Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 zlo....................dobro 22.01.05, 04:39 fleuret napisała: > Chcesz powiedzieć, że zło > czynimy nieświadomie? > Czasem myślę, że w raju było > Was dwóch. Adam zjadł owoc > z drzewa wiadomości złego > i dobrego , i zobaczył, że > jest nagi, a drugi z mężczyzn > przyjął imię Luty i pozostał > w Edenie. Niekiedy przybywa > z wizytą na forum i ... > fleur Jezeli na jednym koncu skali postawisz absolutne zlo, na drugim koncu zas, absolutne dobro, to wszystko co znajdzie sie miedzy obiema skrajnymi wartosciami, mozna nazwac dobrem lub zlem...dodac trzeba, ze wartosci pomiedzy, bedzie nieskonczenie wiele... To co bedzie uwazane za dobro lub zlo zalezec bedzie od stponia rozwoju swiadomosci...ale czlowiek ze swiadomoscia mniej rozwinieta, w porownaniu np. z Twoja, ktora nigdy nie zabijesz nikogo, w imie powiedzmy Boga, moze zabic myslac, ze czyni dobro...Swiadomosc ludzka wznosi sie stale ku gorze, jednak nierownomiernie...a stad wynikaja wszelkie roznice. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: zlo....................dobro 24.01.05, 11:48 Twoje widzenie spektrum miedzy dwoma absolutami przywodzi mi na myśl widmo ciągłe światła białego. Podobne widzenie świata miał Salvador Dali, który nosił z sobą kryształowy korek od karafki, aby w dowolnej chwili popatrzeć na świat z „impresjonistycznego̶ 1; punktu widzenia, bowiem rzeczy ubarwione kolorami tęczy budziły w nim rodzaj uczuciowego pobudzenia. Wracając do tematu, zgadzam się: poziom świadomości wpływa na zdolność oceny faktów. Co nazywasz dobrem i złem absolutnym? Odpowiedz Link Zgłoś
baabett Re: dobro 12.01.05, 15:54 To, co stanowi wartość pozytywną dla jednego człowieka, dla drugiego może być równoważne ze złem. "Zło to jest właśnie to, co popełniają inni." Sidonie Gabrielle Colette Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: dobro IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 12.01.05, 16:50 baabett napisała: > To, co stanowi wartość pozytywną dla jednego człowieka, dla drugiego może być > równoważne ze złem. > > "Zło to jest właśnie to, co popełniają inni." > Sidonie Gabrielle Colette Ujelas to co chcialem powiedziec, duzo prosciej i jasniej...:) Odpowiedz Link Zgłoś
baabett Re: dobro 12.01.05, 16:54 a Ty mnie o minutę wyprzedziłeś z pytaniem do mskaiq...:) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Azie czy mógłbyś... 21.01.05, 14:00 Chciałabym poznać Twą opinię fleur Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: odpowiedz aza 24.01.05, 10:50 brzmi "Pytasz mnie na wątku "dobro" o moje zdanie. Oto ono. Nie zgadzam się z postawioną tam przez Ciebie tezą. Mam wątpliwość, czy w ludzkiej naturze leży czynienie dobra bądź zła. Myślę, że owo czynienie to wynik "nalotu kulturowego", czyli wychowania i doświadczeń życiowych. Kwestią indywidualną jest uznanie czegoś za dobro. Ważną rzeczą jest też "koszt" uczynienia dobra (mam na myśli czas, wysiłek, kasę, ...). Podobnie widzę sprawę brania dobra. Rzadkie są przypadki osób, które chciałyby wyłącznie same sobie zawdzięczać wszystko w swoim życiu. Podobnie chyba rzecz ma się w przypadku zalewu dobra (pomocy) innych. No i na koniec trzeba wspomnieć o formie udzielania dobra. Można tak udzielić dobra, że obdarowany poczuje się źle. I wtedy nie dziwota, że odmówi." Odpowiedz Link Zgłoś