Gość: bez złudzeń
IP: *.tele2.pl
13.01.05, 10:54
Myślę, że dobrego humoru i dystansu do siebie i swoich "śmiertelnie"
poważnych problemów, nigdy nie zaszkodzi.
Podobno poczucie humoru jest wyznacznikiem zdrowia psychicznego, itp. itd.
"Przychodzi baba do psychoanalityka, ten ją przebadał i mówi:
niestety nie ma pani kompleksów, jest pani po prostu głupia."