Mam dosc!!!

26.01.05, 09:31
Chyba popadam w dolka, potrzebuje rozmowy a nie mam z kim.
Pochlania mnie praca zawodowa i obowiazki domowe. Nie mam czasu dla siebie i
nie wie, jak to zmienic.
Kazdy moj dzien to:
o 6 pobudka, szykowanie do pracy, dzieci do szkoly. Caly dzien w pracy,
powrot do domu po szybkich zakupach. Na zegarku 20.00. I tak wkolko. Weekendy
sa podobne bo trzeba znowu przygotowac wszystkich na nastepny tydzien.... i
tak wkolku.
Juz mam dosc tego. Nie mam czasu nigdzie wyjsc, bo nie mam z kim zostawiac
dzieci. Nie mam czasu zrobic spokojnie zakupow, bo znowu cos......
Jak to zmienic??? bo nie chce tak zyc. Chce poznawac ludzi, che wychodzic do
ludzi, tylko ze ja nie mam czasu. Wiem, ze to zalezy odemnie ale wiekszosc
kobiet pracujacych i wychowujacych dzieci pewnie ma podobnie ...... i nie
bardzo mozna znalezc jakies wyjscie dobre dla wsyzstkich.
Ach:(( beznadziejnie.
    • marybellows Re: Mam dosc!!! 26.01.05, 10:06
      I to jest właśnie ta pułapka, o której pisze w poscie o dołowaniu domowych. Nie
      ma w naszym systemie społecznym litości dla kobiet czy ludzi chcących mieć
      dzieci. Nie ma organizacji pracy pozwalajacej utrzymać zatrudnienie i nie
      zaniedbac rodziny i domu. Niektóre kobiety przytłoczone tym cięzarem rezygnuja
      z pracy zawodowej - wtedy są odsądzane od czci i wiary przez
      zatrudnione /wysmiewanie kur domowych/. Inne szarpia sie ponad ludzka miare - i
      znikąd pomocy... bo przeciez sama decydowała sie na dzieci..
      Jakoś nikomu nie chce sie rozumiec, że te dzieci, które rzekomo sa prywatną
      sprawa zaganianej kobiety, kiedys bedą pracowac na nasze państwowe emerytury -
      i dlatego, do czorta, przydałoby się cos zmienic w tym chorym systemie, żeby
      rodziny mogły lepiej żyć!..
      • yoosh Re: Mam dosc!!! 26.01.05, 10:19
        Dokladnie tak jest.I jeszcze zdziwienie,że rodzi się coraz mniej dzieci!
        Ludzie wpędzają się w taki kierat i system wartości,że wylączają myślenie i
        żyją z dnia na dzień ,z tygodnia na tydzien..
        Kobiety przesuwają granicę rodzenia dzieci grubo po 30-tkę a i wtedy jest to
        komplikacja.

    • procesor Re: Mam dosc!!! 26.01.05, 10:17
      Jestes samotną matką??
      • yoosh Re: Mam dosc!!! 26.01.05, 10:33
        Wlaśnie- to wiele warunkuje.
        Czy musisz koniecznie każdgeo dnia po pracy odwiedzać sklepy?
        Masz dzieci w wieku szkolnym-to już nie takie maluchy,można je wciągnąć do
        prac domowych.
        W soboty można kogoś poprosić o 2 godziny opieki i gdzieś wyskoczyć.
        W twojej sytuacji trzeba dokonywac wyboru-zamiast pucowania mieszkania do
        blasku- rozmowa czy spacer dziećmi.
        • zagubionaaa Re: Mam dosc!!! 26.01.05, 10:51
          Odpowiem ogolnie i dzieki za Wasze wypowiedzi.
          Nie robie zakupow codziennie.:)) bez przesady ale ujelam to tak ze kazdego dnia
          jest jakies zajecie w domu lub poza domem. Dzieci sa male wiec pomagaja na ile
          moga. Tylko tak jak dobrze ujel ktos w postach ze my jestesmy jak "kury domowe"
          ale tak nie jest do konca. Mam super prace, probuje ja utrzymacz itd. ale juz
          mnie meczy takie zycie. Pozatym nawet znalezienie kogos do opieki nad dzieckiem
          to tez nie prosta sprawa. Kazdy chce wyjsc w sobote, ciagle proszenie
          kogos,,,,,,, mam poprostu dosc i wybaczcice ze to tu pisze ale nie mam zabardo
          nawet komu tego powiedziec - czuje sie jakos fatalnie. Kazdy biegnie za swoim
          zyciem, swoimi sprawami itd.
          Brakuje mi rozmowy, ciepla, bliskosci drugiej osoby......... ogolnie mam chyba
          dola:)) i dzieki za Wasze slowa, napewno duzo jest w tym racji.


          • psychoguru Samotna matka 26.01.05, 19:02
            zagubionaaa napisała:

            > jest jakies zajecie w domu lub poza domem. Dzieci sa male wiec pomagaja na
            ile
            > moga.

            > Brakuje mi rozmowy, ciepla, bliskosci drugiej osoby......... ogolnie mam
            chyba
            > dola:)) i dzieki za Wasze slowa, napewno duzo jest w tym racji.

            Samotna matka z 2 malych dzieci i super praca - to graniczy z bohaterstwem.
            W tej sytuacji najlepiej przestawic sie na myslenie pozytywne: jest dobra
            praca, dzieci pomagaja, jest mieszkanie i tak dalej. Bo inni nawet tego nie
            maja.


            • komandos57 Czesc psychogoral 26.01.05, 19:06
              psychoguru napisała:
              > .
              > W tej sytuacji najlepiej przestawic sie na myslenie pozytywne: jest dobra
              > praca, dzieci pomagaja, jest mieszkanie i tak dalej. Bo inni nawet tego nie
              > maja.
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              slicznie i naukowo

            • zagubionaaa Re: Samotna matka 27.01.05, 08:57
              > Samotna matka z 2 malych dzieci i super praca - to graniczy z bohaterstwem.
              > W tej sytuacji najlepiej przestawic sie na myslenie pozytywne: jest dobra
              > praca, dzieci pomagaja, jest mieszkanie i tak dalej. Bo inni nawet tego nie
              > maja.
              > _______________________________ _____
              Masz racje i ja ciesze sie ze wszystkiego co udalo mi sie dostac od zycia
              pozytywnego .......- tylko ze czasem odzywa sie we mnie samotnosc, brak rozmowy
              czy bliskiej osoby. No ale o mi minie, kazdy ma takie chwile slabosci i
              bezradnosci. Twoje slowa sa mile i dzieki.

              pozdrawiam
              >
Pełna wersja