ramyus
27.01.05, 09:16
Jak to jest, ze najpowazniejsze moje zwiazki okazuja sie chore, a te
dawniejsze, traktowane przeze mnie z lekkim przymruzeniem oka - dla zabawy
powiedzmy - w ktore nie angazowalem sie az tak emocjonalnie, byly ok ?
Szczerze mowiac, nie bardzo to rozumiem.