Dodaj do ulubionych

Ile powinnam wytrzymać?

27.01.05, 15:50
Znamy się od roku , jest wszystko ok oprócz tego ,że on ciągle nia ma
czasu.RZeczywiscie dużo pracuje, ma zajęcia poza pracą ,ale ja juz czasami nie
mam siły. Brakuje mi w tym wszystkim spokoju,poczucia ,ze mamy czas dla siebie
, ze nie tzeba sie spieszyc. On nie ma potrzeby spotykania sie ze mna
codziennie, ja tak. I kiedy mowi mi ,ze "dzisiaj nie da rady przyjsc" robi mi
sie okropnie.
On tego nie rozumie.Czasami mam ochote skonczyc to ,bo czuje ,ze zaczyna mnie
to coraz bardziej meczyc.JEst dla mnie najwazniejszy , a ja dla niego...?Sama
nie wiem...On mowi ,ze tez , ale czasami wydaje mi sie ze tak nie jest.Ja
jeszcze nigdy nie popwiedzialam mu, ze nie mam czasu , on mowi mi to bardzo
czesto i to on decyduje kiedy sie spotkamy itd.NIe wiem czy tak powinno byc i
czy ja przesadzam kiedy robi mi sie tak bardzo smutno!!!!!!
Obserwuj wątek
    • kur-w-mor-pier Re: Ile powinnam wytrzymać? 27.01.05, 15:54
      a lekcje juz odrobilas ?
      • ida17 Re: Ile powinnam wytrzymać? 27.01.05, 16:09
        Super dowcip!!!
        • kur-w-mor-pier Re: Ile powinnam wytrzymać? 27.01.05, 16:40
          ida17 napisała:

          > Super dowcip!!!
          ******
          ciesze sie, ze mnie doceniasz ... a wiesz, ze nic mnie nie tak nie rozbawia,
          jak takie uczepione u meskich spodni lalki jak ty ? osmieszasz sie.
          Imagine.
          • ida17 Re: Ile powinnam wytrzymać? 27.01.05, 17:37
            A mnie tak nic nie rozśmiesza jak takie debile jak ty!
            • kur-w-mor-pier Re: Ile powinnam wytrzymać? 27.01.05, 17:39
              ida17 napisała:

              > A mnie tak nic nie rozśmiesza jak takie debile jak ty!
              ********
              no to sie posmiejmy (ale potem zaraz do lekcji, buahahahahahahahahaha)
    • winogroneczka a on? 27.01.05, 18:47
      Jesli chcesz sie spotykac codziennie to masz spore wymagania. Ludzie sa rozni,
      maja rozne potrzeby, widocznie twoj facet szuka czego innego w zwiazku niz ty.
    • seksuolog Szybko podjac decyzje 27.01.05, 19:54
      ida17 napisała:

      > Znamy się od roku , jest wszystko ok oprócz tego ,że on ciągle nia ma
      > czasu.RZeczywiscie dużo pracuje, ma zajęcia poza pracą ,ale ja juz czasami nie
      > mam siły. Brakuje mi w tym wszystkim spokoju,poczucia ,ze mamy czas dla siebie
      > , ze nie tzeba sie spieszyc. On nie ma potrzeby spotykania sie ze mna
      > codziennie, ja tak. I kiedy mowi mi ,ze "dzisiaj nie da rady przyjsc" robi mi
      > sie okropnie.

      Po roku mozna juz pokusic sie o ocene perspektyw zwiazku. Jest ona nieciekawa
      wiec raczej, pomimo jego zapewnien, powinnas postawic sprawe ostro. Albo staly
      zwiazek ze wspolnym lozkiem albo koniec.

      Dlatego ze facet moze byc w gruncie rzeczy OK tylko nie jest w stanie sie
      zmobilizowac. Jest obecnie powszechne ze faceci wola cupcianie z doskoku bez
      zobowiazan.

      A jezeli facet nie bedzie w stanie sie zdecydowac to nalezy mu wymowic
      ciupcianie, niech poszuka gdzieindziej bo dla ciebie bedzie to strata czasu i
      nerwow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka