isabar
03.02.05, 18:27
Największy jaki usłyszałam.
Byłam z wizytą u "znajomych"- on był moją największą miłością
(nieskonsumowaną),ona o tym wiedziała(sama jej powiedziałam),
Po przebudzeniu wyglądam strasznie- przynajmniej dla siebie.
Wstałam z łóżka, strasznie rozmymłana,naburmuszona i zapuchnięta, nalałam
sobie kawy, a on z takim zachwytem i błyskiem w oku westchnął-"Boże, ale tyś
piękna".