kombinator2
05.06.02, 13:28
Czterdziecha sie zbliza, ale nieregularny tryb zycia - wyrywkowe spanie, duzo
picia, duzo papierosow, kiepskiem, małe i sporadyczne posiłki, praca po
kilkanascie godzin i stres, kłopoty, stres, kłopoty, stres....
Wszystko to sprawia, ze miewam czasami klopoty i z „tym” (a jestem nie tylko
praco, ale i seksoholik - no może taki malutki, ale jestem:-)). A chędożyć się
chce :-) i się ma z kim :-). Coż - czasami jest wspaniale - wielgodzinna
lewitacja i nirwana u obojga, a czasem machnę
jak „króliczek” - ciach ciach, a czasami - mimo wysilku partnerek - nic.
Zgroza, wstyd, sters i kolejny stres - czy następny raz mi wyjdzie, więc w
stresie nie wychodzi....itd.
To potrwa jeszcze kilka miesięcy (potem się uspokoję i sprawa wróci do normy).
Ale do tego czasu STRASZNIE chciałbym jakąś viagrę (albo coś równie
skutecznego). Jak to się zalatwia? Lekarz pierwszego kontaktu wypisze receptę
idę do apteki i za 60 zł kupuję 4 godziny nieustającej erekcji?
Koledzy twierdzą, że po pigułce jest wspaniale, czują się jakby mieli znów 18
lat, a ich partnerki....widziałem. Blade, ale z wypiekami na twarzy, z trudem
po schodach się poruszały, ostrożnie siadały, ale te usta, w kącikach
uśmiechnięte. No i te oczy - duże, rozmazane, rozmaślone....
Też bym tak chciał.
Gdzie mam iść? Tym bardziej, że wkrótce spodziewam się
ciekawego okresu.
Plizzzzzzzzzzzzzzz, poradcie - jaki "dopadlacz" i jak/gdzie go zdobyc?
I czy w ogle warto?