yukka 25.02.05, 11:55 mironki są to krótne czasem weź małe kartki i zaołówkuj przylep yuk -- mironek 2 polep sz polep szcz a potem potem namaniechluj nielepiej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kvinna u w i e l b i a m 25.02.05, 12:56 C i ę :-) p.s. burzysz się, gdy mówię o publikacji, ale...nic :-) Se drukuję :-) Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: u w i e l b i a m 25.02.05, 14:51 nie burzę :-) ale tak też jest dobrze. :-) drukujse :-) yuk Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: u w i e l b i a m 25.02.05, 15:17 Ale wyscie sie spotkali w koncu (w realu)? Zyczliwa Zainteresowana. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Chyba widziałam 25.02.05, 15:32 Ale po co tak? Zamiast podrywac sie tutaj, moglibyscie sie juz dawno podrywac w realu. Czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Chyba... 25.02.05, 15:40 brak potrzeby (z jednej, i z drugiej strony), aby się podrywać. Uśmiecham się, gdy widzę pisanie y. Tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: mironki 25.02.05, 14:10 dać dziecku nożyczki i wycinanki to upstrzy pułap światami i cieszy się, że ładnie dynda dać dużemu dziecku (..) i cieszy się, że jego świat taki naokoło i wokół niego się kręci dać yucce (..) i stwierdza, że lepiej nie wychodzić za, bo w środku jeszcze tyle do zrobienia Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna To...też mironki? :-) 25.02.05, 14:27 Jeszcze dużo im trzeba pobcinać i bardziej powykręcać... Ja-jako-wydawca, odmawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: To...też mironki? :-) 25.02.05, 14:33 e, mi się mironki skojarzyły właśnie z tymi dyndającymi u powały co się je wycina czy wycinało na Boże Narodzenie, a idąc dalej, kojarzą się z powstającym dla każdego na nowo małym światkiem z tej Okazji Najdłuższej Nocy i narodzin światła. I taki dyndający nam między lewym uchem a prawym to jest właśnie mironek. Dla mnie ;) Dla yukki na bank jest to co innego, bo kto przeciętny zrozumie poetę Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: mironki 25.02.05, 14:52 coś takiego mało słów a świat i tak chce się w nich pojawić to jest takie fajne :-) yuk Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: mironki 25.02.05, 14:59 niebo najpierw był świat, a dopiero potem słowo, wbrew temu co piszą, słowami właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: mironki 25.02.05, 14:49 mironek 6 żre brak żre brak wciąży żre brak w sumie niu tylko pięć zł ych żre Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: mironki 25.02.05, 14:57 rozbestwili się w tej Warszawie, u mnie taryfa jest 10 razy niższa ale odczuwanie braku takie samo Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 oralnie jestes nudny.praciowo ubogi 25.02.05, 22:50 czasem nie pracujesz kiciu w drukarni? cccccccccccccccc > weź małe kartki > i zaołówkuj > przylep > > yuk > > -- > > mironek 2 > > polep sz > polep szcz > a potem > potem > namaniechluj > nielepiej > Odpowiedz Link Zgłoś
yukka mironek 9 02.03.05, 14:16 prapremiera sieciowa mironka9 :-) yuk -- końcepcja cwałka oznaczona pęd kość ruch li-ty lkoń obraz a niektórych co bardziej końserwatywnych odraz Odpowiedz Link Zgłoś
baba2005 Re: mironek 9 02.03.05, 14:19 Nie wiem, czy uznasz to za wyraz podziwu (pewnie wyjde na profana ;) ...ale odpoczywam czytajac Twoje wypowiedzi... :) Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: mironek 9 02.03.05, 14:21 skąd :-) dokładnie o to chodzi :-) miłego dnia. yuk Odpowiedz Link Zgłoś
yukka mironek 12 14.03.05, 18:19 bez ust a nie bez przerwsady miło jak mi ło ść i sk ud u(no)szenie ero z ja tykanie myślą Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: nie mironki a jukonki 15.03.05, 18:02 to od Yukonu? :-) miło mi :-) yuk Odpowiedz Link Zgłoś
yukka mironek 4 18.03.05, 11:52 prze rażące za dbanienie piorun ochron od stu do głu do głó do cholery Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna :-) 18.03.05, 13:21 Natchnieniem była wczorajsza burza? :-) Mnie złapała na Pradze, w okolicach cerkwi. To ichni Bóg pewnie grzmiał ... ;-) I tak się zastanawiałam, czy chcąc nie chcąc przebywając w środku komunikacji miejskiej można być "trafionym"... Chyba chmura się też rozerwała. Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: :-) 18.03.05, 14:44 Witaj:) Tam to chyba rzeczywiście prawosławnie grzmiało W środku jest bezpiecznie, tylko musisz sie odsunąć od matalowych części (tak na wsz. wypadek) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: :-) 21.03.05, 11:46 Uff, to dobrze. Niczego metalowego się nie chwytałam. ;-) Burza Środka. Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: :-) 18.03.05, 15:39 nie, mironek 4 powstał gdzieś pod koniec lutego. i powodem była burza, ale raczej wewnętrzna :-) a taka może Cię trafić gdzie bądź. ichni Bóg powiadasz? Pop-adało sobie? :-) yuk Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: :-) 21.03.05, 11:45 Mnie nie trafiają. Te wewnętrzne. Ale może to i lepiej. Zamyślenie. Czytałeś może "Bezsenność w Tokio"? Tak sobie pytam. Ja czytałam ;-) Leeeje się to piwo i leje. I żubrówka. Czy wszyscy mężczyźni są tak wkurzająco megalomańscy? Zapytowywywuję. Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: :-) 21.03.05, 13:26 Nie, nie czytałem. Ostatnio czytałem za to Burgessa, Makine'a, Zafona (niestety), a obecnie jestem na etapie "korzeni nieba" Romaina Gary'ego i bardzo mi smakuje. Co do pytania: poznawszy kilkunastu (kilkudziesięciu?) przedstawicieli męskiego gatunku odpuściłem. Żaden pod względem megalomanii do pięt mi nie dorastał :-) yuk Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna O rozmowach z mężczyznami 23.03.05, 10:23 "Mężczyźni cierpią na twierdzenia. I zatwardzenia. I dlatego nie cierpię z nimi rozmawiać. Rozmowa z nimi to właściwie wysłuchiwanie ich" (cytat bardzo swobodny). Marek Bieńczyk. Zgadnij, gdzie to powiedział? Nie w "Melancholii...". Słuszne. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna I jeszcze 23.03.05, 10:35 Agnieszka Graff - że jej przyjaźnie z mężczyznami były w okresie licealnym świetne, ale ona była dla nich lustrem. Zastanawiające, prawda? Jezu, nigdy nie być niczyim lustrem :-I Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: I jeszcze 23.03.05, 12:50 ja wychodzę z paranarcystycznego założenia, że inni ludzie mają przynajmniej tyle do opowiedzenia co ja, czyli sporo. Więc ich słucham. I opowiadam. Czyli, stosując metaforę: przeglądam się i daję się przeglądać :-) yuk Odpowiedz Link Zgłoś
yukka mironek 6 23.03.05, 12:53 żeby nie było, że po próżnicy wątek podbijam yuk ------- żre brak żre brak wciąży żre brak w sumie niu tylko pięć zł. ych żre Odpowiedz Link Zgłoś
yukka mironek 15 14.04.05, 12:58 wyjazdowy, choć po wyjeździe tylko wspomnienia (dobre) yuk -- i nagle - odśnienie och, łapy mydlanych baniek trzymające za gardło pękają pod naporem w bieganiu, słońcu, winie - prawda wy-budzenie a ja? Odpowiedz Link Zgłoś