Gość: student
IP: *.2si.com.pl
03.09.01, 16:02
Mam dobrą pracę. Całkiem nieźle zarabiam. Jestem administratorem systemu
księgowego w dość dużej i szanującej się firmie. Nie pytajcie mnie jak to się
stał, że pracuję na tym stanowisku bez wykształcenia w tym kierunku. Tak się
stało. Pod namową żony zacząłem myśleć o studiach, które choć trochę dały mi
wykształcenie w odpowiednim kierunku (zgodnym z wykonywaną pracą). Stało się.
Rozpocząłem studia. Problem w tym, że zupełnie nie mam na nie czasu. Nie mam
już siły zmagać się z obowiązkami w pracy i na studiach. Chwilami tracę chęci
do życia.
Był taki czas, że przez pół roku nie miałem ani jednego wolnego dnia (w
tygodniu praca, w weekendy nauka).
Co robić?
Jeśli będę kontynuował naukę, to mogę zawalić obowiązki w pracy i wtedy ...
Jeśli przerwę naukę, to może znaleźć się na moje miejsce ktoś lepiej
przygotowany i wtedy...