Dodaj do ulubionych

gelotologia

03.03.05, 08:09
Jak dać odpór epidemii i codziennym kłopotom? (wątek nieco dydaktyczny,sorry)

Tzw. medytacja śmiechu rozpoczyna się od rozciągnięcia mięśni całego ciała.
Potem na różne sposoby wykrzywiamy twarz - pokazujemy język, marszczymy nos.
Dobrze jest obserwować swoje miny w lusterku.
Następnym etapem jest myślenie o naszych kłopotach.
-Wybierzcie najważniejszy i zacznijcie się śmiać – mówi lekarz do uczestników
medytacji. – To bardzo ważne, że nie śmiejemy się z czegoś czy z kogoś, ale
że staramy się zaakceptować swoje problemy i śmiać się pomimo nich –
tłumaczy.
Efekty widać po trzech tygodniach codziennego śmiania się.
Zaleca się ćwiczyć w ten sposób 15 minut codziennie. Najlepiej rano, z pustym
żołądkiem.

Śmiech bywa różny homerycki, joński (bolesny), ateński (nie w porę), ajaksowy
(złośliwy) etc. etc.
O ile uśmiech jest dla kogoś, o tyle śmiech może być z kogoś
Czy zdarza się Państwu uśmiechać do nieznajomych?
fleur
--------------------------------------------------

„Zdało mi się, że widzę uśmiech wszechświata” Dante, Boska Komedia, Raj
Obserwuj wątek
    • coffee1 Re: gelotologia 03.03.05, 08:53
      Chciałabym dowiedziecieć się czegoś więcej o terapii śmiechem. Może to faktycznie niezły pomysł na leczenie bolącej duszy? Czy znacie jakąś książkę na ten temat?
    • hsirk Re: gelotologia 03.03.05, 10:48
      > Czy zdarza się Państwu uśmiechać do nieznajomych?

      SZCZERZE się do Ciebie
      • fleuret Re: gelotologia 03.03.05, 10:50
        a ja do Ciebie
        • baba2005 Re: gelotologia 03.03.05, 11:06
          No to pozwolicie, ze sie podlacze :DDDDDDD
          • fleuret Re: gelotologia 03.03.05, 11:15
            szczerzę się do Ciebie B
            • hsirk Re: gelotologia 03.03.05, 11:18
              ale bez ę, bo tracisz dwuznacznosc
              • fleuret Re: gelotologia 03.03.05, 11:24
                ok jak najbardziej szczerze
                • zza_krzaka Re: gelotologia 03.03.05, 11:39
                  Mnie się często zdarza uśmiechać do siebie,
                  a nieznajomi myślą, że do nich i fajnie jest:)
                  • lunar1978 Re: gelotologia 03.03.05, 12:12
                    hi hi ... dobre, dobre
                    • konfirm Re: gelotologia 03.03.05, 13:08
                      Z zasady jestem uśmiechnięta
                    • zza_krzaka Re: gelotologia 03.03.05, 13:22
                      :))))))
                      :))))))
                      :))))))
                      Teraz do Ciebie i wszystkich, żebym na egoistkę nie wyszła;)
                      • fleuret Re: gelotologia 03.03.05, 15:45
                        tylko dlatego?
                        też ślę Ci uśmiech nie zachowując pozorów
                        fleur
                  • m.malone Re: gelotologia 03.03.05, 13:25
                    zza_krzaka napisała:

                    > Mnie się często zdarza uśmiechać do siebie,
                    > a nieznajomi myślą, że do nich i fajnie jest:)

                    A czy robisz to zza krzaka, czy tak, normalnie?
                    • zza_krzaka Re: gelotologia 03.03.05, 15:52
                      M.Malone - czasem normalnie a czasem suszę zęby:)
                • m.malone Re: gelotologia 03.03.05, 13:23
                  Szczerze się do Ciebie szczerzę:)))

                  A w Szczebrzeszynie to... no, wszyscy wiedzą
                  • fleuret Re: gelotologia 03.03.05, 15:17
                    o czym, no o czym?
                    przesyłam Ci specjalny uśmiech z kolekcji
                    kujawskiej
                    fleur
    • beate1 Re: gelotologia 03.03.05, 13:24
      czy tu codziennie są wątki o uśmiechu?
      mam nadzieję, że tak :)
      • m.malone Re: gelotologia 03.03.05, 13:27
        beate1 napisała:

        > czy tu codziennie są wątki o uśmiechu?
        > mam nadzieję, że tak :)

        Nie codziennie, ale bywają. Może tez być o Dzierżonoewie, szewcu i burmistrzu np.
        • beate1 Re: gelotologia 03.03.05, 13:28
          mnie się podoba o uśmiechu

      • hsirk Re: gelotologia 03.03.05, 13:36
        nie. codziennie sa o rznieciu
        • lunar1978 Re: gelotologia 03.03.05, 13:42
          albo o seksie :-)))
        • beate1 Re: gelotologia 03.03.05, 15:21
          nie pytałam, jakie są codziennie, tylko czy o uśmiechu są codziennie

          nie złość się, Krish (mimo że ten wątek nie jest o seksie :))
          • hsirk Re: gelotologia 03.03.05, 16:43
            nie zloszcze sie

            sorry nie zrozumialem pytania
    • procesor Re: gelotologia 03.03.05, 18:35
      Gelotologia mi niepotrzebna - mam taki system wbudowany od urodzenia. :D

      A kto chce sie pouśmiechac niech idzie na wątek:
      "Największy idiotyzm, jaki zrobiliście ostatnio"

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=21121485
    • back.door Re: gelotologia 03.03.05, 18:40
      Kiedy się czegos boję wybucham histerycznym śmiechem, a kiedym zla - potrafię
      się wqrzać tylko tak, że inni pękają ze śmiechu... Dla mnie dziwne jest, że
      ktos nie potrafi się szczerze uśmiechać do ludzi, dziwne tez to, iż moj usmiech
      niektorzy odbierają jako śmiech z nich... Jeśli już się z kogokolwiek śmieję to
      z siebie - z innych - nie potrafię, chyba, że są politykami:)))))
      pzdr
      • lunar1978 Re: gelotologia 03.03.05, 19:20
        O tak z polityków to się można pośmiać. To jakiś bardzo
        dziwny gatunek ludzi, że nic tylko śmiać się z nich ile
        wlezie ... bez wyrzutów sumienia. ha ha hi hi
      • beate1 Re: gelotologia 03.03.05, 19:48
        z dzisiejszych obrad Sejmu:
        Panie pośle, w czasie pańskiej wypowiedzi odniosłem wrażenie, że nie ma pan co
        zrobić z rękami. Może by pan zakrył nimi usta


        śmiać się czy płakać?
        • m.malone Re: gelotologia 03.03.05, 23:15
          płakać, choć wątek nie o płaczu
    • sdfsfdsf wydalanie 03.03.05, 23:24
      czy rowniez posiadacie instrukcje?
      tzn czy mam trzymac lusterko i obserwowac swoja twarz
      czy nauczyciel bedzie przy mnie obserwujac reakcje
      i podpowie mi jak przybrac odpowiednia pozycje i wyraz twarzy
      bo tak naprawde juz zapomnialem
      i tylko wydalam bez podtekstow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka