Dodaj do ulubionych

Powroty to głupoty

11.03.05, 19:55
Jesli ludzie wracają to nie dla miłości. Powodem jest dobrze znany grunt, a
pobudek jest wiele np nikt nowy na horyzoncie, obawa wejścia w nowy związek.
Jesli ludzie się rozstali to napewno był powód, a to wiele mówi. Taki związek
napewno nie był takim jakim powinien być.
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: Powroty to głupoty 11.03.05, 20:10
      ja widzialbym to troche inaczej ... mianowicie ... ze nigdy odjazdow od glupoty
      nie bylo ...
    • niespokojna3 Re: Powroty to głupoty 11.03.05, 20:15
      rowniez sie nie zgadzam. wedlug mnie to,ze dwoje doroslych ludzi potrafi do
      siebie wrocic po dlugim czasie swiadczy o tym,ze cos ich laczylo i ze tego
      wlasnie im brak!!!
      • nikosik Re: Powroty to głupoty 11.03.05, 20:50
        Raczej to przyzwyczajenie i znany grunt. Wiemy co i jak. Ale czy napewno?
        A wracamy, bo nie ma nikogo innego obok nas. Taka prawda.
    • procesor Re: Powroty to głupoty 11.03.05, 20:29
      Nie zgadzam sie.
      Zalezy od tego jakie były okoliczności rozstania..
      Zreszta zdarza sie że ludzie wracaja do siebie po paru latach związków z innymi.
      Czyli trudno mówić o powrocie na znany grunt - pare lat i inny związek to cały
      wszechświat może być.
    • armia5 Re: Powroty to głupoty 12.03.05, 13:34
      Czytam twoje wypowiedzi i zastanawiam sie a skad ty taka madra jestes . Nie
      odpowiada mi zupełnie twoje , postrzeganie , ale tak juz masz . Wybacz ta
      delikatna krytyke , rzadko to robie , ale nie wytrzymałam .
      • hapiness Re: Powroty to głupoty 12.03.05, 16:53
        Nie ma sprawy:)
        A co do powrotów głupotów miałam na myśli takie: Oboje byli ze sobą jakiś czas
        np pół roku. Spotykali się, spędzali czas, byli oficjalnie parą, czuli coś do
        siebie. I nagle rozstali się. Wiadomo, że rozstanie ma jakiś powód np zdrada,
        jej ciągłe dąsy, jego wybuchowość itp I teraz np po rocznej przerwie chcą znowu
        wracać do siebie.

        Inna sprawa jak nie byli ze sobą, jak to wszystko było w fazie bardzo
        początkowej. Nie byli oficjalną parą, ale byli sobą zainteresowani itp. I teraz
        oboje chcą poznawać się dalej, czują to ciepło. Uwielbiają rozmowy ze sobą itd
    • micca73 Re: Powroty to głupoty 12.03.05, 17:44
      Nie zgadzam sie. Miłość miłościa ale związek to tak naprawdę wymiana, ty dajesz
      mi cos czego ja potrzebuje i vice versa. Jeśli ludzie rozstaja sie bo ta wymiana
      gdzies sie zbiesiła to myślę że za jakis czas maja jeszcze szansę. Można kochac
      na zabój ale nie byc szczęsliwym, kiedy nasze nadzieje i oczekiwania wobec
      partnera nie mają pokrycia w rzeczywistości. Jezeli partner nas zawodzi bo jest
      niedojrzały, nielojalny, nie daje nam poczucia bezpieczeństwa, akceptacji i
      takie tam, (wstawcie sobie cokolwiek;))to miłosc tego nie ocali. Wszyscy cały
      czas podlegamy emocjonalnej ewolucji, dojrzewamy (lub nie;)), zmieniaja sie
      nasze wymagania, oczekiwania. Za czas jakiś może okazac sie ze oboje zmienili
      się na tyle ze gdzies będa mogli sie zazębić. Zmieniły sie potrzeby, wzrosła
      zdolność do kompromisów, empatia...itp. Tak naprawdę jest to cholernie
      indywidualna sprawa, niektórzy sa w stanie naprawdę wiele wybaczyc a inni wiele
      uczynic by wkraść sie z powrotem w łaski bliskiej osoby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka