21.06.02, 09:19
Wczoraj bylam na kolejnej wizycie u psychoterapeuty. Zadal mi pytanie a ja
sklamalam!!!! Dodam jeszcze ze w bardzo istotnej sprawie. Nie chcialam sie
przyznac, nie umialam powiedziec prawdy:-((((( Czuje sie teraz tak zle. balam
sie ze mnie przestanie lubic. Ze zacznie na mnie krzyczec. Wiem ze sie
usprawiedliwiam teraz ale nie wykrztusilam z siebie tego co powinnam. I nie
jestem w stanie na razie sie przyznac przed nim do bledu.
Powiedzcie mi czy mam isc do innego psychoterapeuty? Zaczac od nowa?
asia
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Sklamalam IP: *.abo.wanadoo.fr 21.06.02, 09:22
      powinnas w ogole przestac chodzic do terapeuty bo nic nie zrozumialas !
      Dobra wrozka ci pomoze.
      albo (jak to mowia na forum) spacerek
      wrrrrrrrr
      • joasia_xxx Re: Sklamalam 21.06.02, 09:24

        Dlaczego jestes taka zlosliwa i niemila? Uwazasz ze sie popisalas oryginalna
        wypowiedzia? To byla moja trzecia wizyta i dopiero sie ucze. Potrafie sie
        przyznac do tego ze malo wiem.

        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > powinnas w ogole przestac chodzic do terapeuty bo nic nie zrozumialas !
        > Dobra wrozka ci pomoze.
        > albo (jak to mowia na forum) spacerek
        > wrrrrrrrr

        • alinca Re: Sklamalam 21.06.02, 09:39
          Ja mysle (zaznaczam ze jako calkowity lajkonik) ze dobrze bedzie jak powiesz na
          nastepnej wizycie terapeucie ze sklamalas. To chyba jest troche trudniejsze niz
          od razu powiedzenie prawdy, no ale moze lubisz trudne zadania :)) Powodzenia!
          • joasia_xxx Re: Sklamalam 21.06.02, 09:59
            Na dwoch pierwszych wizytach wspaniale sie otworzylam i "wyrzucilam z siebie"
            naprawde wiele. To bylo bardzo uwalniajace i dobre. Otoz nie wiem co mi sie
            wczoraj stalo. Zauwazylam ze mam ochote zrobic bardzo dobre wrazenie na
            terapeucie:((( A teraz nie przyznam sie poniewaz klamalam tak przekonywujaco ze
            strasznie mi wstyd:(((
            alinca napisał(a):

            > Ja mysle (zaznaczam ze jako calkowity lajkonik) ze dobrze bedzie jak powiesz na
            >
            > nastepnej wizycie terapeucie ze sklamalas. To chyba jest troche trudniejsze niz
            >
            > od razu powiedzenie prawdy, no ale moze lubisz trudne zadania :)) Powodzenia!

            • Gość: kamfora Re: Sklamalam IP: 62.29.248.* 21.06.02, 10:07

              A wstyd Ci tego, co zrobilas, czy tego, ze sklamalas?

              (a wstyd przed psychoterapeuta to tak jak wstyd przed chirurgiem
              ze wyrostek taki brzydki...)
              • joasia_xxx Re: Sklamalam 21.06.02, 10:09
                Wstyd mi kamforo niestety tych obydwu rzeczy: i tego co zrobilam i tego ze
                sklamalam.

                Gość portalu: kamfora napisał(a):

                >
                > A wstyd Ci tego, co zrobilas, czy tego, ze sklamalas?
                >
                > (a wstyd przed psychoterapeuta to tak jak wstyd przed chirurgiem
                > ze wyrostek taki brzydki...)

    • Gość: kora Re: Sklamalam IP: *.pik / *.gliwice.pik-net.pl 21.06.02, 09:57
      A w jakiej terapii uczestniczysz? Indywidualnej czy grupowej?
      • joasia_xxx Re: Sklamalam 21.06.02, 10:00
        indywidualnej

        Gość portalu: kora napisał(a):

        > A w jakiej terapii uczestniczysz? Indywidualnej czy grupowej?

        • Gość: kora Re: Sklamalam IP: *.pik / *.gliwice.pik-net.pl 21.06.02, 10:04
          Bo widzisz, ja uczestniczę w grupowej. A ze mną jest tak, że im więcej ludzi,
          tym trudniej mi mówić o osobistych sprawach, ale myślę, że to minie z czasem
          (byłam dopiero 3 razy). Myślę też, że psycholog nie będzie czuł żadnego urazu
          do Ciebie, jeżeli przyznasz się do kłamstwa. Na pewno wiele jego pacjentów już
          tak postąpiło. A przy okazji może Ci powie, czemu skłamałaś.
          • Gość: Malwina Re: Sklamalam IP: *.abo.wanadoo.fr 21.06.02, 10:15
            psycholog NIE MOZE czuc urazu ! a jeszcze mniej powiedziec dlaczego sklamalas !
            to ty wiesz nie on !
            do terapii trzeba byc dojrzalym, trzeba wiedziec jak przebiega, w jakim celu, i jaka jest rola kazdego - to
            nie spotkanie z przyjaciolka blabla bla
            w przeciwnym wypadku bedzie dzialo sie to co w stanach - psychoterapia lekarstwem na wszystko ,
            przesada, skrajnosc i naduzycia

            jestem zlosliwa bo to robi dobrze na ...cere (nie przejmuj sie)
            • joasia_xxx Re: Sklamalam 21.06.02, 10:20
              Przepraszam Cie Malwino ja tez bylam niemila i zlosliwa. Mam dzis kiepski dzien:(

              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > psycholog NIE MOZE czuc urazu ! a jeszcze mniej powiedziec dlaczego sklamalas !
              > to ty wiesz nie on !
              > do terapii trzeba byc dojrzalym, trzeba wiedziec jak przebiega, w jakim celu, i
              > jaka jest rola kazdego - to
              > nie spotkanie z przyjaciolka blabla bla
              > w przeciwnym wypadku bedzie dzialo sie to co w stanach - psychoterapia lekarstw
              > em na wszystko ,
              > przesada, skrajnosc i naduzycia
              >
              > jestem zlosliwa bo to robi dobrze na ...cere (nie przejmuj sie)

              • Gość: masza Re: Sklamalam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.06.02, 11:14
                Zrobisz na nim wrazenie, przyznajac sie do klamstwa, naprawde. :))
                • Gość: Malwina Re: Sklamalam IP: *.abo.wanadoo.fr 21.06.02, 11:31
                  litosci - to jest psychoterapia a nie kurs uwodzenia ! jakie wrazenie ???????!!!!!!!!!!!! Po co ????????
                  • Gość: masza Re: Sklamalam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.06.02, 11:51
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > litosci - to jest psychoterapia a nie kurs uwodzenia ! jakie wrazenie ???????!!
                    > !!!!!!!!!! Po co ????????
                    Chciałam tylko użyć argumentu przekonywującego dla autorki.
                    A swoja droga moja terapia niewiele różni się od kursu uwodzenia.

                    • Gość: Malwina Re: Sklamalam IP: *.abo.wanadoo.fr 21.06.02, 11:54
                      to uciekaj jak najszybciej !
                      i ty za to placisz ?
                      mam nadzieje ze twoj problem nie jest powazny bo jesli jest to ryzykujesz zycie. Glebokie nie
                      leczone depresje nie zawsze koncza sie dobrze :-(
                      • Gość: masza Re: Sklamalam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.06.02, 12:05
                        Gość portalu: Malwina napisał(a):

                        > to uciekaj jak najszybciej !
                        > i ty za to placisz ?
                        > mam nadzieje ze twoj problem nie jest powazny bo jesli jest to ryzykujesz zycie
                        > . Glebokie nie
                        > leczone depresje nie zawsze koncza sie dobrze :-(

                        Pomógł mi wyjść z dość poważnej depresji, za co jestem mu szalenie wdzięczna. Ale
                        to, co sie dzieje ostatnio, przekracza chyba wszelkie normy. Problem w tym, że
                        trudno mi się z nim rozstać. Wczoraj jednak postanowiłam, że to był ostatni
                        raz... choćbym miała sie przykuć do kaloryfera.... Nie pójdę!

                        • Gość: Sol Re: Sklamalam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 13:13
                          Gość portalu: masza napisał(a):
                          > Pomógł mi wyjść z dość poważnej depresji, za co jestem mu szalenie wdzięczna. A
                          > le
                          > to, co sie dzieje ostatnio, przekracza chyba wszelkie normy. Problem w tym, że
                          > trudno mi się z nim rozstać. Wczoraj jednak postanowiłam, że to był ostatni
                          > raz... choćbym miała sie przykuć do kaloryfera.... Nie pójdę!

                          Hmmm, Tobie z nim, a w druga strone? Jesli psychoterapeuta uwodzi swoja pacjentke podczas sesji to
                          nie swiadczy to najlepiej o jego kwalfikacjach...niestety...

                          • Gość: masza Re: Sklamalam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.06.02, 13:50
                            'Problem', zarówno uwodzenia, jak i z rozstaniem, niewątpliwie dotyczy obu
                            stron.
                            Kwalifikacje? Pomógł mi i wielu osobom... W końcu różne rzeczy się zdarzają...
                            Tak czy inaczej - skończę tę terapię, gdyż nauczyłam się sama rozwiązywać
                            własne problemy. Tylko ten jeden pozostał...
    • Gość: agnostyk Re: Sklamalam-rozwiazanie IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 12:12
      Idz do spowiedzi..
      dostaniesz rozgrzeszenie..

    • kwieto Re: Sklamalam 21.06.02, 13:33
      Dobrze by bylo powiedziec, ze sklamalas... Nie musisz od razu mowic prawdy,
      mozesz przeciez powiedziec, ze chcesz to przemilczec - i juz mozna nad czyms
      pracowac - dlaczego chcesz przemilczec, jakie ta informacja budzi emocje itd...
      natomiast jesli nie powiesz prawdy - to czy terapia ma wtedy w ogole jakis
      sens? po co terapia, skoro na podstawie klamstw budujesz wizerunek siebie jako
      takiej, ktorej nic nie dolega?
      Duzo zalezy jeszcze od pytania, jesli nie chcesz o tym rozmawiac, bo pytanie
      jest zbyt osobiste - wystarczy powiedziec i nie bedzie problemu.

      Natomiast oszukujac, sama pozbawiasz siebie pomocy, wtedy rzeczywiscie za rada
      Malwiny lepiej pojsc do wrozki, skutek bedzie ten sam, a taniej...
      • Gość: Artur psychoterapeuci IP: *.elcomp.com.pl 21.06.02, 14:31

        Mam do was pytanie:
        W czym może pomóc psychoterapeuta?

        • masza3 Re: psychoterapeuci 21.06.02, 14:43
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          >
          > Mam do was pytanie:
          > W czym może pomóc psychoterapeuta?
          >

          Na przykład w przemienieniu pragnienia śmierci w pragnienie życia...
    • gulipin1 Re: Sklamalam 21.06.02, 15:21
      joasia_xxx napisał(a):

      > Wczoraj bylam na kolejnej wizycie u psychoterapeuty. Zadal mi pytanie a ja
      > sklamalam!!!! Dodam jeszcze ze w bardzo istotnej sprawie. Nie chcialam sie
      > przyznac, nie umialam powiedziec prawdy:-((((( Czuje sie teraz tak zle. balam
      > sie ze mnie przestanie lubic. Ze zacznie na mnie krzyczec. Wiem ze sie
      > usprawiedliwiam teraz ale nie wykrztusilam z siebie tego co powinnam. I nie
      > jestem w stanie na razie sie przyznac przed nim do bledu.
      > Powiedzcie mi czy mam isc do innego psychoterapeuty? Zaczac od nowa?
      > asia

      Ja podczas rozmow z psychologiem(terapeuta) jestem prawdomowny jak nigdy w zyciu
      nie bylem. Ucze sie tego od nowa, jestem chyba czlowiekeim z zaburzeniami
      piramidy wartosci. Klamstwo, bylo kiedys dla mnie chlebem powszednim, bardzo duzo
      stracilem przez to....przede wszystkim stracilem milosc swojego zycia.
      Ale wracajac do tematu, powiedz terapeucie ze sklamalas....on nie bedzie
      krzyczal, ani nie przestanie Cie lubic. Mysle ze nawet pochwali takie zachowanie
      i bedzie teraz czesciej i z wieksza doza poufalosci wkraczal w Twoje wnetrze.
      Zycze powodzenia i wytrwalosci Asiu.
      Pozdr.
      P.
      • Gość: Andrzej Re: Sklamalam IP: *.unl.edu 21.06.02, 19:18
        gulipin1 napisał(a):

        > joasia_xxx napisał(a):
        >
        > > Wczoraj bylam na kolejnej wizycie u psychoterapeuty. Zadal mi pytanie a ja
        >
        > > sklamalam!!!! Dodam jeszcze ze w bardzo istotnej sprawie. Nie chcialam sie
        >
        > > przyznac, nie umialam powiedziec prawdy:-((((( Czuje sie teraz tak zle. b
        > alam
        > > sie ze mnie przestanie lubic. Ze zacznie na mnie krzyczec. Wiem ze sie
        > > usprawiedliwiam teraz ale nie wykrztusilam z siebie tego co powinnam. I ni
        > e
        > > jestem w stanie na razie sie przyznac przed nim do bledu.
        > > Powiedzcie mi czy mam isc do innego psychoterapeuty? Zaczac od nowa?
        > > asia
        >
        > Ja podczas rozmow z psychologiem(terapeuta) jestem prawdomowny jak nigdy w zyci
        > u
        > nie bylem. Ucze sie tego od nowa, jestem chyba czlowiekeim z zaburzeniami
        > piramidy wartosci. Klamstwo, bylo kiedys dla mnie chlebem powszednim, bardzo du
        > zo
        > stracilem przez to....przede wszystkim stracilem milosc swojego zycia.
        > Ale wracajac do tematu, powiedz terapeucie ze sklamalas....on nie bedzie
        > krzyczal, ani nie przestanie Cie lubic. Mysle ze nawet pochwali takie zachowani
        > e
        > i bedzie teraz czesciej i z wieksza doza poufalosci wkraczal w Twoje wnetrze.
        > Zycze powodzenia i wytrwalosci Asiu.
        > Pozdr.
        > P.

        A w szczegolnosci nie sluchaj tej czarownicy Malwiny.
        Pozdr, Andrzej.
        • Gość: Malwina Re: Sklamalam IP: *.abo.wanadoo.fr 24.06.02, 10:28
          ponizej pasa !
          no ale wiadomo od kogo wiec sie nie dziwie....
    • Gość: Slawek Re: Sklamalam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 19:01
      Joasiu, nie przejmuj się tak bardzo, terapeuta wie raczej kiedy mówisz prawdę a
      kiedy nie, a także bierze poprawkę na to co mówisz. Naprawde miałaś do tego
      prawo ,a może tempo Ci nie odpowiadało, terapeuta jest dla Ciebie a nie Ty dla
      niego. Płacisz mu za to , i wymagasz.
      pzdr, Slawek
      • Gość: michelle Re: Sklamalam IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 20:31
        Przyznaje, ze mnie tez sie zdarzylo sklamac, bo tez chcialam na "nim" zrobic
        wrazenie, a dlaczego?, bo mi sie bardzo podobal i czulam, ze ja jemu tez.
        Potrzebowalam pomocy a nie romansu i dlatego zmienilam terapeute, choc
        wierzcie mi ze wciaz o nim mysle i nawet poslalam mu kartke kilka dni temu z
        urlopu w Londynie.Mam teraz starego, brzydkiego terapeute z ogromna wiedza i o
        wiele lepiej jest mi z nim.Robie szybkie postepy, jak sam mowi i polubilam go
        jako dobrego przyjaciela, choc nic absolutnie nic o nim nie wiem.
        A tak na marginesie psychoter.ma obowiazek przekazac cie koledze po fachu,
        jesli przyznasz sie, ze sie w nim zakochalas co czesto sie zdarza.
        Asiu, uwierz mi, ze jak raz skalamlas, to bedziesz to czesciej spontanicznie
        praktykowac i w koncu on spyta sie czy ty naprawde jestes chora, skoro wszystko
        jest jak w bajce.A ty bedziesz czuc powoli, ze on cie przeswietla co nie jest
        przyjemne i z czasem gadka sie nie klei.Zrob z tym cos.jesli masz na tyle
        odwagi to przyznaj sie do tej wykrzywionej prawdy.Pa
        • iwa.ja Re: Sklamalam 21.06.02, 20:52
          Hmmm, gdybym kiedyś z braku środków do życia musiała być prostytutką, gdybym
          później wpadła w depresję, gdyby z tej depresji miał mnie wyciągać terapeuta,
          gdyby ten terapeuta bardzo mi się podobał... chyba też bym skłamała. I
          poszukała innego terapeuty, a z tym próbowała kleić inaczej.
          Joasiu, ja tak najzupełniej abstrakcyjnie, nie obraź się, broń Boże!
          • Gość: A27 Re: Sklamalam IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 23:02
            Ludzie po co Wy do terapeutow chodzicie jesli ladujecie w ich lozkach?

            Joasiu- terapeuta nie jest od tego zeby Cie lubic lub nie lubic, ani zeby na
            nim robic wrazenie. On juz nie jedno widzial i slyszal. Jesli terapeuta
            zaprzyjaznie sie z pacejentem to wykracza poza kodeks etyczny. On nie jest od
            tego zeby cie lubic, ale od tego by Ci pomoc. Jak datad najlepsza relacje
            terapeutyczna mialam w Anglii ze student counselor, ktory byl brzydki jak noc i
            gej.

            • iwa.ja Re: Sklamalam 21.06.02, 23:05
              Cze Anka! Masz rację. Jak Antycosmo (przepraszam, ze wprowadzam ten watek)?
              • Gość: Melba Przepraszam, prywata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 23:10
                To Ty Iwa jeszcze nie byłaś u nas? www.nonpolitan.com
            • Gość: A27 Re: Sklamalam IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 23:10
              Hey Iwa.ja. Z antycsom zrobil sie nonpolitan. Dziala nadal, chociaz teraz mam
              mniej czasu, bo pracuje. W piatki koncze o 1 pm wiec buszuje po forum.
              • iwa.ja Re: Sklamalam 21.06.02, 23:19
                O kurcze, chyba jutro pogadam z Melbą na ten temat! Jakie niusy! I założymy
                wątek czy co? Anka, napisz mi na pocztę, co sie dzieje (jeżeli z Melby
                wszystkiego nie wycisnę). Już więcej nic na tym wątku nie pisnę, obiecuję!
    • deemonika Re: Sklamalam 22.06.02, 00:56
      Myślę, że to zupełnie naturalne, że skłamałaś. W końcu nie znasz jeszcze dobrze
      swojego terapeuty. Ludzie robią u terapeutów różne dziwne i dla nich samych
      nieoczekiwane rzeczy. Jedni płaczą, inni bluzgają, a Ty akurat nie chciałaś
      powiedzieć prawdy. Jeśli ciężko Ci mu o tym powiedzieć, to powiedz po prostu,
      że nie chciałaś o tym mówić i odruchowo skłamałaś. To, że bałaś się, że będzie
      krzyczał, że się wstydziłaś jest moim zdaniem ważniejsze (w tym momencie) niż
      to, co zataiłaś. Pamiętaj, że terapeuta nie może nic z Ciebie wyciągać bez Twej
      zgody!!! Jeśli nie chcesz o tym mówić, to powiedz, że nie chcesz i już. Nie
      chodzisz tam po to, żeby się terapeucie podobać, on za to bierze kasę, że
      słucha o różnych ludzkich kłopotach, błędach i poplątaniach:) Na jego pytania
      odpowiesz wtedy, kiedy Ty będziesz chciała. Jeżeli mu się przyznasz do kłamstwa
      będzie łatwiej, ale jeżeli nie, to też Ci wolno. W końcu to on jest fachowcem:))
      Pozdrawiam
      d.
    • Gość: kk Re: Sklamalam IP: *.jci.com 22.06.02, 01:43
      To ze chcemy terapeucie jakos zaimponowac jest normalne, zupelnie tak jak w
      zyciu chcemy uznania waznych dla nas osob. jest to tez jeden z aspektow
      czesto 'przerabianych' w terapii.

      Nie ma potrzeby zmieniac trapeuty dlatego tylko, ze sklamalas. Mozesz sie z
      tego wiele nauczyc: w jakim celu klamiesz, jak sie czujesz po i co masz ochote
      zrobic (zdezerterowac ;). Trzymaj sie i, jak bedziesz gotowa, to pogadaj.
      Szanuj swoje poczucie bezpieczenstwa. Przyznaje, klamstwo nie jest cudnym
      rozwiazaniem, ale madry terapeuta takze takze uszanuje!

      Jeszcze a.d. paru poprzednich listow:

      Psychoteraputa nie ma obowiazku przekazac cie koledze po fachu jesli Ty sie w
      nim zakochasz. Ma obowiazek tak zrobic, jesli sam zauwazy trudnosc w
      traktowaniu ciebie wylacznie jako pacjentki.

      Do terapii nie trzeba byc dojrzalym. Jak sie jest dojrzalym, niepotrzebna
      psychoterapia, choc mozna ja kontynuowac na zasadzie pewnej duchowej praktyki.
      W Gestalt na przyklad terapeuta jest od tego, zeby ci pomoc zajrzec w siebie,
      nie zeby ‘naprawiac’.

      powodzenia

      • Gość: wiwi Re: Sklamalam IP: *.awf.edu.net.pl 22.06.02, 18:08
        Szukalam i znalazlam! Przypomnialam sobie, ze w wiadomosciach w Onecie byl
        artykul na temat klamania. Skoro psychologowie dochodza do takich wnioskow i
        przeprowadzaja takie badania to na pewni nie zaskoczy Twojego psychoterapeuty,
        ze go sklamalas. Ja chyba bym sie przyznala, to na pewno pomoze w
        psychoterapii. Ponize przytaczam odnaleziony artykul.
        Pozdrawiam

        Kłamiemy co najmniej raz na 10 minut

        Podczas 10-minutowej rozmowy ponad połowa osób kłamie co najmniej raz. Średnio
        każdy z rozmówców kłamie trzy razy. O wynikach badań amerykańskiego psychologa
        informuje serwis "EurekAlert".

        Większość ludzi kłamie podczas codziennych rozmów, zwłaszcza gdy chce się
        wydać sympatycznym lub znającym się na rzeczy - uważa psycholog z Uniwersytetu
        Massachusetts, Robert S. Feldman.

        Podczas 10-minutowej rozmowy 60 proc. osób skłamało co najmniej raz. Średnio
        każdy z rozmówców kłamał trzy razy - stwierdził Feldman po badaniu
        przeprowadzonym na 121 parach ochotników-rozmówców.

        "W codziennych rozmowach ludzie mówią sporo kłamstw. Wynik badań jest bardzo
        zaskakujący. Nie spodziewaliśmy się, że kłamstwo stanowi tak dużą część naszej
        codzienności" - mówi badacz.

        Kłamstwa wypowiadane przez mężczyzn i kobiety różnią się treścią, ale nie
        ilością - zauważa psycholog. "Kobiety przeważnie kłamią po to, by wprawić
        swego rozmówcę w lepszy nastrój. Tymczasem mężczyźni kłamią najczęściej po to,
        by ich lepiej postrzegano" - wyjaśnia.

        Badając studentów, Feldman wyjaśnił im, że celem eksperymentu jest zbadanie
        zachowania i relacji osób, które spotykają się ze sobą po raz pierwszy.
        Ochotnicy prowadzili 10-minutowe konwersacje. Niektórych proszono, by starali
        się wydać sympatyczni, niektórych - by pokazali się jako osoba kompetentna.
        Część uczestników doświadczenia stanowiła grupę kontrolną, ich zachowania nie
        ukierunkowano w żaden sposób.

        Ochotnicy nie byli świadomi, że ich rozmowy są rejestrowane. Poinformowano ich
        o tym dopiero pod koniec sesji, by wyrazili zgodę na wykorzystanie nagrania do
        badań.

        Następnie studentów proszono o obejrzenie nagrania z rozmów i wskazania
        niezgodności tego, co mówili, z rzeczywistością. Mieli wskazać każde kłamstwo -
        niezależnie, czy dotyczyło rzeczy ważnych, czy drobiazgów.

        Sami uczestnicy doświadczenia byli zaskoczeni wynikami - stwierdza Feldman. -
        "Gdy oglądali siebie na taśmie wideo, zaczynali zdawać sobie sprawę, że
        kłamią o wiele częściej niż byli tego świadomi".

        Kłamstwa wypowiadane przez studentów bardzo się różniły - wyjaśnia badacz.
        Część z nich była stosunkowo niewinna, jak np. przytakiwanie rozmówcy w
        kwestii, w której dana osoba miała inne zdanie. Niektóre kłamstwa były
        poważniejsze - jeden ze studentów fałszywie utrzymywał, że jest gwiazdą
        zespołu rockowego.

        "Bardzo łatwo jest kłamać" - mówi Feldman.

        "Wpajamy dzieciom, że najlepszą polityką jest uczciwość. Często jednak uczymy
        je, że grzeczniej jest zapewnić na przykład, że podoba im się otrzymany na
        urodziny prezent. Dzieci otrzymują bardzo przemieszane informacje dotyczące
        kłamstwa, a to wpływa na sposób, w jaki zachowują się jako dorośli" - tłumaczy
        psycholog.

        Obecnie Feldman bada kłamstwa pojawiające się w rozmowach o pracę. Planuje
        także stworzenie typologii zachowań przejawianych przez ludzi w chwili
        kłamstwa.

        Szczegóły w piśmie "Journal of Basic and Applied Social Psychology".
    • majaa Re: Sklamalam 24.06.02, 15:02
      Kłamać, tak jak błądzić, jest rzeczą ludzką. Psychoterapeuta na pewno to
      zrozumie. A tak w ogóle to sama wiesz, że jeśli będziesz dalej to robić, to te
      wizyty kompletnie nie mają sensu.
    • kardiolog Re: psychoterapeuci 05.09.15, 10:51
      No proszę- naprawdę można pochylić się i zostać w pozie nad komentarzami sprzed 13 lat.....
      Tja.........😁
      Kardiolog

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka