Dodaj do ulubionych

kwieto donosi........

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.06.02, 13:47
Ten watek jest wylacznie dla kwieto cierpiacego na manie
przesladowcze ,poszukiwacza spiskow i "oszustw ".Tak wiec kwieto;dziel sie z
nami swoimi spostrzezeniami tutaj a nie rujnuj niezlych tematycznie watkow.
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: kwieto donosi........ 26.06.02, 13:50
      Kwieto po prostu nie lubi byc robiony w bambuko dla czyjejs zabawy. I ma taka
      dziwna maniere, ze lubi obwiescic o tym osobie, ktora wymysla takie watki.

      P.S.
      Kwieto informuje, ze nie istnieje ustawowy nakaz czytania jego postow.
      • proo - uprzejmie donoszę : 26.06.02, 14:36
        że w szajce Kwieto jest ich więcej.
        Ja znam kilkoro ... że wymienię : proo i OLT.
        Są jeszcze inni - obecnie nieobecni ale też dociekliwi
        i znają się na okienkach!

        z poważaniem
        donosiciel
        • Gość: trzcina Re: - uprzejmie donoszę : IP: 212.244.186.* 26.06.02, 14:45

          tu mania zupełnie zbedna, samo w oczy się rzuca,na obsesje nie czeka,
          podpuch namnożyło się ostatnio nad wszelkie pojecie, był juz włam do skrzynki,
          podróba podróbe goni, kontranicki, antynicki, doganiamy inne rozpasane od dawna
          pod tym względem tutejsze fora
          fakt, czasem i niewinny pod nóż komuś podejdzie,
          ale odpowiedzialność za to spada nie na ostrożnego forumowicza, ale na autorów
          tych rzadko inteligentnych zabaw

          wszyscy jesteśmy podejrzani?

          podejrzliwi na pewno


          t.
          • vicca Re: - uprzejmie donoszę : 26.06.02, 14:51
            Hi, hi - zaśmieję się podejrzanie i prowokacyjnie - a co!
            Jak wszyscy to wszyscy ;)

            Dociekliwo - podejrzliwo - prowokacyjnie nastawiona
            Vicca
    • ta_mar_ta Re: kwieto donosi........ 26.06.02, 15:06
      Ja już na wszystko patrzę przez pryzmat... nie, przepraszam, przez okienko :)))
      A bigosik życiowy ślicznie pachnie i patrz Panie Dzieju, co to się porobiło ???

      ach :) jak podejrzliwa i węsząca
      Ta_
    • Gość: Melba Re: kwieto donosi........ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 21:44
      Rachele, a okienko masz?
      • Gość: OLT Re: kwieto donosi........ IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 21:46
        ;-)))))))))

        zarzadzmy spowiedz jakas publiczna, niech kazdy wyzna swe okienka
        ;-)))

        • trzcina Re: kwieto donosi........ 26.06.02, 21:55
          ja już wyznałam, na wyrok czekam;)
          • Gość: OLT Re: kwieto donosi........ IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 23:18
            sedzia sie widac zastanawia...
            moze to juz jest czesc wyroku, kto wie, ta niepewnosc, a ty biedna nie wiesz:
            murowac czy nie?
            ;-)))
      • Gość: Rachele Re: Melba IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.06.02, 23:28
        Wyjasnij mi co znaczy "miec okienko"
        • Gość: Melba Re: Melba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 23:43
          Musisz zajrzeć do starych, mniej więcej sprzed miesiąca wątków, w których
          pojawiały się niesamowite historie, np. ta o kobiecie podglądanej przez męża
          przyjaciółki przez okienko między kuchnią a łazienką, potem ten pan zasłabł i
          niechcący oparł się "autorce wątku" o biust. Albo o tej, co to jej chłopak pił
          i bił ale ona go kocha na złość rodzicom.Albo niedawny wątek "bycie ze sobą z
          rozsądku i konieczności" gdzie raz jest synek a raz córka :) Albo to, co
          pojawiło się przed chwilą "co to mogło znaczyć". Miłej zabawy :)
          • iwa.ja Okienko... 27.06.02, 06:43
            Och dziękuję. Bo też mnie to gryzło. A co do tego, co to miało znaczyć wątku
            myślę, ze Pastwa ma rację. I to trzy razy.
            A to mi przypomniało dobrego wojaka Szwejka (nie pamiętam dokładnie), ktory
            miał zaopiekować sie żoną przełożonego pod jego nieobecność. Przełożony po
            powrocie pyta:
            - czy moja żona miała jakieś zyczenia?
            - tylko jedno - odpowiada Szwejk. - Ale sześć razy...
            • Gość: soso przyznanie sie do winy IP: 195.41.66.* 27.06.02, 07:15

              Wiec tak: wydawalo sie juz, ze sprawa przyschla ale wciaz ozywa. Dlatego w
              skrocie wyjawie cos: od jakiegos czasu zaczely sie pojawiac na forum teksty
              zupelnie serio o zupelnie serio problemach. Z tym, ze czasami wydaja sie one
              (te problemy) tak oczywiste i nie warte dyskutowanie, ze w koncu zaczalem czuc
              sie nabierany otwierajac coraz to nowe zachecany naglowkiem typu: 'pomocy'
              lub 'ratunku'. Co za pomoc lub ratunek jak potem okazuje sie, ze ona jest ta
              trzecia i co robic. No naprawde ograny temat i ograne wypowiedzi na forum. Ale
              mimo to wciaz i wciaz 'poznalam go na wakacjach, teraz tesknie, ratunku,
              pomocy, co robic!! (ilosc wykrzyknikow swiadczy o stopniu emocjonalnego
              szczytowania).

              Poirytowany lub moze kolejny raz w poczuciu nabrania sie (teraz to przyznanie
              sie do winy) sam napisalem 3 teksciki dla zartu aby uzmyslowic niektorym czym
              my sie zajmujemy i co rozwazamy, jak absurdalne czasami sa pewne serio
              podejscia do trywialnych przypadkow. Cel rozrywkowy takze nie byl obojetny. No
              i pojawila sie 'rozwodka z dziecmi' i okienko miedzy kuchnia i lazienka,
              koleznka z pracy co to szantazuje bo narzeczony innej pani opadl jej na biust i
              wreszcie na koniec dziewczyna z chlopakiem co to ma wytatuowanego insekta na
              skorce od banana.

              Wiekszosc czytala dobrze, nieliczni prostoduszni i dobrago serca dawali wciaz
              swe rady (jeden nawet napisal na priva do rozwodki z dziecmi i zaoferowal sie
              calym soba).
              Niestety, skutek na forum byl inny od zamierzonego. Pojawily sie kopie i klony
              a nawet zatarla sie jakos granica miedzy tym co serio a co nie i przyznaje, ze
              nie jest wcale lepiej. Zamiast oczekiwanego dania sobie spokoju z takimi
              watkami one jakby wrecz sie nasilaja.

              winny w 3 przypadkach

              soso



              ¨
              • vicca Re: przyznanie sie do winy 27.06.02, 07:21
                Oj, Soso!
              • Gość: trzcina Re: przyznanie sie do winy IP: 212.244.186.* 27.06.02, 09:12

                soso...
                dzięki za niezła zabawę
                czy wiesz, że Twoje okienko weszło juz do historii?
                ono na wieki odmieni oblicze tego forum;)

                pzdr
                t.



              • biedna_sierotka Re: przyznanie sie do winy - sztuk jeden 27.06.02, 09:54
                "wszystko mi sie poplatalo" to watek ktory powstal wskutek wspolpracy dwoch osob
                z forum.
                celem wyzszym bylo stworzenie syntetycznego watku absurdalnego (wyroslego z mniej
                lub bardziej oczywistych prowokacji na forum), tak absurdalnego by nie bylo
                mozliwosci udzielania dobrych, naiwnych rad.

                ale jeden taki watek starcza!!!


                b.s. :)

              • Gość: Melba SOSO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 09:54
                Kocham CIĘ :)
                • Gość: ela Re: SOSO IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 27.06.02, 10:10
                  I tu Cię mamy rozwódko z dziećmi, która kusisz (przez okienko) swym ponętnym,
                  spragnionym ciałem biednego, chwilowo opuszcznego przez inne ciało soso.
                • vicca No Melba! 27.06.02, 10:32
                  Nareszcie wyszło szydło z worka! ;)))

                  Kwesta tylko czy wzajemnie - Soso! Przyznaj się!!!

                  węsząca romantyzm i uczuciowa Vicca
                  • Gość: soso rozczarowanie IP: 195.41.66.* 27.06.02, 11:12
                    Niestety, rozczaruje Was, to byl tylko wymysl chorej wyobrazni. Nie bylem,
                    niestety, mdlejacym na biustach mlodziencem, zadne rozwodki nie oddawaly mi sie
                    przy wermucie (w kazdym razie nie w Sopocie :-) i nie mam zadnych, ale to
                    zadnych tatuazy :-(

                    przepraszam za moja pospolitosc

                    soso
                    • vicca Re: rozczarowanie 27.06.02, 11:20
                      No cóż, rozczarowanie nie bylo aż tak wielkie :) Poza tym, pospolite też
                      piękne ;))
                    • proo Ogień w sercu i pożądanie.... 27.06.02, 11:24
                      Sooooooooso ....!
                      mraaauuuuuuuu .... kotku ... mmmnnnniaaam!
                      Ależ Ty masz przygody! No , no ... rozpalasz wyobraźnię!
                      Te biusty .. te tatuaże .. te loczki za uchem ... uuaaauuuuu!
                      Gdzie mieszkasz? Jak Cię odnaleźć ???!

                      A masz naprawdę okienko między kuchnią a łazienką?

                      proo ( mrucząco rozmarzona)
                • Gość: soso mam taka slabosc IP: 195.41.66.* 27.06.02, 11:17
                  Mam taka slabosc, ze nie moge przejsc obojetnie obok takiego wyznania. Ale co
                  moge napisac w odwecie? Mam nadzieje, ze to tylko kolejna prowokacje bo jezeli
                  nie to....

                  cieplo pzdrw

                  soso
                  • vicca bo jak nie to co? 27.06.02, 11:25
                    No powiedz Soso bo mnie ciekawość zje ;))
                    • Gość: soso Re: bo jak nie to co? IP: 195.41.66.* 27.06.02, 11:35
                      To bylo oczywiscie do Melby :-)

                      soso
                      • vicca Re: bo jak nie to co? 27.06.02, 11:39
                        Wiem że do Melby a nie do mnie, ale takie wyznanie (Melbowe) wymaga odpowiedzi,
                        a ja (przyznaję się bez bicia) jestem jej niezwykle ciekawa :)))
                      • proo Re: bo jak nie to co? 27.06.02, 11:41
                        Bo co .. ja się nie zmieszczę ?????
                        Ja tylko popatrzę przez to okienko..!!!


                        pozdrawiam Cię , szczerze się uśmiawszy!
                        proo
                        • Gość: soso zupelnie serio IP: 195.41.66.* 27.06.02, 12:21


                          Zupelnie serio:

                          - jestem kochliwy

                          - jak sie zakocham to zrujnuje temu komus zycie wiec lepiej ze mna nie zaczynac

                          - wole zatrzymac sie na poczatku bo wiadomo, najpierw paluszek, potem reka, ...
                          (no moze z tym paluszkiem na poczatek to niezbyt szczesliwie wypadlo)


                          to tyle tytulem wyjasnienia - a przez ta Melbe to teraz skupic sie nie moge,
                          widzicie wiec sami :-)

                          pzdrw

                          soso
                          • Gość: ela Re: zupelnie serio IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 27.06.02, 12:58
                            To nie trzeba było Melby przez okienko tak namiętnie oglądać.
                            Moim zdaniem miała prawo się zakochać.
                          • Gość: Melba Re: zupelnie serio IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 21:43
                            Soso, sosiku :) ja naprawdę mam takie okienko...:) Spytaj Iwę :) Ale dobrze, że
                            mnie z zarzutów oczyściłeś, bo mi te podejrzenia Kwieta spać po nocach nie
                            dawały...
                            • iwa.ja Re: zupelnie serio 27.06.02, 21:49
                              Potwierdzam: Melba ma.
    • ta_mar_ta Re: kwieto donosi........ 27.06.02, 19:46
      Teraz dopiero czuję się zrobiona w bambuko ;))))

      Ostrzegam soso, nie przejdzie Ci to płazem; nie znasz dnia, ani godziny...

      Ta_z_okienka
      • Gość: soso szyfry IP: 195.41.66.* 28.06.02, 10:00
        Mowicie jakimis szyframi i jezeli myslicie, ze cos z tego rozumiem to sie
        mylicie :-(

        Mam tylko cicha nadzieje, ze to nic zlego mimo tych okropnych ostrzezen!

        soso
    • nieto soso rznie ... 28.06.02, 16:00
      ...glupa

      nieto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka