Dodaj do ulubionych

jak zwykle:/

28.04.05, 18:02
Trafiła mi się okazja i w zastępstwie za kogoś byłam na wczasach prawie 2
tyg. za granicą. Tam zobaczyłam ze jedzenie to nadaL problem Aczykolwiek były
tez panny, które mają podobnie. No i one tak jak nie potrafiły sie niczym
cieszyć , cay czas były zajęte swą osobą, kontrolowaniem siebie itp.
Pozostali się bawili, robili zakupy, nie spali nocami, byli pełni chęci do
życia
Po pierwsze zetknęłam się z sytuacją, gdzie ciągle przede mną stały
pyszności, dania desery, likiery itd. Najpierw całkiem ok , potem zaczęłam
przesadzać (szkoda byłoby nie skosztować specjałów wszystkich) więc następny
dzien ograniczanie- aby się pokazac na plazy. Do tego mnóstwo nerwów,
zmęczenia. Aktywność jakiej dawno nie miałam - no i tu nie mogłam się schować
do swego spokojnego pokoiku, mieć gdzieś wszystkich i planować (jak to było
przez ostatnie miesiące) W takim spokoju mogłam zapomnieć o bed.
Teraz wyszło na to, ze z życiem sobie jednak nie radzę. No i napady powracają.
Jak to jest, że człowiek marzy o aktywnym prawdziwym życiu, o poznawaniu
nowych ludzi i miejsc , samodzielności a jak tego doświadcza tak go to
przeraża/ drażni/ złości/ rozczarowuje, ze pragnie znów się schować w swą
szarą wegetację..(?) najlepiej z pocieszycielem w postaci słodkości :////

Obserwuj wątek
    • kasiolda Re: jak zwykle:/ 28.04.05, 19:18
      swietnie to ujelas,jest wlasnie tak jak piszesz
      > Jak to jest, że człowiek marzy o aktywnym prawdziwym życiu, o poznawaniu
      > nowych ludzi i miejsc , samodzielności a jak tego doświadcza tak go to
      > przeraża/ drażni/ złości/ rozczarowuje, ze pragnie znów się schować w swą
      > szarą wegetację..(?) najlepiej z pocieszycielem w postaci słodkości :////
      i wydaje mi sie ze problem tkwi wlasnie w planowaniu,marzeniu,wyobrazaniu sobie
      i jak to bywa marzenia czy plany nijak sie maja do rzeczywistosci i wtedy
      przychodzi rozczarowanie,zlosc,strach i uciekamy w jedzenie,trzeba po
      prostu,choc wcale to takie proste nie jest,zyc,cieszyc sie chwila i nie myslec
      zbyt duzo,nie zamartwiac sie,nie planowac,nie ukladac scenariuszy,bo zycie lubi
      zaskakiwac
      pozdrawiam
      • be81 Re: jak zwykle:/ 30.04.05, 16:19
        Pewno tak Kasiolda.Mimo wszystko, chyba lepiej probowac normalnosci i sie
        rozczarowywac niz zyć w chmurach i odkladac na potem. Jak myślisz?
        Pokosztowalam ostatnio zycia , takiego spokojnego samotnego i nie chce tam
        wracac. Pokosztowalam zycia aktywnego, prawdziwego,ze stresami, emocjami i tez
        tam nie chcę się znow znaleść. Teraz kryzys, w ktorym nie chce być, pragnę się
        pozbierać i iśc naprzod. Tylko dokąd. Jednym slowem rozdarcie, wystarczyla
        krotka przerwa w terapii a znow mnie przechyla w strone dolujących mysli :-0
        Pozdrawiam
        • kasiolda Re: jak zwykle:/ 01.05.05, 14:00
          Pewno tak Be ;))
          Warto probowac,warto isc naprzod,lepsze to niz zostac w tyle,stac w miejscu
          Dokad isc?
          Nie umiem odpowiedziec na to pytanie,sama tego nie wiem,sama nie wiem czego
          chce,tak jak Ty jestem rozdarta,ale mysle ze nie ma co sie
          goraczkowac,zalamywac,trzeba czasu,trzeba zyc,wszystko sie ulozy
          powoli,wszystko sie wyjasni,w tej chwilii nie jestesmy w stanie odpowiedziec na
          wszystkie pytania,nie wiemy wszystkiego,nie wiemy co nas czeka,co czai sie za
          rogiem,dlatego wiem jedno nie warto planowac,warto zyc i cieszyc sie z tego co
          sie ma,dostrzegac dobre strony,nie mozemy oczekiwac ze caly czas bedzie
          dobrze,super i rozowo,nie,w zyciu piekne sa chwile,trzeba je pielegnowac
          Musze przyznac ze mam tez przerwe w terapii z psycholozka nie widzialam sie
          bedzie niedlugo dwa miesiace,ale wzmocnilo mnie to,bylo ciezko na poczatku,ale
          to ze bylam zdana sama na siebie dodalo mi pewnosci
          siebie,samodzielnosci,zacisnelam zeby,wzielam sie w garsc,bo nie bede marnowac
          zycia i uzalac sie nad soba
          to nie ma sensu
          glowa do gory
          dasz rade
          wierze w Ciebie
          i we wszystkie forumowiczki
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka