libero3
10.05.05, 15:41
Może nie od całkowitej depresji, ale od stanu do niej zbliżonego, a conajmniej
zmierzającego. W obu przypadkach pojawia się bezsilność. Mam do napisania
pracę dyplomową i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wpadam w doła za każdym
razem gdy ją otwieram (wszystko trwa juz prawie 2 lata...). Jest coraz gorzej.
Nie potrafię się zmobilizować, mam czarne myśli. Jaki jest tego powód? Czy to
z lenistwa czy rzeczywiście mam problem natury psychologicznej?