Dodaj do ulubionych

nienawiść

18.05.05, 21:08
no właśnie.....jak ją zwalczyc?
nie wiem już co mam robić...nienawidze moich sąsiadów
może to dla kogoś śmieszne, ale dla mnie to spory problem
nienawidze ich odkąd sie wprowadzili i nienawidze ich założenia
oczywiście moim zdaniem zupełnie zasłużyli sobie na moja nienawiść
jednak zdaje sobie sprawe z tego że to tylko mój chory umysł....
nienawidze ich za to wprowadzając sie remontowali mieszkanie przez 3 m-ce
i to w porach nocnych (22-wiercenie, niedziela 8 rano)
że w dniu wprowadzki urządzili karczemną awanturę któa skończyła sie próbami
samobójczymi pana domu (nieudanymi- oczywiście w moim miemaniu to olbrzymia
starta)
nienawidze ich za to że do ich kłótni włączył sie mój mąż próbując przekonac
do dalszego życia na tym łez padole
nienawidze ich za to że mają trójke dzieci i ciągle tam jest hałas
nienawidze ich kiedy puszczają głośno muzykę
nienawidze tej kobiety bo nie umiem pojąc jak można byc taką idiotką i
dopuścić do takich sytuacji w domu
nienawidze tego faceta za sam wygląd....
no chyba starczy
musze dodac że jestem zupełnie normalna osobą,
mam wielu znajomych mnie lubia i ja ich lubie
pracuje - w preacy mam zdrowe układy z ludzmi
i doskonale zdaje sobie sparawe z tego że ludzie czasem muszą głośniej
pokrzyczeć czy posłuchac muzyki czy zrobić remont w domu
tak rozumiem to doskonale ale tylko wtedy kiedy dzieje sie tak u innych
sasiadów ale nie u tych
nie umiem sobie z tym poradzić
za każdym razem kiedy tylko cos od nich usłysze robie sie tak nerwowa że
mogłabym złapać nóż i ich tam zakatrupić....
oczywiście nie zrobie tego ;-)
nie umiem sobie z tym radzić a mój problem polega na tym że jestem w ciązy
kiedy nie byłam i sie denerwowałam to trudno ale teraz szkodze dziecku
mój mąż nie potrafi zrozumieć mojej nienawiści do tych konkretnych ludzi
i wcale sie mu nie dziwie
ale i tak nie umiem sie nastawić pozytywnie
już sama nie wiem co mam robić.....
Obserwuj wątek
    • wiecej.z.malpy.niz.z.czlowieka Re: nienawiść 18.05.05, 21:30
      takaja3 napisała:


      > musze dodac że jestem zupełnie normalna osobą,

      nie, nie jestes normalna - jestes dobrze pie..ieta

      > już sama nie wiem co mam robić.....

      leczyc sie!!!!!!!!
      • takaja3 Re: nienawiść 18.05.05, 21:34
        niezłe, niezłe.....
        zmieniłęś moje życie wielkie dzięki..........
        • wiecej.z.malpy.niz.z.czlowieka Re: nienawiść 18.05.05, 22:40
          masz wibracje nizsze od mydla...
    • hubkulik Re: nienawiść 18.05.05, 23:13
      Takie emocje moim zdaniem wplywaja na dziecko juz w fazie plodu. Nie mozna
      raczej walczyc z nienawiscia. Mozna pozwolic jej przeplynac. Skoro to czujesz i
      jest to uzasadnione, to nie ma sensu walczyc z tym co sie czuje (z wlasnym
      wnetrzem, tam gdzie jest dziecko).
      Jest sposob na te sytuacje. Za kazdym razem, gdy sasiedzi daja znac o sobie i
      ta nienawisc zaczyna byc blisko, pomysl z miloscia o tym, co nosisz w sobie.
      Milosc i nienawisc nie moga istniec razem. W ten sposob uzdrowisz sytuacje w
      swoim domu i we wlasnym wnetrzu.

      Pozdrawiam Hubert
      • malvvina Re: nienawiść 18.05.05, 23:14
        zacznij z nimi rozmawiac
    • gohstek Re: nienawiść 19.05.05, 11:21

      Twoja nienawiść jest całkiem zrozumiała. Kto by nie był wściekły na takich
      sąsiaów. Jeżeli są to ludzie, z którymi idzie porozmawiać, to może spróbujcie im
      wspólnie wytłumaczyć, że nie żyją sami na świecie, że są też i inni ludzie,
      którzy potrzebują spokoju. Czy macie kogoś kto jest zarządca tego domu, w ktorym
      mieszkacie? Mi się wydaje,ze tam też powinnaś porozmawiać....a jak to nie pomoże
      to albo policja, sprawę do sądu skierować za zakłocanie spokoju dziennego i
      nocnego, albo....przeprowadzka! O ile jest taka możliwość. To co opisałaś to
      wyjątkowo chamscy ludzie z problemami!


      ¤¤¤
      "Bóg stworzył kobiety bez poczucia humoru — w rezultacie potrafią one tylko
      kochać mężczyzn, zamiast śmiać się z nich."
      Ingmar Bergman
    • joanna_1 Re: nienawiść 19.05.05, 13:11
      moim zdaniem Twoja nienawiśc wynika z bezradności, nienawiśc jako uczucie na
      pewno nie jest zdrowa i najbardziej niszczy Ciebie,

      moja rada: czego nie możesz polubic spróbuj oswoić
      • murzynka1 Re: nienawiść 19.05.05, 18:36
        tez tak miałam ale facet umarł, a ja sie zastanawiałam 2 lata dlaczego
        telewizor ciszej działa - zwykle ryczał na full; nie czułąm zalu po jego
        stracie; raczej sąsiadów nie polubisz a jedyne wyjście to się wyprowadz, moze w
        innym miejscu bedzie Ok
        współczuje bo to zycie niszczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka