...

25.06.05, 20:38
Co mam teraz zrobic z ta miloscia...?
    • jula09 Re: ... 25.06.05, 20:46
      Skonsumować?
      • wielka_niewiadoma Re: ... 25.06.05, 20:49
        W tym problem, ze nie mam takiej mozliwosci ;)
        • iwona334 Re: ... 25.06.05, 20:51
          to pozostaje czekac, lub sie odkochac?
          • wielka_niewiadoma Re: ... 25.06.05, 20:55
            Milosc jest odwzajemniona, ale nie mozemy sie spiknac i to boli najbardziej. Nie
            bede sie zaglebiac w szczegoly - on jest cos w rodzaju mojego przelozonego.
            • malizia24 Re: ... 25.06.05, 21:10
              Ale to chyba nie problem, że jest twoim przełożonym...
              Jeżeli się naprawdę kochacie, to nie ma żadnych barier...

              pozdrawiam
              malizia

              ________
              „Nie tracić ani chwili, na wieki gasnącej!
              Co krok zdejmuje podziw i ogarnia trwoga!
              Świat, tak bliski a obcy, jest zdumiewający (...)”
    • juzblizejniemozna Re: ... 25.06.05, 20:50
      czy ty masz serce z kamienia, czy nie masz go wcale?
      • wielka_niewiadoma Re: ... 25.06.05, 20:52
        Zle mnie zrozumiales/las
        • juzblizejniemozna Re: ... 25.06.05, 20:54
          to wytlumacz w czym problem?
          • wielka_niewiadoma Re: ... 25.06.05, 20:57
            przeczytaj troche wyzej
            • jula09 Re: ... 25.06.05, 21:45
              Może to rzeczywiście nie jest aż tak wielką przeszkodą.
              A co on o tym sądzi?
              • wielka_niewiadoma Re: ... 25.06.05, 22:10
                Dziekuje wam, ale to nie byl dobry pomysl. Nie umiec rozmawiac o swoich problemach.
                • wielka_niewiadoma Re: ... 25.06.05, 22:12
                  Mialo byc 'nie umiem' ;)
                • jula09 Re: ... 25.06.05, 23:04
                  Lepiej rozmawiać z kimś bliskim, kto Ciebie zna i potrafi doradzić,
                  niż na forum.
Pełna wersja