Dodaj do ulubionych

Napady lęku

23.07.05, 22:33
współistnieją z dołem. Jakaś baba zaczeła wrzeszczeć, bo mój pies szczekał i
teraz siedzę w domu i boję się wyjść. Tego chyba mózgiem nie ogarnę.
Obserwuj wątek
    • lizavieta1 Re: Napady lęku 23.07.05, 22:35
      Jeszcze nigdy w zyciu nie bałam się tak tego, że ktoś na mnie nakrzyczy.
      Panicznie boję się jak ktoś na mnie wrzeszczy czy jakichś form agresji
      kierowanych do mnie. Schiza nie do opisania.
      • krtysia Re: Napady lęku 23.07.05, 22:39
        lizavieta1 napisała:

        > Jeszcze nigdy w zyciu nie bałam się tak tego, że ktoś na mnie nakrzyczy.
        > Panicznie boję się jak ktoś na mnie wrzeszczy czy jakichś form agresji
        > kierowanych do mnie. Schiza nie do opisania.

        wrzasnij na te babe ...pies ma to do siebie ze szczeka..zwlaszcza jak sie kogos
        wystraszy;)))
        powiedz ze jeszcze Bobika nie poznala,/czyli mojego psa/on by sie jej na
        kostke ...zamiast pod drzewko...


        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25620
        Ibi semper victoria, ubi concordia est
      • mskaiq Re: Napady lęku 24.07.05, 15:48
        Osoba ktora krzyczy, a ogolniej agresja bierze sie ze strachu. Zwykle nie
        potrafimy z czyms sobie poradzic i wtedy tracimy kontrole nad soba, wtedy
        pojawia sie krzyk lub agresja.
        Po pewnym czasie kiedy strach odchodzi osoba krzyczaca czy agresywna uspokaja i
        wtedy wszystko wraca do normy.
        Mysle ze nie masz sie czego bac, ta osoba ktorej sie boisz, boi sie rowniez.

        • jula09 Re: Napady lęku 24.07.05, 16:09
          Czasami podniesienie głosu jest jedyną skuteczną metodą na zachowanie
          niektórych osoby.
          Gdy będziesz cicho osoba którz krzyczy na Ciebie spóbuje to zrobić po raz drugi
          i trzci.
          Gdy ktoś krzyczy albo oscentacyjnie "olej" go albo krzykniej również.
          Zadne tłumaczenia, przekonywanie w takiej sytuacji nie skutkują.
    • jula09 Re: Napady lęku 24.07.05, 16:15
      Jak juz powiedziano, krzyczą osoby niepewne swoich racji,wylęknione, ktore boją
      się zycia.
      Mały zastaszony piesek będzie bez przerwy jazgotał, hałasował.
      Duży silny pies który ma przewage nad innymi szczeka tylko wtedy gdy naprawdę
      jest taka potrzeba.
    • alienka2 Re: Napady lęku 24.07.05, 16:28
      Taka sytuacja na pewno zjadłaby mi wiele nerwów. Ale może faktycznie kobieta
      się psa po prostu wystraszyła.
      Może jednka spróbuj się bronić i na drugi raz jej coś odpowiedz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka