Gość: Jacek-22 IP: *.atm0-0-105.dsl.ITgate.net 10.07.01, 10:23 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kze Re: W jakiej pozycji uprawiac seks ? IP: 172.30.8.* / 195.136.36.* 10.07.01, 11:30 W takiej jaka jest najbatdziej odpowiednia dla obojga partenrów! To oczywiste! Ale można w różnych miejscach:na balkonie, na dywanie, na stole, na trawie... w łóżku też, ale po co? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: W jakiej pozycji uprawiac seks ? IP: *.nuph.us.edu.pl 10.07.01, 11:40 Najlepiej w wygodnej dla obojga, nie wymagajacej zdolnosci akrobatycznych i nie budzacej niecheci zadnej ze stron. Powaznie. A dokladniej to nikt trzeci ci nie doradzi - to jest kwestia az za bardzo indywidualna. Z tego co wiem literatury na ten temat obecnie w ksiegarniach nie brakuje, wrecz nawet w jakiejs babskiej gazecie widzialam kilka miesiecy temu liste ilustrowanych poradnikow polecanych przez redakcje. A na poczatek najlepiej zaufac Matce Naturze, a pozniej mozna sie zastanawiac czy to bylo to, czy jednak trzeba inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budda Re: W jakiej pozycji uprawiac seks ? IP: *.unl.edu 10.07.01, 17:19 A po co wogole uprawiac sex ? To powazne pytanie. Budda. Odpowiedz Link Zgłoś
ksenka Re: W jakiej pozycji uprawiac seks ? 11.07.01, 09:32 Jaki ten świat Forum mały... Nie spodziewałam się Ciebie tutaj. Rozumiem, ze znajdujesz coś złego w seksie. Wyjaśnij mi to proszę. Też poważnie. Jestem ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budda Do ksenki IP: *.unl.edu 11.07.01, 17:55 Droga ksenko. Seks jest narkotykiem sprawiajacym wrazenie, ze tak fajnie zyje sie na tym swiecie. Sa kultury na tym swiecie, ktore potrafia uzywac seks do swych duchowych praktyk (kama sutra, tantra joga, czy chinska joga), ale sa to tak zaawansowane techniki, ze praktycznie nieosiagalne dla Europejczyka czy Amerykanina. Dla nas, seks przynosi wiecej rozczarowan niz piekna. Juz znasz mnie troche, wiec nie powinno Cie zdziwic moje DLACZEGO uprawiamy seks i czy rzeczywiscie musimy to robic. Powiem Ci, ze wydaje mi sie to troche smieszne to nasze uganianie za czyims cialem i gdybys tak umiala spojrzec daleko z kosmosu, poprzez lupoteleskop, na nasza kopulujaca ziemie, to pewnie bys nie uwierzyla, jak to jest mozliwe, ze w tym samym momencie setki milionow ludzi leza jedni na drugich i z wielkimi stekami drgaja jak w konwulsjach. Cala ta historia przypomina mi jakies kosmiczne laboratorium z krolikoludzmi, ktorzy za jedyny cel maja wlasnie kopulacje. Dla mnie sa wazniejsze rzeczy do robienia. Choc ( jak pewnie wszyscy)odczuwalem ogromna przyjemnosc w czasie aktu seksualnego, jednak bez cienia zalu moglbym zyc bez tego. Chyba Cie nie odstraszylem ? Pozdrawiam, Budda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: sex IP: *.abo.wanadoo.fr 12.07.01, 11:54 pozostaje bez slow przed takim rzezniczym podejsciem do sexu wiec i do milosci. Jestes chyba bardzo skaleczony ....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadula Re: sex IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 14:04 jedna z przyczyn może być impotencja czy tez wyższy stopień świadomości popularny w śród scholastyków. :) Gość portalu: Malwina napisał(a): > pozostaje bez slow przed takim rzezniczym podejsciem do sexu wiec i do milosci. > Jestes chyba bardzo > skaleczony ....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksenka do Buddy IP: 160.83.32.* 12.07.01, 14:08 Nie, nie odstraszyłeś. Duzo zastanawiam się nad potrzebą seksu. Oczywiście uważam, że akt miłosny moze być czymś pięknym i uwznioślającym. Ale przeraża mnie ławośc w jaką wpada się w uzależnienie od seksu. Czułość, ciepło drugiego kochanego człowieka nie musi koniecznie oznaczac pójścia z nim do łóżka. Przeraza mnie to, ze o seksie mówi się przedmiotowo, a nawet eksperymentalnie. Dla mnie seks to przede wszystkim duchowe odczuwanie i jako takowy jest dla mnie bardzo ważny. Chciałaby tylko nie popasc w pułapke własnych fizyczncznych żadzy, ale to już kwestia siły charakteru i ustabilizowanego systemu wartości, prawda? Pozdrawiam ciepło. Ksenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadula Re: do Buddy IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 14:37 popieram z całego serca, choć pułapka własnych fizycznych żądz jest pojęciem bardzo względnym. to, co dla kogoś z zewnątrz wygląda na pułapkę dla innego może być przejawem wielkiej miłości. w zależności od kraju, kultury i czyjegoś systemu wartości kształtujemy swoje opinie - ja mam swoja opinie i swój system wartości. :) Gość portalu: ksenka napisał(a): > Nie, nie odstraszyłeś. Duzo zastanawiam się nad potrzebą seksu. Oczywiście uważ > am, że akt > miłosny moze być czymś pięknym i uwznioślającym. Ale przeraża mnie ławośc w jak > ą wpada się w > uzależnienie od seksu. Czułość, ciepło drugiego kochanego człowieka nie musi ko > niecznie oznaczac > pójścia z nim do łóżka. Przeraza mnie to, ze o seksie mówi się przedmiotowo, a > nawet > eksperymentalnie. Dla mnie seks to przede wszystkim duchowe odczuwanie i jako t > akowy jest dla > mnie bardzo ważny. Chciałaby tylko nie popasc w pułapke własnych fizyczncznych > żadzy, ale to już > kwestia siły charakteru i ustabilizowanego systemu wartości, prawda? Pozdrawia > m ciepło. Ksenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: Do ksenki IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.07.01, 14:40 nawiązując do wypowiedzi Buddy, sex jest dla ludzi i po to żeby z niego korzystać, a dla każdego to sprawa indywidualna. Powinniśmy czerpać z niego przyjemnośc, zadowolenie i jak kto zwał co w tedy odczuwa. Jeżeli wiemy co to sex i jak z niego korzystać to dlaczego zastanawiać się żeby tego ni robić?! Masz rację w jednym, że dla nas (większości) sex to krótkie chwile uniesień i zaspokojenia swojej żądzy, sama interesuje się sztuką miłości tantry ale znaleźć drugą osobę, która chciałaby to poznać i dzielic z Tobą jest trudno. Ja nie wyobrażam sobie życia bez sexu. moje poszukiwania będą jednak dłuzsze niż myslałam. Może kilka spostrzeżeń co do tantry lub polecisz jakąs dobrą książkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadula Re: Do Julki IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 14:55 polecam mój materiał do refleksji - szczególnie dla sympatyków scholastyków. a oto on: jeżeli założymy, ze bóg jest twórca każdego istnienie oraz to, ze to istnienie napoczęte jest podczas seksu to wniosek z tego, iż seks jest źródłem kontaktu fizycznego z bogiem. pozostaje nam się zastanowić nad tym, czym jest abstynencja? :) Gość portalu: Julka napisał(a): > nawiązując do wypowiedzi Buddy, sex jest dla ludzi i po to żeby z niego > korzystać, a dla każdego to sprawa indywidualna. Powinniśmy czerpać z niego > przyjemnośc, zadowolenie i jak kto zwał co w tedy odczuwa. Jeżeli wiemy co to > sex i jak z niego korzystać to dlaczego zastanawiać się żeby tego ni robić?! > Masz rację w jednym, że dla nas (większości) sex to krótkie chwile uniesień i > zaspokojenia swojej żądzy, sama interesuje się sztuką miłości tantry ale > znaleźć drugą osobę, która chciałaby to poznać i dzielic z Tobą jest trudno. Ja > > nie wyobrażam sobie życia bez sexu. moje poszukiwania będą jednak dłuzsze niż > myslałam. Może kilka spostrzeżeń co do tantry lub polecisz jakąs dobrą książkę? > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: do gaduly IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.07.01, 15:09 widze że spotkac cię można na róznych tematach do dyskusji(?) seks nie może byc kontaktem fizycznym z Bogiem bo on nie jest postacią materialną jeżeli założymy że wogóle jest. załkładac możemy wiele a liczy sie to co jest faktem. Gość portalu: gadula napisał(a): > polecam mój materiał do refleksji - szczególnie dla sympatyków scholastyków. > a oto on: > jeżeli założymy, ze bóg jest twórca każdego istnienie oraz to, ze to istnienie > napoczęte jest podczas seksu to wniosek z tego, iż seks jest źródłem kontaktu > fizycznego z bogiem. pozostaje nam się zastanowić nad tym, czym jest abstynencj > a? > :) > > Gość portalu: Julka napisał(a): > > > nawiązując do wypowiedzi Buddy, sex jest dla ludzi i po to żeby z niego > > korzystać, a dla każdego to sprawa indywidualna. Powinniśmy czerpać z nieg > o > > przyjemnośc, zadowolenie i jak kto zwał co w tedy odczuwa. Jeżeli wiemy co > to > > sex i jak z niego korzystać to dlaczego zastanawiać się żeby tego ni robić > ?! > > Masz rację w jednym, że dla nas (większości) sex to krótkie chwile uniesie > ń i > > zaspokojenia swojej żądzy, sama interesuje się sztuką miłości tantry ale > > znaleźć drugą osobę, która chciałaby to poznać i dzielic z Tobą jest trudn > o. Ja > > > > nie wyobrażam sobie życia bez sexu. moje poszukiwania będą jednak dłuzsze > niż > > myslałam. Może kilka spostrzeżeń co do tantry lub polecisz jakąs dobrą ksi > ążkę? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadula Re: do gaduly IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 15:18 :(((((((((((((((((((((( Gość portalu: Julka napisał(a): > widze że spotkac cię można na róznych tematach do dyskusji(?) > seks nie może byc kontaktem fizycznym z Bogiem bo on nie jest postacią material > ną > jeżeli założymy że wogóle jest. załkładac możemy wiele a liczy sie to co jest > faktem. > > Gość portalu: gadula napisał(a): > > > polecam mój materiał do refleksji - szczególnie dla sympatyków scholastykó > w. > > a oto on: > > jeżeli założymy, ze bóg jest twórca każdego istnienie oraz to, ze to istni > enie > > napoczęte jest podczas seksu to wniosek z tego, iż seks jest źródłem konta > ktu > > fizycznego z bogiem. pozostaje nam się zastanowić nad tym, czym jest absty > nencj > > a? > > :) > > > > Gość portalu: Julka napisał(a): > > > > > nawiązując do wypowiedzi Buddy, sex jest dla ludzi i po to żeby z nie > go > > > korzystać, a dla każdego to sprawa indywidualna. Powinniśmy czerpać z > nieg > > o > > > przyjemnośc, zadowolenie i jak kto zwał co w tedy odczuwa. Jeżeli wie > my co > > to > > > sex i jak z niego korzystać to dlaczego zastanawiać się żeby tego ni > robić > > ?! > > > Masz rację w jednym, że dla nas (większości) sex to krótkie chwile un > iesie > > ń i > > > zaspokojenia swojej żądzy, sama interesuje się sztuką miłości tantry > ale > > > znaleźć drugą osobę, która chciałaby to poznać i dzielic z Tobą jest > trudn > > o. Ja > > > > > > nie wyobrażam sobie życia bez sexu. moje poszukiwania będą jednak dłu > zsze > > niż > > > myslałam. Może kilka spostrzeżeń co do tantry lub polecisz jakąs dobr > ą ksi > > ążkę? > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: W jakiej pozycji uprawiac seks ? IP: *.punkt.pl 15.07.01, 13:01 Gość portalu: Budda napisał(a): > A po co wogole uprawiac sex ? To powazne pytanie. Bo jest przyjemny. A Budda (Śakjamuni) nic przeciwko niemu nie miał ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia Do Buddy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 20:32 Po to, zeby JK i inne dziwaki mialy temat. Bo a nuz wsrod "uprawiajacych" znajdzie sie jakis homo... Odpowiedz Link Zgłoś
gepe Re: W jakiej pozycji uprawiac seks ? 10.07.01, 19:23 W przeróżnych. Nuda w seksie nie jest dobrym wyjściem. Pozdrawiam - gepe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadula Re: W jakiej pozycji uprawiac seks ? IP: *.ym1.on.wave.home.com 10.07.01, 20:21 Kup wislocka, cokolwiek, co jest dostępne na rynku. potem idź do sklepu ze sprzętem muzycznym – tam maja takie fajne wspórki dla tych, co grają na instrumentach. zawieś se to wszystko na szyi i do roboty. W ten sposób będziesz miał dwie ręce wolne. A tak na serio to dla mnie seks jest konsekwencja pewnego stanu emocjonalnego, który się kształtuje w oparciu o pewne bodźce, które odbieramy na co dzien. Stan ten jest i powinien wyrażać się spontanicznie, co decyduje o formie seksu. Trudno planować cokolwiek, jeżeli jesteś np. w supermarkecie robiący zakupy, gdy nagle ogarnia cię namiętność do bólu. Kończy się to tak, ze robisz to kryjąc się za wieszakami lub w windzie dusząc guzik stopu zajadle. Zaczynasz kojarzyć po czasie i uświadamiasz sobie, jakiego to małpiszona zrobiłeś z siebie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: W jakiej pozycji uprawiac seks ? IP: *.atm0-0-105.dsl.itgate.net 15.07.01, 14:52 W klasycznej - na zajaca. Ona na brzuchu podparta, on wklada penisa od tylu. Odpowiedz Link Zgłoś