Do kiciora99

IP: *.unl.edu 22.08.02, 16:10
Zegnaj kicior. Wybieram ta wersje wydarzen, ktora nam podsunales i zakladam
ze Cie juz nie ma w naszym trzecim wymiarze. Choc jest calkiem mozliwe,
ze siedzisz gdzies teraz w kafejce, przy piwencji i smiejesz sie z nas do
rozpuku. Ale zalozmy ze Cie juz nie ma. Widzisz, zycie ludzkie jest lekcja,
z ktorej zdajesz egzamin w momencie smierci. Ucieczka od zycia, ta ktora
wlasnie wybrales, wystawi Ci laurke z dwoja na dwoch szynach. Jakie beda
konsekwencje tego zycia ? Ano, powrocisz tu jeszcze raz, w niemalze
identyczne sytuacje, by podjac jeszcze raz trud lekcji, ktorej nie
zrozumiales. Powrocisz szybko, jest mozliwe ze Twoja mentalna energia
znalazla juz miejsce w odpowiednim embrionie. Bedziesz powtarzal te powroty
az zrozumiesz w jakim bledzie byles. I nie jest tu mowa o twoim
homoseksualizmie i nie to nazywam bledem. Bledem Twoim bylo nie zrobienie nic
dla siebie w sytuacji w jakiej sie znalazles i dla innych. Dlatego powrocisz
tu, najprawdopodobniej jako chlopiec cierpiacy poprzez swoj homoseksualizm.
Nic swoja przedwczesna smiercia nie zalatwiles. Schowales glowe w piasek
i przez krotki moment pobytu w swiecie astralnym gorycz z nieudanego zycia,
wypchnela Cie jeszcze raz do zycia, by podjac lekcje, z ktorej sobie zakpiles.
Wiem, ze czytasz to co pisze. Z perspektywy, z ktorej spogladasz na swiat,
dokladnie widac i slychac wszystko. Wiem ze chcialbys cos krzyknac, ale
zdajesz sobie sprawe, ze ja nie jestem w stanie tego uslyszec. I wiesz, ze
mam racje. Wiec konczac juz, zegnam Cie i jednoczesnie witam spowrotem.
Teraz juz wiesz, ze nie warto bylo. Ale wiesz tez ze zycie jest wieczna,
nigdy nie konczaca sie lekcja.
Imagine.
    • kicior99 Re: Do kiciora99 22.08.02, 16:42
      nie, siedze w pracy a moje oblicze nie wyglada jak kogos kto ma za chwile pasc
      ze smiechu... Ale przeczytalem cie i... cvhlopie masz cholernie duzo racji.
      Zalozmy ze przejme sie tym naprawde pieknym listem, ale przeciez jutro tez jest
      dzien. Dla was, moze tez dla amnie, ale kja soie bede strasznie meczyl. Dla
      kogo? corry za literowki ale rece mi lataja
      • Gość: Imagine Re: Do kiciora99 IP: *.unl.edu 22.08.02, 17:10
        Fajnie zes jeszcze tu, na tym padole. Kicior, kazdy z nas ma dwa centra,
        jedno, przechodzace przez sam srodek na samych, aseksualne, aemocjonalne.
        Centrum to nie ma nazwy Kicior ani nie ma zadnych preferencji, seksualnych,
        jezykowych, narodowosciowych i innych. To pion, ktory przeszywa nasze
        istnmienie. Prawdziwe istnienie. Od tego pionu, w miniejszym lub wiekszym
        stopniu jestesmy wygieci i zyjemy w drugin centrum, narzuconym, przez geny,
        spoleczenstwo, swoja karme, koscioly, szkoly, sasiadow, polityke i caly inny
        balagan. Cala sztuka zycia polega na trzymaniu sie jak najblizej tego
        pierwszego, prawdziwego centrum a stopien odchylenia od tego centrum okresla
        stopien naszej rozpaczy i niepowodzen wszelkiego rodzaju. Im glebiej wygieci
        jestesmy w kierunku owego drugiego, sztucznego centrum, tym bardziej cierpimy.
        Ludzie maja tendencje do utozsamiania sie z materialem z drugiego centrum,
        oblepiajac sie jak tylko moga i angazujac w sytuacje, ktore prowadza ich potem
        ku tragediom. Musimy odnalezc samych siebie, a jedyna droga jest droga do
        wewnatrz, do centrum samego siebie. Musimy nauczyc sie ignorowac wszystko to
        co pochodzi z zewnatrz, dla naszego wlasnego komfortu. Dopiero tak przygotowani
        do zycia, mozemy to zycie pokochac.
        Pozdr, Imagine.
        • kicior99 Dziekuje ci 22.08.02, 17:48
          Nie mam dzis weny do pisania przydlugich postow. czuje sie jednak przekonany i
          zapraszam na maila.
          • Gość: Imagine Re: Dziekuje ci IP: *.unl.edu 22.08.02, 17:54
            kicior99 napisał:

            > Nie mam dzis weny do pisania przydlugich postow. czuje sie jednak przekonany
            i
            > zapraszam na maila.
            >
Pełna wersja