BOSING - gwarancja dobrego humoru

30.08.05, 01:55
zachęcam wszystkich do bosingu ;)

nazwa jest wymyślona ale sam proces pewnie znany jednak chcę go
rozpropoagowac

otóz bosing to spacerowanie po górskich sciezkach na bosaka

nie mam na myśli szlaków wysoko-górskich ale np dolinki

ostatnio tak zrobiłyśmy z kolezanką
przeszłyśmy prawie całą dolinę na bosaka
ale było przyjemnie
ile doznan
co za doznania

iaaczej się szło po drewnianym mostku, inaczej po trawie z boku, inaczej po
kłujących małych kamyczkach

humor potem murowany

kto nie dozna potem humoru temu zwracamy pieniądze !!

najlepsze było to że najpierw dzieci a potem niektórzy dorośli zaczeli
sciągac buty i cieszyć sie jak dzieci

TO DZIAŁA

LUDZIE UPRAWIAJCIE BOSING !


własciwie to nie proponuję tak radykalnych rozwiązań jak całąa dolina
sama. Ostatnie 1/3 doliny to już mnei bolało

ale żeby sobie jakis kawałek jednak pójść na bosaka
    • onaxx Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 30.08.05, 11:37
      cudowne:)))))))))))
      dzieki:)))))))))))
      kurcze, a ja uganiam sie za kolejnymi butami...
      zapomnielismy, co dobre...
      • solaris_38 Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 30.08.05, 23:18
        dzięki :)

        to prawa ze .. zapominamy o rzeczach waznych
        owijamy się kolejnymi kokonami bezpieczeństwa i wygody i zapominamy że ciało
        potrzebuje zaznac także wysiłku , niewygody, niebezpieczeństwa i innych
        istotnych bodzców

        szkoda tylko że już jesien \

        bosing trzebaby propagowac raczej latem :)

    • fleuret Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 30.08.05, 12:28
      nazwa super,
      ale tradycyjny masaż stóp daje więcej radości
      nie boli
      • solaris_38 Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 30.08.05, 23:26
        tradycyjny masaż to tylko godzina i do tego płacisz komuś

        uwuielbiam masaz stóp szczególnie jak robi to ktos kto zna się tym :)


        ale chodzenie na bosaka to cos innego

        w zasadzie to mógłby być nawet drobny ruch społeczny

        tak myślę bo widziałam reakcję ludzi którzy CHCIELI się przyłączyć i chodzić
        na bosaka

        to kwestia myślenia o własnym ciele

        czy idziesz na spacer jak robot zanurzony z znane ci kołowrotki myśli
        czy też pozwalasz się ogarnąc fali bodzców tak silnych że az wstrząsających
        nas mieszczuchów

        nasze delikatne stópki wariują z rozkoszy na ciepłej skale którą dotyklasz
        NAGĄ stopą

        ale te bolące małe kamyczki ja też lubię

        i lubię też chodzić po ciepłym błocie a najlepiej gliniatym

        jak przechodzi między palcami ;)

        zmysłowośc doznań potrafi otworzyć nas także w innych sprawach
        ruszyć kamienie zastałe i uspione na laurach

        ach jak ja tego wszystkim zycze :)

        • fleuret Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 31.08.05, 08:19
          często chadzam na bosaka,
          ale nie mam przekonania do tych
          małych, ostrych kamyków
          one mnie tylko kaleczą
          duże to rozumiem
          najlepszy jest piasek
          • solaris_38 Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 31.08.05, 23:07
            to wiesz o co chodzi ... :)
            stopy sa bardzo zmysłowe

            ;)


    • kvinna :) 30.08.05, 14:54
      Ta "praktyka" ma już jakąś nazwę i jest znana, i propagowana, i praktykowana
      na świecie.
      Czytałam o tym w którymś numerze Zwierciadła. Opisana została historia
      Wietnamczyka, który w ten sposób...
      Kamyki, trawa itp. - to wszystko masuje stopy i receptory w nich...
      • j_ar Re: :) 30.08.05, 14:56
        kiedys jak .. no cos tam,
        znalem gostka co to i po warszawie i po lesie na bosaka chodzil, starszy, siwy,
        smieszny, interesowal sie medytacja i yoga, mily facet
        • kvinna Re: :) 30.08.05, 15:00
          I miał skośne oczka?

          Myśli mi się, że im prościej się żyje, tym lepiej.
          • j_ar Re: :) 30.08.05, 15:02
            ;)
            nie, najprawdziwszy polak, ale mial cos w czubie i staral sie wygladac jak
            yogin, na medytacje pelni jezdzil, palenie agnihotry, hatha-yoga.. ciekawy, ale
            dziwny
            • kvinna Uciekał od świata? 30.08.05, 15:16
              Albo wymyślił własny.
              Lepiej - tak myślę - mocniej nóżkami stać na ziemi, nawet bosymi.

              Jak wygląda jogin? Stary i z brodą?

              :)
              • j_ar Re: Uciekał od świata? 30.08.05, 15:41
                wlasny swiat,
                polski jogin wygladal, jak yogin ;).. dlugie siwe wlosy, twarz zaniedbana,
                pomarszczona,... co nie znaczy, ze nie ma yoginow w garniturach ;)
                .. manifestowal, ze jest zwiazany z joga, udzielal sie w grupach, cos staral
                sie zrobic ze swoim zyciem, ale czasem bardziej pokazywal, ze dziala niz
                dzialal, taka natura, troche pokazowa
                • kvinna to ja tak z biodra, ale się nie śmiej, j_ar 30.08.05, 15:45
                  Kim Ty jesteś?
                  • j_ar Re: to ja tak z biodra, ale się nie śmiej, j_ar 30.08.05, 15:48
                    ja jestem prosty chlopak z pragi;)
                    • kvinna I uprawiasz bosing 30.08.05, 15:53
                      na pozozostałych jeszcze kocich łbach na Pradze?

                      :)
                      • j_ar Re: I uprawiasz bosing 30.08.05, 15:55
                        hehehe.. nie, na pradze okazyjnie bywam, to juz nie moj klimat
                        • kvinna Wbrew pozorom 30.08.05, 16:09
                          tam zaczyna być ciekawy klimat. I ja wcale nie o towarzystwie szemranym.
                          • j_ar Re: Wbrew pozorom 30.08.05, 16:17
                            rowniez i ciekawe sa tam klimaty, ja tez nie tylko o szemranych..
                            lece juz, koniec pracki:)))trzymaj sie
                            ;)
                            • kvinna A gdzie Ty pracujesz, Dziewczynko? 30.08.05, 16:22
                              Pa.

                              Idę dalej...

                              Tup tup tup.
                              • jonaszkowalski Re: A gdzie Ty pracujesz, Dziewczynko? 30.08.05, 17:21
                                jutro wstaje z samego rana ,zebey poruty nie robić
                                i robie bosing jak nic :)
                                • jonaszkowalski Re: A gdzie Ty pracujesz, Dziewczynko? 30.08.05, 17:23
                                  bosing na trotuarze gołym zrobie i trawniku
                                  a jak , skoro świt zbosinguje :D
                                  • solaris_38 Re: A gdzie Ty pracujesz, Dziewczynko? 30.08.05, 23:32

                                    ja myslałam o gołych stopach a ty posuwasz sie do gołego totuaru ! to jest
                                    jak lawina dotykania sie różnych gołości

                                    ale ciekawa jestem czy to fantazja teoretyczna czy chwila zyciodajnego
                                    szaleństwa Jponasz

                                    okropnie się smieję na samo okreslenie "zbosingowac " :)
                                    w zasadzie to mozna zbosingowac np człowieka i bierze sie za to pieniądza
                                    (masaz stopami jest z tego co wiem dośc drogi )

                                    :)
                              • j_ar Re: A gdzie Ty pracujesz, Dziewczynko? 31.08.05, 09:48
                                ciiiii.. to taka tajemnica miedzy nami
                                • kvinna :))) 31.08.05, 09:53
                                  Między Tobą i Twoim pracodawcą? Aaaa, to rozumiem :)

                                  Nic nie rozumiem, Dziewczynko!
                                  I JA NIE JESTEM TWOIM PRACODAWCĄ!
                                  • j_ar Re: :))) 31.08.05, 10:02
                                    tajemnica z ta dziewczynka, jeszcze ktos sie dowie i co bedzie?
                                    • kvinna Re: :))) 31.08.05, 10:10
                                      A to strasznie być Dziewczynką?
      • solaris_38 Re: :) 30.08.05, 23:28
        to ma wiele nazw

        osobna chodzenie po rosie osbną po nagrzanej trawie osobną po rozgrzanych
        węglach ;) itd

        nie znam nazw

        może ktoś zna
        • jonaszkowalski Re: :) 31.08.05, 10:07
          wiem jak się nazywa bosing na rozżarzonych węglach
          a naaaaaaaaaaaaaaaazywa się
          tortury :D
          • solaris_38 Re: :) 31.08.05, 23:09

            ale to się robie SAMEMU
            i dla .. przyjemnoiści ?

            tego nie robiłam :)

    • solaris_38 Re: BOSING i robienie rzeczy dziwnych 30.08.05, 23:14
      myślałam że będzie mi zimno w stopy a nie było

      a jak się potem fajnie chodzi w butach :)

      zreszta jak zawsze mówię jestem zwolenniczką

      robienia
      rzeczy dziwnych

      uważam że to pomaga we wszystkim od kariery po miłość

      liczni czarownicy i mistycy twierdzą tak samo

      ma to takze potwierdzenie biologiczne

      w mózgu wbrew wczesniejszej wiedzy zachodzi wciąż neurogeneza czyli powstają
      nowe komórki nerwowe
      ale one zaraz po prostu umierają
      nawet te co mamy tkwią u nas w bezrobociu to nowe po co (oczywiście sa i
      inne przyczyny ale to nie praca naukowa)

      ale kiedy się robi coś dziwnego INNEGO daje się szanse zaistnienia nowym
      komórkom nerwowym

      po prostu trzeba robić rzeczy dziwne
      nietypowe
      podejmowac wyzwania
      rzeczy które zawsze robimy jakoś robić choć trochę inaczej

      to najcenniejsza inwestycja jak może być

      w siebie i swój mózg

      żeby nie zdychał z pragnienia wśród obfitości rzek

      bosing to tylko okruch ale bardzo dobry
      szanuje wszystkich którzy potrafia robić takie rzeczy
      bo to podjęcie bardzo rozsądnej walki

      na dodatek okropnie .. przyjemnej

      :)
    • solaris_38 Re: BOSING - po plecach 31.08.05, 00:16
      jeszcze że masowanie stopami kogoś to też bosing tylko wymagajacy wiekszej
      równowagi
      :)
      • maya2006 zwiazki bosochodzacych bosingowcow :-) 31.08.05, 08:52
        na calym swiecie sa zwiazki jednoczace ludzi, chodzacych na bosaka. np.:
        www.barfuss-trend.de/hauptframe.htm
        www.barefooters.org/
        jezeli takowy w polsce nie istnieje, to solaris mozesz byc pionierka/pionierem:-)

        a ten pan, ktory w pl biega, to koreanczyk, pan park.
        • kvinna Dokładnie tak. 31.08.05, 09:41
          Nie mam dobrej pamięci. Pan Park.
        • solaris_38 wielkie dzięki :) :) :) 31.08.05, 23:11
          nie wiedziąłm ale poczułam taką potzrebę

          chyba chciałabym poznac ludzi chodzących na bosaka przynajmniej co jakiś
          czas:) :) :)

          super dzięki za podanie stron !
    • dagula84 Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 31.08.05, 09:32
      He he moze być nawet niezłe...nie ma to jak chodzenie na bosaka po (mam
      nadzieję "czystej" trawce) :) taaaaak ...to zdecydowanie poprawia humorek.:)
      • jonaszkowalski Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 31.08.05, 10:13
        robie bosing po mieszkaniu :)
        bosą stopą dotykam , wykładziny pcv
        skakałem po łóżku i dotykałem tkaniny wełnianej
        teraz ide dotknąć powierzchni emaliowanej , wanne macne
        bosom stopą i wody dotkne w tej wannie :D
        a i tak przy okazji bosingowania , to indiańsko sie czuje
        czarna stopa normalnie sie robie
        o , tak sie bosinguje
        • maya2006 jonasz 31.08.05, 10:59
          jonasz jak sie robisz "czarna stopa" po bieganiu po mieszkaniu to proponuje ci
          sprzatanie. tez bywa terapia:-) moszez josiek przy tym tez oddychac, oddychac!
          • jonaszkowalski Re: jonasz 31.08.05, 11:40
            co ty czysto jest , perfekcjonistka dba o porzążdek :)
            oddycham i bosinguje
            kapeć teraz bosinguje , rzadnych skarpetek , skarpet
            • solaris_38 Re: jonasz 31.08.05, 23:15
              kapeć bosinguje ? hmm to jakby djabeł nauczał religii (nie znam kapcia -
              dowcip fonetyczny)
          • solaris_38 Re: jonasz 31.08.05, 23:14
            jeszcze oddychać

            ale żeby to się nie skończyło jakims oswieceniem !!
      • solaris_38 Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 31.08.05, 23:12
        ale nie masz na myśli czystości mikrobilogicznej i chodzenie po
        zdezynfekowanej trawce :) :) :) ?

    • solaris_38 Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 01.09.05, 00:56
      byłam na stronie barefoot która mi poleciła Maja

      ale jaja

      to faktycznie jest ruch !!

      wiedziałam :)
      • tumaj Re: BOSING - gwarancja dobrego humoru 11.09.05, 04:21
        Jestem czlonkiem tego ruchu :) Bosing is cool!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja